Ciepłownictwo uniknie nowego podatku

opublikowano: 18-08-2022, 20:00
Play icon
Posłuchaj
Speaker icon
Close icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl

Przedsiębiorstwa ciepłownicze nie będą musiały płacić tzw. podatku minimalnego – uspokaja Ministerstwo Finansów.

Przeczytaj artykuł i dowiedz się:

  • dlaczego przedsiębiorstwa ciepłownicze nie zapłacą podatku minimalnego
  • co groziłoby branży w przypadku obciążenia tą daniną

Mamy dobrą informację dla przedsiębiorstw z branży ciepłowniczej. Od przyszłego roku nie obciąży ich wiszący nad biznesem miecz w postaci tzw. podatku minimalnego. Zapewnia o tym wiceminister finansów Artur Soboń w piśmie do Anny Moskwy, minister klimatu i środowiska.

Słowo się rzekło
Słowo się rzekło
Wiceminister finansów Artur Soboń zapewnia Annę Moskwę, minister klimatu i środowiska, że podatek minimalny nie obejmie ciepłownictwa. Czas pokaże jak będzie w praktyce.
fot. Marek Wiśniewski/Puls Biznesu

Minister klimatu zaalarmowała niedawno, że projekt zmian w ustawie o podatku CIT (kolejny etap naprawy tzw. Polskiego Ładu) nie uwzględnia specyfiki oraz bardzo trudnej sytuacji finansowej ciepłownictwa a obciążenie tej branży podatkiem minimalnym (patrz: ramka) doprowadzi ją do zapaści. Argumentowała, że „w związku z bardzo dynamiczną sytuacją na rynkach światowych w zakresie cen surowców energetycznych oraz notowań uprawnień do emisji dwutlenku węgla przedsiębiorstwa ciepłownicze mogą osiągać ujemną rentowność”. Natomiast dodatkowy podatek (po raz pierwszy firmy zapłacą go w 2023 r., w rozliczeniu za 2022 r.) spowoduje „bezprecedensowe ujemne wyniki finansowe branży”. Zagrożenie na łamach „PB” potwierdził Jacek Szymczak, prezes Izby Gospodarczej Ciepłownictwo Polskie. Stwierdził, że konieczne jest wyłączenie branży z podatku minimalnego, bo w przeciwnym razie „dojdzie do jej pogrzebania”.

Okazuje się, że Ministerstwo Finansów (MF) ze zrozumieniem wsłuchało się w te obawy. Wiceminister Artur Soboń skierował do minister Moskwy pismo uspokajające.

„Projekt zakłada wyłączenie podmiotowe dla spółek komunalnych, wśród których znajdują się także przedsiębiorstwa energetyczne. Podkreślenia wymaga także to, że z przychodów stanowiących podstawę opodatkowania wyłączone zostaną te przychody, które nie są uwzględniane dla celów wyliczenia wskaźnika rentowności (straty). Pozwoli to zatem na nieopodatkowanie m. in. przychodów osiąganych z transakcji, w których występują ceny regulowane, która to sytuacja ma miejsce w przedsiębiorstwach energetycznych” - czytamy w piśmie wiceministra Sobonia.

Poznaj program konferencji “Prawne aspekty rozwoju i utrzymania sieci przesyłowych i dystrybucyjnych”, 12 października, Warszawa >>

Wyjaśnia, że takie rozwiązanie pozwoli przedsiębiorstwom energetycznym wyłączyć z opodatkowania wszystkie przychody objęte cenami regulowanymi. „W moim przekonaniu regulacja ta wyeliminuje ryzyko, na które zwróciła Pani Minister” - pisze Artur Soboń.

Ciepłownictwo jedzie na oparach

Minister Anna Moskwa poinformowała, że w 2019 r. rentowność sektora przedsiębiorstw ciepłowniczych w kogeneracji była ujemna (-6,26 proc.), podobnie w 2020 r. (-6,25 proc.). W 2020 r. ujemny wynik finansowy sektora wyniósł aż 473 mln zł. Podkreśliła, że tak słabe wyniki branża notowała w czasie, kiedy ceny nośników energii nie były tak wysokie jak obecnie. Ostrzegła, że ciepłownictwo zanotuje poważne straty finansowe za 2021 r. (konkretnych danych jeszcze nie ma), a szczególnie za 2022 r. Podatek minimalny jeszcze bardziej pogorszy i tak dramatyczną sytuację przedsiębiorstw ciepłowniczych. Obecnie jest ich w Polsce ponad 400, z czego 40 proc. to spółki niekomunalne.

Zasady gry

Tzw. minimalny podatek dochodowy jest de facto podatkiem przychodowym. 10 proc. stawka obciąża straty firm (wszystkich, także małych) oraz te, których poziom rentowności nie przekracza 1 proc. (udział dochodów w przychodach jest niższy niż 1 proc.). Jego ostateczna wartość zależy więc od wysokości przychodów. Eksperci twierdzą, że uderza szczególnie w firmy o wysokich przychodach, ale niskich marżach i zyskach. Wkrótce danina ta ma objąć znacznie więcej firm, ponieważ rząd chce podnieść limit rentowności do 2 proc. Z drugiej strony zamierza od podatku uwolnić małe firmy o obrotach do 2 mln EUR, spółki komunalne, firmy w stanie likwidacji i upadłości, przedsiębiorców z branży ochrony zdrowia.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane