Czeskie paliwo dla polskiego patrioty

Orlen wykupi ostatnich akcjonariuszy czeskiego Unipetrolu. Na stacjach Benzina będzie dopieszczać polskich kierowców produktami z Polski.

To ostatni akord w transakcji wartej ponad 4 mld zł. Za taką kwotę PKN Orlen, polski koncern paliwowy, kończy właśnie wykup akcji Unipetrolu, jedynej czeskiej spółki rafineryjnej. Do 100 proc. kapitału brakuje mu już tylko 5,97 proc. Tak mały pakiet może, zgodnie z prawem, zostać przymusowo wykupiony.

Zobacz więcej

Fot. Marek Wiśniewski

— W środę złożyliśmy wniosek o zgodę do Czeskiego Banku Narodowego. Szacujemy, że transakcję uda się rozliczyć w czwartym kwartale tego roku — podaje Daniel Obajtek, prezes Orlenu.

Akcjonariusze jeszcze walczą

Czeski Bank Narodowy (CNB, Ceska Narodni Banka) ma za zadanie zaopiniować cenę wykupu zaproponowaną przez Orlen. Jeśli ją zatwierdzi, polska spółka przejmie resztówkę. Orlen zaproponował, że zapłaci 380 CZK za akcję, czyli dokładnie tyle, ile płacił w niedawnym wezwaniu. To oznacza, że na tzw. squeeze- -out (przymusowy wykup) wyłoży 686 mln zł. Część mniejszościowych akcjonariuszy już w trakcie wezwania przekonywała, że proponowana przez Orlen cena jest za niska. Tomas Hajek, przedstawiciel grupy takich akcjonariuszy Unipetrolu, nadal tak uważa.

— Przedstawiliśmy już CNB naszą wycenę wraz z uzasadnieniem. Uważamy, że godziwa cena akcji Unipetrolu to 450- -500 CZK — mówi Tomas Hajek.

Tomas Hajek zastanawia się też, czy i kiedy Unipetrol wypłaci dywidendę. Zainteresowanie tą kwestią nie dziwi, skoro Unipetrol skumulował ok. 5 mld zł z zysków z poprzednich lat. Prezes Orlenu nie odpowiada jednak na pytanie o wypłatę.

Paliwo dla patrioty

PKN Orlen kupił Unipetrol na przełomie lat 2005/06, płacąc 486 mln EUR za 62,99 proc. akcji. W grudniu 2017 r. uruchomił wezwanie na pozostałe akcje. Czeska spółka zarządza m.in. dwiema rafineriami o mocach przerobowych 8,7 mln ton i siecią ponad 400 stacji Benzina.

— Benzina jest liderem czeskiego rynku, ale nadal zamierzamy zwiększać liczbę stacji. Chcemy też, by dzięki tej sieci Polacy mogli dać upust patriotyzmowi gospodarczemu — mówi Daniel Obajtek.

— Nadchodzi sezon wakacyjny, więc będziemy zachęcać Polaków, jadących np. do Chorwacji, do tankowania na naszych stacjach. Ważne jest też to, że 42 proc. produktów gastronomicznych dostępnych w tej sieci pochodzi od polskich dostawców — podkreśla Tomasz Wiatrak, wiceprezes Unipetrolu.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Magdalena Graniszewska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Energetyka / Czeskie paliwo dla polskiego patrioty