Cykl kredytowy na etapie późnym, ale nie końcowym

Cykl kredytowy w USA, często używany do wyznaczenia momentu zwrotnego w koniunkturze w globalnej gospodarce, jeszcze nie dobiegł końca, uważa Cameron Crise, strateg makroekonomiczny i komentator agencji Bloomberg.

Według teorii cyklu koniunkturalnego do recesji dochodzi wtedy, gdy ekspansja kredytowa w gospodarce doprowadza na pewnym etapie do zbyt dużej dostępności kredytów, a kredyt jest wtedy używany do finansowania zbyt wielu nieopłacalnych przedsięwzięć. Po tym jak inwestorzy i banki zauważają taki stan rzeczy, ograniczają dostęp przedsiębiorstw do kredytu, co skutkuje nagłym pogorszeniem warunków finansowania, prowadząc do zduszenia wzrostu i zmuszając przedsiębiorstwa do delewarowania (czyli zmniejszenia zadłużenia). Cykl kredytowy w gospodarce amerykańskiej jest już na późnym etapie, ale nie na etapie końcowym, a sygnał że dobra koniunktura na rynkach finansowych ma jeszcze szanse trwać, uważa Cameron Crise.

Aktywność w emisjach obligacji przez amerykańskie korporacje jest na wysokim poziomie. Wartość obligacji wyemitowanych przez przedsiębiorstwa spoza branży finansowej znajduje się w proporcji do PKB w pobliżu historycznych szczytów. Gdy w ostatnich 30 latach był osiągany taki poziom zadłużenia, w sposób nieuchronny zapowiadało to powiększenie spreadów kredytowych (czyli relatywny wzrost kosztów finansowania). Jednak sama wzmożona aktywność w emisjach długu nie jest jeszcze sama w sobie zapowiedzią recesji.

„W wielu przypadkach aktywność w emisjach zadłużenia odzwierciedla refinansowanie lub zmianę dotychczasowej struktury zadłużenia” – zauważa specjalista.

Duża część kapitału pozyskanego z tych emisji została przeznaczona na finansowanie dywidend oraz skupu akcji własnych. To oznacza, że nastąpiła pożądana przez inwestorów zmiana struktury kapitału przedsiębiorstw. Nic jednak nie wskazuje, że z przychody z emisji finansowały w swojej masie inwestycje w moce produkcyjne lub wzrost wynagrodzeń. Koronnym argumentem za tym, że cykl kredytowy nie dobiegł jeszcze końca, jest fakt, że wciąż nie widać także powiększenia spreadów.

„Ostatnie trzy recesje zostały poprzedzone przez lub towarzyszyło im powiększenie spreadów kredytowych” – przypomina Cameron Crise.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Wierciszewski, Bloomberg

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Cykl kredytowy na etapie późnym, ale nie końcowym