Czarnecki znów liderem w leasingu

Idea Bank dzięki przejęciu VB Leasing awansował do pierwszej ligi na rynku. Analityk ma wątpliwości co do ostatnich akwizycji banku

Tak zmasowanej kampanii reklamowej depozytów rynek nie widział już dawno. Po otwarciu dowolnego serwisu internetowego wyskakiwała reklama korzystnie oprocentowanej lokaty Idea Banku. Jeszcze kilka tygodni temu bank z grupy Leszka Czarneckiego oferował 3,5 proc., ostatnio już 5 proc. plus 50 zł premii. Oferta zdecydowanie przebijająca konkurencję.

Dlaczego Idea licytuje tak wysoko? Dzisiaj jest już odpowiedź. Bank potrzebował płynności dla przejętej właśnie od Getin Holding spółki VB Leasing (VBL) i stąd wzmożona akcja depozytowa. Zakończona sukcesem. Ma on podwójny wymiar. Jak wynika z naszych informacji, kiedy austriaccy właściciele VBL wystawili spółkę na sprzedaż, zgłosiło się dwóch chętnych: grupa GE i Getin Holding. Atutem pierwszego licytującego była bardzo głęboka kieszeń. Drugiego — elastyczność.

Dla Austriaków priorytetem był czas, a ten w takiej korporacji jak GE płynie własnym rytmem. Getin obiecywał zaś szybkie zamknięcie transakcji. To podobało się sprzedawcy, ale nie do końca dowierzał, że oferent z Polski dostarczy na czas płynność dla przejmowanej spółki. Ludzie Leszka Czarneckiego nie takie rzeczy jednak robili, i to w czasach kryzysu, gdy rynek finansowy był wyschnięty na wiór.

W połączeniu z Idea Leasingiem, bank wyrasta na liczącego się gracza w tym segmencie rynku. Z aktywami przekraczającymi 1 mld zł złapał kontakt wzrokowy z czołówką branży. Jak mówi Jarosław Augustyniak, szef Idea Banku, jeśli sprzedaż utrzyma się na obecnym poziomie, biznes leasingowy banku przymierzającego się do debiutu na GPW, znajdzie się na piątym miejscu w branży.

— W dobrych miesiącach sprzedaż wyniosła 200-220 mln zł. Portfel Idea Leasingu nie jest jeszcze duży, ponieważ budujemy go dopiero od dwóch lat — mówi Jarosław Augustyniak.

Przejęty VBL jest natomiast firmą o długim stażu, rozpoznawalną na rynku i posiadającą bogatą bazę klientów, co jest ważną częścią wiana nowszego od Idei. Niejedyną — VBL działa w zupełnie innym segmencie niż Idea Leasing, specjalizując się w finansowaniu segmentu ciężkich pojazdów — głównie ciągników siodłowych — w czym jest rynkowym liderem.

Idea, tak jak bank, koncentruje się na najmniejszych firmach i start-upach. Spółki nie konkurują ze sobą, a dodatkowo VBL wnosi własny model sprzedaży, oparty na sieci dilerów samochodowych. I wreszcie, VBL trafia do innego klienta — podczas gdy Idea celuje w firmy o stażu 0-36 miesięcy, to VBL obsługuje przedsiębiorców z co najmniej dwuletnim życiorysem.

— Nie zmieniamy modelu biznesowego i nadal koncentrujemy się na najmłodszych firmach, przejmując VBL, dywersyfikujemy ryzyko, które rozprasza się na większą liczbę klientów o zróżnicowanym okresie działalności — mówi Jarosław Augustyniak. Idea obsługuje 450 tys. mikrofirm, VBL ma w bazie 350 tys. przedsiębiorców, przy czym są to często historie wieloletniej współpracy. Dla młodego banku, jakim jest Idea, nabytek trudny do przecenienia. — Na zbudowanie takiej bazy danych musielibyśmy poświęcić kolejne 3 lata pracy. Teraz uzyskujemy dostęp do klientów, którym możemy zaoferować różne produkty całej grupy — mówi Jarosław Augustyniak.

Powrót króla

Szef Idei nie podaje ceny, jaką zapłacił za VBL, choć zapewnia, że jest to wartość poniżej książki. Getin Holding kupił spółkę od VB-Leasing International za 172,9 mln zł. W pakiecie przejął też za 52,4 mln zł VB Leasing Romania, który zostaje w holdingu, dołączając do innej zagranicznej spółki leasingowej z portfela Leszka Czarneckiego — rosyjskiej Carcade. Po ostatnich zakupach wrocławski biznesmen wyrasta na największego gracza na rynku leasingu w kraju. Wartość aktywów VBL, Idea Leasingu oraz Getin Leasingu z grupy Getin Noble wyniosła na koniec I półrocza 2,337 mld zł, podczas gdy wieloletni lider branży EFL miał 1,803 mld zł. Europejski Fundusz Leasingowy to pierwsze dziecko Leszka Czarneckiego na rynku finansowym, firma, którą zbudował od zera, wyprowadził na pierwsze miejsce i sprzedał grupie Credit Agricole w 2001 r. Przez 13 lat nikomu nie udało się pokonać lidera.

OKIEM ANALITYKA

Przejęcia budzą wątpliwości

ANDRZEJ POWIERŻA

analityk DM Citi Handlowego

Kupno VBL wydaje się dość naturalnym ruchem ze strony grupy Leszka Czarneckiego. Można powiedzieć, że ciągnie wilka do lasu i jeśli pojawiła się spółka do kupienia, to została przejęta. Pytanie, dlaczego zakupu dokonała Idea, a nie Getin Noble. Trudno mi znaleźć uzasadnienie. Rozumiem, że Idea ma być bankiem dla przedsiębiorców, a leasing wpisuje się w finansowanie początkowej działalności, ale ze względu na rozmiar VBL i możliwość zapewnienia finansowania spółce wydaje się, że bardziej naturalnym kupującym byłby Getin Noble. Większy problem mam z uzasadnieniem zakupu przez grupę Idea niektórych innych spółek, zwłaszcza Getbacka. Długo Idea chwaliła się, że znalazła ciekawą niszę na rynku windykacyjnym i kupuje portfele od banków spółdzielczych, wykorzystując zespół windykacyjny z dawnego WBC. I tu już można było zastanawiać się, czy biznes windykacyjny pasuje do banku dla przedsiębiorców, ale zarząd Idei tłumaczył, że mali przedsiębiorcy też są zainteresowani taką usługą. Moim zdaniem, powolne rozwijanie tego biznesu miało większy sens niż skokowy wzrost poprzez zakup. Biorąc pod uwagę sporą cenę zapłaconą za Getback, pojawia się pytanie, w jaki sposób został on wyceniony i co było w tej spółce, czego Idea nie mogła zbudować sama, mając od lat kompetencje w tej materii.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Eugeniusz Twaróg

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Banki / Czarnecki znów liderem w leasingu