Ciech wciąż na rozdrożu

GRA
opublikowano: 2014-05-23 12:59

Zakończone w piątek walne zgromadzenie Ciechu nie wskazało, czy Skarb Państwa jest skłonny sprzedać Ciech Janowi Kulczykowi, czy nie.

 Wśród warunków wezwania, ogłoszonego przez Jana Kulczyka na akcje Ciechu, jest m.in. wymóg pozostawienia zysku Ciechu z 2013 r. w spółce. Chciał tego też zarząd chemicznej firmy.

Tymczasem Skarb, który ma 37,8 proc. akcji spółki, uzależniał decyzję o zysku od podwyższenia przez Kulczyka ceny w wezwaniu. Dlatego walne było dotychczas dwukrotnie przerywane. Kulczyk nie skorzystał najwyraźniej z propozycji i do dziś nie podwyższył ceny. Nadal oferuje 29,5 zł, a kurs giełdowy to powyżej 30 zł.

Dziś walne zgromadzenie zadecydowało w końcu o podziale zysku. Krakowskim targiem podzielono go niemal pół na pół. Ze 100,7 mln zł zysku netto 59,5 mln zł pójdzie na dywidendę (1,13 zł na akcję), a 41,1 mln zł zasili kapitał zapasowy.

Decyzja o wypłacie dywidendy oznacza, że formalnie Kulczyk może odstąpić od wezwania, choć nie musi.

Prezes Ciechu nie wyglądał na zadowolengo. Poprosił o przesunięcie daty wypłaty dywidendy z czerwca na 28 listopada.

- Sytuacja płynnościowa Ciechu jest ciężka, potrzebny jest czas, by ją odbudować - argumentował.

Walne zgodziło się na wypłatę 28 listopada.

KI Chemistry, kontrolowane pośrednio przez Jana Kulczyka, kupiło niedawno w wezwaniu ponad 50 proc. akcji Ciechu (fot. Marek Wiśniewski)
KI Chemistry, kontrolowane pośrednio przez Jana Kulczyka, kupiło niedawno w wezwaniu ponad 50 proc. akcji Ciechu (fot. Marek Wiśniewski)
None
None

- Decyzja o wypłacie dywidendy oznacza, że zwiększa się szansa, że Ciech zostanie sprzedany, ale niekoniecznie firmie Kulczyk Investments. Pojawiły się przecież ostatnio informacje, że kupcem mogłyby być i Azoty, choć nie można wykluczyć, że to tylko zagrywka negocjacyjna. W każdym razie Azoty byłoby hipotetycznie stać, by kupić Ciech za gotówkę. Co do chęci – Azoty chcą przecież kupić Organikę-Sarzynę, spółkę zależną Ciechu. Być może mogłyby też być skłonne do kupienia całego Ciechu - komentuje Dominik Niszcz, analityk Raiffeisena.