Cudzoziemcy wypełnią kadrową lukę

opublikowano: 10-12-2018, 22:00

Jedynym panaceum na niedobór rąk do pracy w Polsce jest zatrudnianie większej liczby obcokrajowców — uważają eksperci.

Choć na początku przyszłego roku liczba ofert pracy, w porównaniu z IV kw. 2018 r., nieznacznie spadnie, polscy pracodawcy wciąż będą intensywnie poszukiwać pracowników — wynika z raportu „Barometr ManpowerGroup Perspektyw Zatrudnienia”. W I kw. 2019 r. 13 proc. firm chce zwiększyć swoje zespoły, podczas gdy zaledwie 5 proc. planuje redukcję etatów. Natomiast aż 79 proc. przedsiębiorstw nie przewiduje żadnych zmian. To sprawia, że prognoza netto zatrudnienia (wyrażona w procentach różnica między liczbą pracodawców deklarujących wzrost i spadek zatrudnienia), wynosi +8 proc., zaś poddana korekcie sezonowej sięga +12 proc.

— Polski rynek pracy jest stabilny, a prognozy potwierdzają, że firmy jeszcze nie nasyciły się nowymi pracownikami i w najbliższych miesiącach nadal możemy spodziewać się dużej rywalizacji o kadry. Jest to szczególnie widoczne w produkcji przemysłowej, która od lat jest najbardziej stabilnym sektorem rynku w Polsce i cieszy się najbardziej optymistycznymi prognozami pracodawców — komentuje Iwona Janas, dyrektor generalna ManpowerGroup.

Jak bowiem czytamy w raporcie, firmy przemysłowe (prognoza netto zatrudnienia +21 proc.) oraz te związane z branżą logistyczną i transportem(+20 proc.) są w czołówce pracodawców, którzy w I kw. 2019 r. będą poszukiwać nowych pracowników. Warto zwrócić uwagę na wysoki wskaźnik perspektyw zatrudnienia dla regionu południowo- -zachodniego i południowego, co zdaniem ekspertki wiąże się m.in. z uruchomieniem nowych inwestycji.

— W ostatnim czasie południe Polski wyjątkowo szybko rozwija się w sektorze nowoczesnych usług biznesowych, szczególnie IT. Ponadto regiony te są atrakcyjne także dla branży produkcji przemysłowej i związanej z logistyką, w których gotowość do zwiększenia zatrudnienia wciąż jest wysoka — mówi Luiza Luranc, dyrektor sprzedaży w Manpower.

Pracownik zza granicy

W obliczu dynamicznego wzrostu niedoboru rąk do pracy i rosnącej liczby inwestycji polscy pracodawcy nie są w stanie zaspokoić obecnych potrzeb kadrowych rodzimymi pracownikami.

— Cudzoziemcy mogą stać się jedynym rozwiązaniem na niedobór pracowników. W szczególności, dopóki nie zmieni się sytuacja na rynku pracy w Polsce oraz polityka rodzinna związana z dodatkiem 500+, który mógłby przysługiwać tylko rodzinom pracującym, a nie wychowującym dzieci. Rynek otwiera się również na kandydatów z Azji. Zatrudniani są m.in. Nepalczycy, Hindusi i Filipińczycy. Dużym utrudnieniem dla nich jest jednak czas oczekiwania na wizę, który obecnie wynosi około czterech miesięcy — komentuje Luiza Luranc.

— Wszystko wskazuje na to, że zatrudnianie obcokrajowców może być jedynym i na szeroką skalę skutecznym sposobem na lukę kadrową na rynku pracy. Chodzi tu zwłaszcza o Ukraińców i Białorusinów, których obecnie zatrudnia odpowiednio 21 proc. i 8,3 proc. firm. Jeśli chodzi o cudzoziemców z krajów azjatyckich — ci odnajdą się szczególnie w branżach takich, jak przetwórstwo mięsne, ogrodnictwo — w których potrzeba pracowników do zajęć schematycznych i powtarzalnych, niewymagających bieżącej komunikacji i zarządzanych w języku angielskim przez brygadzistów — dodaje Krzysztof Inglot, prezes zarządu Personnel Service.

Potrzebna zmiana

Można przypuszczać, że polscy pracodawcy, zapewniając cudzoziemcom pracę na kilka lat, wysyłają jasny komunikat do osiedlania się w Polsce na stałe. Jednak już teraz coraz częściej mówi się o tym, że Niemcy planują otwarcie się na pracowników z Ukrainy, co może wpłynąć na ich wybory co do pracodawców. W jaki zatem sposób polskie małe i średnie przedsiębiorstwa mogą konkurować z tym rynkiem? Zdaniem Krzysztofa Inglota, rozwiązaniem dla MŚP może być podniesienie płacy do 23-25 zł brutto za godzinę.

— Przede wszystkim jednak powinniśmy wprowadzić dalsze zmiany w polityce migracyjnej. Biorąc pod uwagę rosnącą konkurencję o kadry ze Wschodu — ze strony Niemiec i naszych południowych sąsiadów, a także niż demograficzny i wyjazdy Polaków — potrzeba takich zmian staje się nagląca — twierdzi Krzysztof Inglot.

Sprawdź program warsztatu "ROI w HR", 10.01.2019, Warszawa >>

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Paulina Kostro

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy