Czerwona Torebka robi emisję dla Merlina

opublikowano: 04-04-2013, 00:00

Spółka budująca sieć pasaży szykuje dwie emisje akcji, by przejąć i dokapitalizować sklep internetowy.

Drobni inwestorzy w giełdowej Czerwonej Torebce zdrobnieją jeszcze bardziej. Za trzy tygodnie nadzwyczajne walne spółki, która zamierza zbudować w Polsce sieć prawie 2 tys. małych pasaży handlowych, ma przyklepać dwie prywatne emisje akcji z wyłączeniem prawa poboru. Nowe papiery będą stanowić nawet 9,1 proc. podwyższonego kapitału.

Czerwona Torebka nie wyemituje ich jednak w związku z inwestycjami we własną sieć — na to mają iść pieniądze z emisji obligacji, wartych maksymalnie 100 mln zł — ale przy okazji przejęcia sklepu internetowego Merlin.pl, na które wczoraj zgodził się UOKiK. 1,525 mln papierów serii E trafi do dotychczasowych właścicieli Merlina w zamian za akcje e-sklepu. Ich cenę emisyjną ustalono na 33,61 zł — 144 proc. więcej, niż obecnie płaci się za nie na warszawskim parkiecie. Druga i większa emisja serii F — maksymalnie 3,645 mln papierów, czyli więcej, niż spółka sprzedała w ubiegłorocznym IPO — ma być obejmowana za gotówkę. Za ile dokładnie — nie wiadomo.

— Kwota ze sprzedaży akcji serii F będzie uzależniona od sytuacji na rynku i zainteresowania inwestorów. Zgodnie z projektem uchwały będzie to emisja prywatna. Na razie jest za wcześnie, żeby mówić o szczegółach — informuje Ireneusz Kazimierczyk, prezes Czerwonej Torebki. Wiadomo jednak, na co pójdą pieniądze z emisji, której

wartość — biorąc pod uwagę aktualny kurs akcji spółki — można szacować na ok. 50 mln zł.

— Zostaną wykorzystane na dokapitalizowanie spółki Merlin.pl — deklaruje Ireneusz Kazimierczyk. E-sklepowi pieniądze na pewno się przydadzą — traci od kilkunastu miesięcy udziały rynkowe i w ostatnim roku rozrachunkowym (do kwietnia 2012 r.) miał 3,8 mln zł straty netto przy 102 mln zł przychodów.

W Czerwonej Torebce karty rozdaje dziś Mariusz Świtalski, twórca m.in. Biedronki i Żabki. Należy do niego 70,3 proc. akcji (63,9 proc. po planowanych emisjach). Duży pakiet — obecnie 23,47 proc. — ma też fundusz PineBridge.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcel Zatoński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu