COVEC w ofensywie

KAP
19-07-2011, 00:00

Dziś Krajowa Izba Odwoławcza rozpatrzy protest Chińczyków dotyczący wyboru ich następców przy budowie A2.

Dziś Krajowa Izba Odwoławcza rozpatrzy protest Chińczyków dotyczący wyboru ich następców przy budowie A2.

Chińskie konsorcjum, którego liderem jest COVEC, nie daje za wygraną. Choć firma kilka tygodni temu przestała budować dwa odcinki trasy A2 Łódź-Warszawa, nie godzi się, by Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA) wybrała jej następców z wolnej ręki. Kilka dni temu COVEC oprotestował udzielenie przez GDDKiA wyłączności na negocjacje dla firm Eurovia i Warbud, które ma wykonać odcinek biegnący w pobliżu Łodzi. Wczoraj Chińczycy mieli też złożyć odwołanie dotyczące wyboru przez dyrekcję konsorcjum Dolnośląskich Surowców Skalnych i Boegl Krysl, które chce wykonać odcinek w połowie trasy między Łodzią i Warszawą.

— Składamy dziś odwołanie. Według nas, mamy jeszcze trochę czasu, ale z ostrożności procesowej składamy je już dziś — mówi Katarzyna Petruczenko, radca prawny z kancelarii Radwan-Roehrenschef, reprezentującej COVEC.

Do szybkiego złożenia drugiego z odwołań prawników skłoniło m.in. to, że na dziś Krajowa Izba Odwoławcza wyznaczyła termin rozpatrzenia pierwszego. Reprezentanci chińskiego konsorcjum apelowali, by izba oba protesty rozpatrzyła na tym samym posiedzeniu.

Prawnicy COVEC argumentują, że GDDKiA — dając zamówienie z wolnej ręki —musi udowodnić konieczność natychmiastowego wykonania zadania. Powołując się na prawo zamówień publicznych, podają, że taka przesłanka może wystąpić tylko w przypadku zdarzeń nieprzewidzianych — katastrof czy awarii.

COVEC odrzuca też argument GDDKiA mówiący o nieprzewidzianej konieczności zerwania kontraktu przez GDDKiA (strony kłócą się, kto pierwszy zerwał umowę) z powodu utraty przez Chińczyków płynności finansowej. Twierdzą, że nie mogli płacić na czas podwykonawcom, bo dyrekcja i inżynier kontraktu opieszale rozpatrywali ich roszczenia i w konsekwencji "wykonawca nie otrzymywał zapłaty za wykonane w sposób należyty roboty", więc nie płacił kontrahentom.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: KAP

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / COVEC w ofensywie