Czytasz dzięki

Creotech gasił pożar nad Biebrzą

opublikowano: 19-05-2020, 22:00

System do koordynacji dronów i przetwarzania obrazów Ziemi przeszedł chrzest bojowy. Właściciel pokłada w nim spore nadzieje

Firma Creotech Instruments znana jest głównie z rozwiązań dla sektora kosmicznego. Rozwija jednak także technologie związane z pozyskiwaniem, przechowywaniem i przetwarzaniem danych satelitarnych. Jednym z jej projektów jest system umożliwiający „koordynację bezzałogowego ruchu powietrznego i przetwarzanie zobrazowań pozyskiwanych przez drony”. Niedawno przeszedł trudny test w walce z pożarem Biebrzańskiego Parku Narodowego. Jego zadaniem była lokalizacja źródeł rozprzestrzeniania się ognia.

CreoScan jest dla wszystkich, którzy potrzebują wiedzy o tym, co dzieje
się wokół nich: na powierzchni Ziemi czy w powietrzu — twierdzi Creotech.
Ostatnio skorzystali z niego strażacy z Olsztyna i Poznania gaszący pożary nad
Biebrzą.
Zobacz więcej

PATRZĄC Z GÓRY:

CreoScan jest dla wszystkich, którzy potrzebują wiedzy o tym, co dzieje się wokół nich: na powierzchni Ziemi czy w powietrzu — twierdzi Creotech. Ostatnio skorzystali z niego strażacy z Olsztyna i Poznania gaszący pożary nad Biebrzą. Fot. Michal Kość - Forum

„Funkcjonariusze Komend Wojewódzkich Państwowej Straży Pożarnej z Poznania i Olsztyna skorzystali z możliwościsystemu CreoScan po wykonaniu fotogrametrycznych nalotów dronowych nad wybranymi obszarami szczególnie dotkniętymi niszczycielskimi skutkami żywiołu. W ramach współpracy z Centrum Informacji Kryzysowej w Centrum Badań Kosmicznych PAN i firmą Creotech pozyskane zobrazowania zostały przetworzone do postaci ortofotomap oraz modeli 3D w celu zwiększenia świadomości sytuacyjnej podczas działań operacyjnych. Ponadto dane zasilały Wojewódzkie Stanowisko Kierowania Państwowej Straży Pożarnej w Białymstoku koordynujące zaangażowanie sił i środków w akcję” — informuje Jakub Ryzenko, szef Centrum Informacji Kryzysowej w Centrum Badań Kosmicznych PAN, cytowany w komunikacie Creotechu.

CreoScan składa się z kilku podzespołów, w tym przenośnego terminala do przetwarzaniadanych i dowodzenia operacją. Pozwala na bieżące przetwarzanie pozyskiwanych przez drony obrazów w trójwymiarowe mapy i modele 3D. Oprogramowanie systemu umożliwia także łączenie i „realistyczną wizualizację wielu złożonych strumieni danych”, np. satelitarnych, zobrazowań z otwartych zbiorów geodezyjnych czy lotniczych, map Bing lub Google. Analizy przeprowadzane mogą być bezpośrednio na urządzeniu, „w warunkach ograniczonego dostępu do zasilania i środków łączności, jak miało to miejsce w Biebrzańskim Parku Narodowym”.

Drony pod nadzorem

Po system Creotechu sięgnęli też inni.

— W ramach przetargu Polskiej Agencji Żeglugi Powietrznej dostarczyliśmy jeden z podsystemów CreoScan służący do monitorowania lotu dronów. Jest on obecnie intensywnietestowany. Urządzenia mają za zadanie informować o położeniu dronów w przestrzeni powietrznej, dzięki czemu można zapobiegać wlatywaniu w zastrzeżoną przestrzeń powietrzną i zderzeniom bezzałogowców z samolotami. Dostarczone rozwiązanie pozwala także nadzorować rzeczywiste położenie dronów względem zaplanowanych tras przelotu. System ma jednak znacznie szersze zastosowanie — w przyszłości może służyć do aktywnego wsparcia służb kryzysowych, planowania i monitorowania dostaw przesyłek dronami, obserwacji imprez masowych, monitorowania rurociągów, zakładów przemysłowych, ruchu na drogach i przetwarzania zbieranych w ten sposób danych — mówi Jacek Kosiec, prezes firmy Creotech Instruments.

Ten obszar stanowi jeszcze niewielką część aktywności Creotechu, ale spółka pokłada w nim spore nadzieje.

— Jest to przykład przenoszenia doświadczenia zbieranego w ramach naszej działalności kosmicznej do systemów naziemnych. Stanowią one znacznie szerszy obszar gospodarczy, a tym samym większe pole działania dla biznesu — podkreśla Jacek Kosiec.

Dane z konstelacji

Creotech Instruments w ostatnich miesiącach nawiązał współpracę z firmą Maxar Technologies, dostawcą rozwiązań z zakresu obserwacji Ziemi, właścicielem i operatorem konstelacji satelitarnej WorldView. Dzięki partnerstwu „użytkownicy z sektora publicznego w Polsce uzyskają zarówno bezpośredni, jak i pośredni — poprzez platformę CreoDIAS — dostęp do wysokiej jakości zobrazowań Ziemi i innych produktów firmy Maxar”.

Przypomnijmy, Creotech Instruments jest liderem projektu CreoDIAS, w ramach któregogromadzi dane satelitarne z europejskiego Programu Obserwacji Ziemi Copernicus.

— Dane satelitarne to potężne narzędzie, które może nie tylko wspierać wzrost gospodarczy, ale także poszerzać naszą wiedzę na temat skali degradacji środowiska i pomóc nam spojrzeć na dynamikę zmian zachodzących na Ziemi z nowej perspektywy — skomentował porozumienie Andy Stephenson, dyrektor ds. strategicznych europejskich programów międzynarodowych w Maxarze.

Creotech zajmuje się też budową własnej platformy mikrosatelitarnej Hypersat.

— Kończymy pierwszą fazę projektu — budowę tzw. prototypu kwalifikowanego. Otrzymaliśmy zapewnienie od Narodowego Centrum Badań i Rozwoju o przyznaniu finansowania na drugą fazę, obejmującą wystrzelenie satelity w 2023 r. — informuje Jacek Kosiec.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Bełcik

Polecane