Ciepło będzie droższe

opublikowano: 21-09-2017, 22:00

Ceny ciepła w tym sezonie pójdą w górę. To za sprawą drożejącego, już od ubiegłego roku, węgla, który pozostaje podstawowym paliwem ciepłowni

W 2016 r. na regulowanym rynku działało 428 przedsiębiorstw, posiadających wydane przez prezesa Urzędu Regulacji Energetyki (URE) koncesje na działalność związaną z zaopatrzeniem odbiorców w ciepło. Od 2002 r., kiedy przeprowadzono pierwsze badanie, systematycznie zmniejsza się liczba tych firm. Wynika to ze zmian w ustawie Prawo energetyczne oraz przekształceń własnościowych i organizacyjnych w ciepłownictwie.

Dominuje węgiel

W 2016 r. wytwarzaniem ciepła zajmowało się 88,8 proc. wszystkich badanych przedsiębiorstw. Wyprodukowały łącznie z ciepłem odzyskanym w procesach technologicznych 416,9 tys. TJ, co oznacza wzrost o 5,8 proc. w stosunku do roku poprzedniego. W 2016 r. spośród 401 wytwórców ciepła biorących udział w badaniu tylko 30 proc. wytwarzało ciepło w kogeneracji, czyli jednocześnie z produkcją energii elektrycznej. Ten udział od kilku lat kształtuje się na niezmienionym poziomie, w 2016 r. wyniósł 61 proc., tj. 234,7 tys. TJ.

Bardzo powoli następuje zmiana struktury używanych paliw. Węgiel stanowi nadal trzy czwarte, pomimo spadku o 6,7 proc. w porównaniu z 2002 r. Zaobserwowano wzrost udziału paliw gazowych — o 3,5 proc. i źródeł OZE — o 4,7 proc. Udział poszczególnych paliw jest zróżnicowany zależnie od regionu kraju. W świętokrzyskim, warmińsko-mazurskim, małopolskim oraz opolskim ponad 90 proc. ciepła wytwarzano z paliw węglowych. Z kolei w województwie lubuskim najmniej, bo tylko 13,9 proc. — tam dominuje gaz ziemny.

W 2016 r. ogrzewanie staniało średnio o 1 proc., ale wkrótce pójdzie w górę. Dlaczego? — Węgiel od trzeciego kwartału 2016 r. zdrożał o 40-80 proc. A to on jest paliwem dla 75 proc. ciepłowni w kraju. Dlatego spodziewam się wzrostu cen. Oczywiście ciepłownicy nie mogą pozwolić sobie na wzrosty w takiej wysokości, w jakiej zdrożał węgiel, bo muszą konkurować z innymi źródłami ciepła, ale drożej o kilka procent będzie — uważa Jacek Szymczak, prezes Izby Gospodarczej Ciepłownictwo Polskie.

Trudno się temu dziwić, skoro, jak wynika z danych URE, w ubiegłym roku paliwo stanowiło w 43,6 proc. kosztów wytwarzania ciepła. Bez podwyżek zapewne będzie w tych miastach, gdzie wcześniej firmy ciepłownicze zmieniły paliwo. Bardzo możliwe, że wzrost cen węgla oraz trudności ze znalezieniem go w odpowiedniej jakości mogą się okazać bardzo mocnym argumentem za dalszą dywersyfikacją źródeł ciepła i przyśpieszy takie inwestycje.

Wyższa rentowność

Kondycja finansowa sektora ciepłowniczego w 2016 r. wyraźnie się poprawiła. Od kilku lat notowany jest systematyczny wzrost przychodów. Zasadniczy wpływ na wyniki ma wielkość sprzedaży ciepła (mroźniejsza i dłuższa zima) oraz rodzaj paliwa. W 2016 r. zanotowano wzrost przychodów o 6,4 proc. w stosunku do roku poprzedniego, przy spadku kosztów o 2,5 proc. Wynik finansowy brutto w 2016 r. ukształtował się na poziomie 1,8 mld zł i był siedmiokrotnie wyższy niż w 2015 r.

— Na wzrost przychodów sektora, w ujęciu księgowym, miały też wpływ dokonane w 2015 r. przez niektóre spółki przeszacowania wartości majątku. Dotyczy to głównie dużych firm — dodaje Jacek Szymczak. Spółki energetyczne wyjaśniały, że zmiany sytuacji rynkowej i regulacji spowodowały osłabienie ich pozycji konkurencyjnej.

Ze względu na ryzyko utraty wartości konwencjonalnych aktywów wytwórczych niektóre dokonały odpisów aktualizacyjnych, ujętych w kosztach operacyjnych. Natomiast w 2016 r. część firm dokonała korekty odpisów aktualizacyjnych z 2015 r. Jednak, jak zauważają autorzy raportu URE, w latach 2002-16 nastąpił istotny wzrost cen ciepła systemowego. Nomi-nalnie wyniósł on 66,5 proc., natomiast realny wzrost tj. uwzględniający wskaźnik inflacji to 27 proc. (skumulowany wskaźnik inflacji w tym okresie wyniósł 31,17). Znaczne zwiększenie wartości wyniku finansowego wiąże się również ze wzrostem rentowności przedsiębiorstw ciepłowniczych. Jej wskaźnik w 2016 r. ukształtował się na poziomie 9,68 proc. i wzrósł o 8,2 pkt proc. w stosunku do 2015 r. Rok 2016 przyniósł również zmiany wskaźników finansowych — obniżyło się całkowite zadłużenie i wzrosła płynność finansowa przedsiębiorstw sektora.

Warto także odnotować systematyczny wzrost wskaźnika wydajności pracy, mierzonego wielkością przychodu ze sprzedaży na zatrudnionego, który w badanym okresie zwiększył się ponad 2,5 razy, co jest wynikiem restrukturyzacji zatrudnienia. Na pozytywne zmiany w sektorze w latach 2002-16 wskazuje znaczący wzrost wskaźnika reprodukcji majątku trwałego w tym okresie oraz udział przedsiębiorstw realizujących przedsięwzięcia inwestycyjne. W latach 2002- -16 istotnie wzrosła sprawność wytwarzania, natomiast sprawność przesyłania kształtowała się na niemal niezmienionym poziomie. Na podkreślenie zasługuje znaczący spadek emisji pyłów, dwutlenku siarki oraz tlenków azotu.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Barbara Warpechowska

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Energetyka / Ciepło będzie droższe