Co odliczysz sobie teraz,oddasz na emeryturze

19-01-2012, 00:00

Można już kalkulować wpłaty na nową formę oszczędzania na emeryturę. Tylko czy warto? Wśród ekspertów euforii nie ma

Podatnicy mogą zacząć odkładać pieniądze na nową ulgę. Jak niejednokrotnie informowaliśmy, od 2012 r. taką możliwość daje nowa forma oszczędzania na emeryturę w III filarze. To indywidualne konto zabezpieczenia emerytalnego (IKZE). Oferty zakładania takich kont już się pojawiają. Nie wiadomo, czy wiele osób z nich skorzysta. Porównanie przepisów podatkowych przyjętych dla tej formy oszczędzania i dla istniejącej od kilku lat możliwości gromadzenia pieniędzy na indywidualnych kontach emerytalnych (IKE) na razie nie daje znaczącej przewagi IKZE, mimo uprawnień do corocznej ulgi podatkowej.

Odliczenia od dochodu

Ta forma dobrowolnego odkładania pieniędzy na przyszłą emeryturę jako jedyna jest nagradzana ulgą podatkową, z której można korzystać w trakcie oszczędzania. Ulga pomniejsza podstawę opodatkowania. Będzie to można zrobić w zeznaniu podatkowym, po raz pierwszy w 2013 r. w PIT za 2012 r. Posiadacze IKZE odliczą wtedy od dochodu przed opodatkowaniem kwoty zgromadzone na tym koncie w ciągu roku. Nowe uprawnienie dano nie tylko osobom rozliczającym się według skali podatkowej. Mogą korzystać z niego również osoby prowadzące działalność gospodarczą opodatkowaną jednolitą 19-procentową stawką PIT.

— To duża nowość, wcześniej z żadnych odliczeń osoby prowadzące działalność gospodarczą i płacące podatek liniowy nie mogły korzystać. Teraz, tak jak inni opodatkowani na zasadach ogólnych, będą mogli od podstawy opodatkowania odliczyć wpłaty na IKZE. Co ważne, ta ulga przysługuje także przedsiębiorcom rozliczającym działalność ryczałtem ewidencjonowanym. Widać, że ustawodawcy bardzo zależy na tym, aby tę ulgę szerokorozpowszechnić — podkreśla Andrzej Marczak, doradca podatkowy.

Odliczane kwoty nie będą jednak zawrotne, na co podatnicy nie mają wpływu. Wpłaty na konto są limitowane do wysokości określonej rocznie w przepisach o IKZE i w konsekwencji limitowane są także odliczenia od dochodu. Jak podaje Ministerstwo Finansów, w 2012 r. maksymalna kwota rocznych składek na takie konto wynosi 4030,80 zł, a minimalna 665,28 zł. Limity te wynikają z zasady, że łączna kwota wpłat nie może być większa niż 4 proc. podstawy wymiaru składki na ubezpieczenie społeczne dla danej osoby za rok poprzedni, czyli w obecnym roku ważna jest podstawa z 2011 r., np. pensja brutto. Jest jeszcze jeden warunek, wpłacane pieniądze nie mogą przekroczyć 4 proc. kwoty ograniczenia rocznej podstawy wymiaru składek na ubezpieczenia emerytalne i rentowe przyjętej dla wszystkich ubezpieczonych w roku poprzedzającym wpłaty. W 2011 r. ograniczenie wynosiło 100 770 zł, z czego 4 proc. to 4030,80 zł. Jest to górna granica wpłat i zarazem odliczeń w 2012 r. Inaczej oblicza się limity dla osób o niskich dochodach, dla których wspomniane zasady oznaczałyby bardzo niskie wpłaty z uwagi na bardzo niską podstawę składek na ZUS.

— W ich przypadku w danym roku można wpłacać maksymalnie do 4 proc. dwunastokrotności minimalnego wynagrodzenia za rok poprzedni — wyjaśnia Andrzej Marczak. Minimalna płaca w 2011 r. wynosiła 1386 zł. W związku z tym jej dwunastokrotność to 16632 zł, z czego 4 proc. daje 665,28 zł. Tyle najwięcej takie osoby mogą odłożyć na IKZE w 2012 r. i potem odliczyć w rocznym zeznaniu.

Więcej na IKE

Dopuszczalne oszczędności w IKZE są jednak znacznie mniejsze od tych, jakie można zgromadzić na IKE. W 2012 r. na takie konto można odprowadzić 10578 zł, w 2011 r. — 10077 zł. W tym przypadku górną granicę rocznych wpłat wyznacza 300 proc. prognozowanego na dany rok przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w gospodarce narodowej. Jak przypomina Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej, taki limit obowiązuje od 2009 r., w latach 2004-08 wynosił 150 proc. przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia. Obowiązuje też zasada, że w każdym kolejnym roku nie może być on niższy niż w roku poprzednim.

Oszczędności do opodatkowania

Indywidualne konto emerytalne ma służyć oszczędzaniu na dodatkową emeryturę. Dlatego prawo przewiduje przywileje podatkowe dla osób, które wypłacą zgromadzone pieniądze dopiero po 60. roku życia — podkreśla resort pracy. Jeśli spełnione zostaną też inne warunki związane z oszczędzaniem na IKE, od wypłaconych pieniędzy nie odprowadzą nawet 1 zł podatku. Jeśli do wypłat dojdzie wcześniej (co jest równoznaczne z likwidacją konta), od zysku trzeba zapłacić zryczałtowany 19-procentowy podatek przewidziany dla dochodów kapitałowych (tzw. podatek Belki). Nie ma natomiast zwolnienia podatkowego w przypadku wypłacenia pieniędzy z IKZE po osiągnięciu wieku emerytalnego. Emeryt musi oddać budżetowi ulgę podatkową, z której korzystał przez lata w corocznych zeznaniach podatkowych. Zapłaci podatek od całego zgromadzonego kapitału łącznie z tym, co mu przez ten czas narośnie, i to nie według preferencyjnej stawki 19 proc., ale według skali podatkowej.

— Wypłaty będą traktowane jako przychód z tzw. innych źródeł i opodatkowane na zasadach ogólnych, dziś według stawek 18 proc. i 32 proc., ale nie wiemy, jakie będą w przyszłości. Przy ciągłych kłopotach budżetowych uzasadnione są obawy, że stawki będą wyższe, może nawet wróci maksymalna 40-procentowa. I jak tutaj planować opłacalność inwestowania w emeryturę — podkreśla Andrzej Marczak. Wypłaty zostaną opodatkowane w kwotach wyższych niż wpłacone. Każdy przewiduje, że pieniądze będą pomnażane i odpowiednio inwestowane. Oznacza to, że podatek zapłaci od kwot wyższych od odliczonych, na dodatek od całości dokonanych wpłat.

Podatek od spadkobierców

Opodatkowani mogą też zostać spadkobiercy. Pieniądze zgromadzone na IKZE podlegają dziedziczeniu i co prawda są wolne od podatku od spadków i darowizn, ale nie od PIT. Jak wyjaśnia Andrzej Marczak, spadkobiercy w przypadku dokonania wypłat z IKZE będą zobowiązani do zapłaty podatku dochodowego na ogólnych zasadach. Można tego uniknąć pod warunkiem dokonania tzw. wypłaty transferowej, to jest gdy odziedziczone pieniądze zostaną przekazane na IKZE spadkobiercy, czyli pozostaną w III filarze. Potem jednak przy ich wypłacie konieczne będzie odprowadzenie podatku według skali podatkowej.

55,44 zł minimalna miesięczna wpłata na IKZE w 2012 r.

335,90 zł maksymalna miesięczna wpłata na IKZE w 2012 r.

Z IKE do IKZE

Podatnik może w tym roku przenieść pieniądze zgromadzone na IKE do IKZE. Taka operacja nie jest opodatkowana. Jest to forma wpłaty na inne konto, ale służące temu samemu celowi. Brak podatku ma zachęcać do dalszego oszczędzania na emeryturę. W przypadku gdy przelew przekroczy limit wpłat na dany rok, od dochodu będą odliczane kwoty do wysokości tego limitu. Jeżeli ktoś od razu nie odliczy wszystkich pieniędzy z IKE do IKZE, będzie je odliczać w kolejnych latach. Jednocześnie nie wolno mu wpłacać na IKZE dodatkowych pieniędzy.

Płatnik nie zapłaci PIT

Wypłaty z IKZE mają być traktowane jako przychód z innych źródeł. W związku z tym podatnik będzie musiał go rozliczyć w zeznaniu podatkowym za rok, w którym podejmie pieniądze z konta. Instytucja wypłacająca nie pobierze zaliczki na podatek, wystawi tylko informację PIT-8C dotyczącą wysokości kwoty wypłaconych oszczędności.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Iwona Jackowska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Firmy / Co odliczysz sobie teraz,oddasz na emeryturze