Cimoszewicz zlecił upublicznienie swojej korespondencji z sejmową komisją etyki

Polska Agencja Prasowa SA
13-08-2005, 15:29

Kandydat na prezydenta Włodzimierz Cimoszewicz powiedział na sobotniej konferencji prasowej w Łodzi, iż wydał polecenie, aby Kancelaria Sejmu podała do publicznej wiadomości treść jego korespondencji z ówczesną sejmową Komisją Etyki Poselskiej.

Kandydat na prezydenta Włodzimierz Cimoszewicz powiedział na sobotniej konferencji prasowej w Łodzi, iż wydał polecenie, aby Kancelaria Sejmu podała do publicznej wiadomości treść jego korespondencji z ówczesną sejmową Komisją Etyki Poselskiej.

    "Rozmawiałem z szefową mojego sztabu. Powiedziała mi, że była w kontakcie z szefem Kancelarii Sejmu. Lada moment te dokumenty powinny dotrzeć do sztabu i zostaną okazane wszystkim dziennikarzom. Wszystko będzie zrobione, żeby zostało to podane do publicznej wiadomości - zobaczą państwo czego korespondencja dotyczyła - ona dotyczyła przede wszystkim tego, o czym wczoraj mówiłem, a więc wyceny mojego mieszkania" - powiedział Cimoszewicz.

    Tymczasem Franciszek Stefaniuk, były przewodniczący sejmowej Komisji Etyki Poselskiej potwierdził w sobotę w rozmowie z PAP, że w korespondencji między Cimoszewiczem a komisją była mowa o akcjach PKN Orlen w kontekście oświadczenia majątkowego Cimoszewicza za 2001 r.

    Według niego, komisja etyki w drugiej połowie 2002 r. skierowała do Cimoszewicza pismo z prośbą o wyjaśnienie, dlaczego w oświadczeniu majątkowym za 2001 rok nie wpisał posiadanych przez siebie akcji Orlenu, chociaż we wcześniejszym oświadczeniu te akcje były wpisane. "W odpowiedzi komisja otrzymała aroganckie pismo marszałka Cimoszewicza, w którym była mowa, że pytanie komisji jest niestosowne" - podkreślił Stefaniuk.

    Informację, że w dokumentach zabranych w czasie przeszukania przez ABW w domu byłej asystentki Cimoszewicza Anny Jaruckiej znajduje się "stanowisko Włodzimierza Cimoszewicza w odniesieniu do akcji PKN Orlen" potwierdził także w rozmowie z TVN24 Maciej Kujawski, rzecznik Warszawskiej Prokuratury Okręgowej.

    W piątek Cimoszewicz powiedział, że jego korespondencja ze Stefaniukiem w sprawie oświadczenia majątkowego za 2001 rok dotyczyła wyłącznie kwestii wyceny mieszkania w Warszawie. Zaprzeczył, aby była tam mowa o posiadanych przez niego akcjach PKN Orlen.

    W sobotę na konferencji w Łodzi stwierdził, "iż jest rzeczą możliwą, iż miałem list od pana Stefaniuka jako przewodniczącego komisji, w którym - jak dziś twierdzi - było zawarte pytanie, dlaczego w moim oświadczeniu z kwietnia 2002 nie ma wzmianki o akcjach PKN Orlen. Jest rzeczą możliwą, że wysłałem odpowiedź, iż jest to pytanie niestosowne, dlatego że tych akcji nie mam. Jeżeli nie wpisuję ich posiadania, to jest to oczywiste ze stwierdzeniem, że ich nie mam" - wyjaśnił Cimoszewicz.

    Powtórzył raz jeszcze, że kiedy wypełniał to oświadczenie, nie posiadał tych akcji. Uznawał, że jeżeli poseł nie podaje takiego faktu, to znaczy, że nie posiada takich akcji. Marszałek nie traci nadziei, że uda się wyjaśnić tę sprawę.

    Cimoszewicz przyjechał do Łodzi, aby wziąć udział w promocji na pierwszy stopień oficerski absolwentów wydziału wojskowo-lekarskiego Uniwersytetu Medycznego. Późnym popołudniem będzie uczestniczył w Tomaszowie Mazowieckim w powitaniu IV zmiany żołnierzy 25 Brygady Kawalerii Powietrznej.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Nieruchomości / Cimoszewicz zlecił upublicznienie swojej korespondencji z sejmową komisją etyki