Cyfrowy Polsat zbiera owoce smartDomu

Statystyczny klient giełdowej spółki korzysta z dwóch usług. Grupa ma solidne wyniki i nową umowę z Midasem.

Niespełna jedna trzecia rynku płatnej telewizji, jedna czwarta oglądalności w grupie komercyjnej i ponad 28 proc. udziałów na rynku kontraktowej telefonii komórkowej — to pozycja spółek z grupy Cyfrowego Polsatu, kontrolowanej przez Zygmunta Solorza-Żaka. Od ubiegłego roku grupa intensywnie promuje wśród klientów usługi smartDom, łącząceofertę Plusa i Cyfrowego Polsatu. Z rezultatów jest zadowolona.

— Na koniec roku mieliśmy już 569 tys. klientów smartDom. Średnia liczba usług na klienta (ARPU) w całej grupie przekroczyła 2, w pakiecie smartDom to ponad 3, a trend jest wyraźnie wzrostowy — mówi Tomasz Gillner-Gorywoda, prezes Cyfrowego Polsatu. Grupa miała w ubiegłym roku 9,7 mld zł przychodów przy 3,8 mld zł zysku EBITDA i 292 mln zł zysku netto (wobec 525 mln zł rok wcześniej). Analitycy podkreślają, że wyniki Cyfrowego Polsatu są w dużej mierze zgodne z oczekiwaniami i neutralne na rynku.

— Ważniejsza w tym momencie jest renegocjowana umowa z Midasem, która wyjaśnia kilka kwestii — mówi Łukasz Kosiarski, analityk DM BZ WBK.

O co chodzi? W związku z dynamicznie rosnącą konsumpcją danych i rozwojem internetu mobilnego LTE spółka wynegocjowała nowe stawki z grupą Midas, również kontrolowaną przez Zygmunta Solorza-Żaka. Za 1 GB ma płacić przez cztery lata 2,4 zł, podczas gdy wcześniej płaciła 4,9 zł. Tylko w ostatnim kwartale Cyfrowy Polsat i Polkomtel skonsumowały 33,3 mln GB na częstotliwościach udostępnianych przez Midasa. To prawie trzy razy więcej niż rok wcześniej.

— Gdybyśmy w ostatnim kwartale rozliczali się z Midasem według tych stawek, EBITDA byłaby wyższa o ponad 80 mln zł — mówi Tomasz Gillner-Gorywoda. Midas, który również opublikował wyniki w środę, na razie ze względu na duże inwestycje notuje wysokie skonsolidowane straty. W ubiegłym roku przy przychodach rzędu 430,5 mln zł było to prawie 321 mln zł na poziomie netto, wobec 225 mln zł rok wcześniej.

— Wiadomo już, że rozbudowa i modernizacja sieci stacji bazowych na częstotliwościachz pasma 800 MHz — tych, które należą do Sferii, i ewentualnie tych, które Polkomtel wylicytuje w aukcji, nie będzie bezpośrednio obciążać capexu Cyfrowego Polsatu. W zamian CP zapłaci zapewne w tegorocznej transzy za więcej gigabajtów, niż w rzeczywistości ich zużyje. Umowa wydaje się korzystna dla obu stron.

Pozwoli Cyfrowemu Polsatowi ograniczyć koszty transferu danych i jednocześnie zaoferować korzystniejsze pakiety internetu LTE dla klientów, a rosnące z tego tytułu zużycie danych powinno zrekompensować niższe stawki dla Midasa — ocenia Łukasz Kosiarski.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcel Zatoński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Cyfrowy Polsat zbiera owoce smartDomu