Czego oczekują pracownicy z generacji Y i Z

opublikowano: 13-11-2022, 16:39
aktualizacja: 13-11-2022, 20:00
Play icon
Posłuchaj
Speaker icon
Close icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl

Indywidualne kursy językowe to najbardziej pożądane świadczenie pozapłacowe dla “igreków” i „zetek”. Czy pracodawcy odpowiedzą na to wyzwanie?

Przeczytaj artykuł i dowiedz się:

  • Na jakie benefity liczą młodzi pracownicy
  • Na czym polega zjawisko hiperpersonalizacji

Już za kilka lat rynek pracy zdominują przedstawiciele generacji Z (osoby w wieku 18-24 lat) i Y (25-34 lat). Wyniki badań wskazują, że najbardziej oczekiwanym przez nich benefitem - a jednocześnie przynoszącym wymierne korzyści szefom firm - są kursy językowe. Sporym wyzwaniem dla pracodawców będzie konieczność dopasowania poziomu kursów do potrzeb osób zatrudnionych i znalezienie sposobu na ich sfinansowanie z budżetu firmy.

– Pracownicy pokoleń Y i Z są niezwykle świadomi swoich potrzeb. Chcą, aby pracodawcy traktowali ich w sposób indywidualny. Dwie trzecie z nich najbardziej zadowoli benefit w postaci nauki języka obcego. Możliwość rozwoju jest dla nich ważniejsza niż na przykład gwarancja opieki zdrowotnej. Oferowane przez pracodawcę szkolenia muszą być jednak dopasowane do ich potrzeb. W przypadku kursów językowych chcą mieć wpływ na wybór lektora i decydować o tym, jak często mają odbywać lekcje – komentuje Cezary Chałupa, dyrektor handlowy w start-upie Multilango, który z pomocą dotacji stworzył platformę językową dla firm.

Podkreśla, że pracownik, który rozwija swoje kompetencje i otrzymuje oczekiwane benefity, jest lojalny wobec przedsiębiorstwa. Pracodawcy muszą jednak zdawać sobie sprawę z takich wyzwań, jak zapewnienie podwładnym odpowiedniej jakości szkoleń i wygospodarowanie budżetu na organizowanie indywidualnych lekcji językowych.

Eksperci zwracają uwagę na zjawisko hiperpersonalizacji, które – ich zdaniem – będzie jednym z istotnych elementów rynku pracy w przyszłości. Chodzi o indywidualne dopasowanie oferty pracodawcy do potrzeb pracownika.

Weź udział w konferencji “Wynagrodzenia i benefity 2023”, 25-26 stycznia >>

– Gdy firma zatrudnia kilkadziesiąt osób ze zróżnicowanym poziomem znajomości języka obcego, znalezienie odpowiednich lektorów, którzy spełnią oczekiwania wszystkich podwładnych, może być dla niej wyzwaniem – zaznacza Cezary Chałupa.

Podkreśla, że obecnie 96 proc. firm szuka osób mówiących swobodnie w języku angielskim. Natomiast w sektorze finansowym przybywa ofert wymagających znajomości języka węgierskiego. Nie brakuje też branż, w których mile widziana jest umiejętność mówienia po czesku i łotewsku.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane