Czynny żal już nie wystarczy

opublikowano: 17-07-2012, 00:00

Podatki: Naprawienie błędu w deklaracji nie chroni przed karą. Stanowisko Sądu Najwyższego zmienia dotychczasowy pogląd w tej sprawie

Już nie jest takie pewne, że skorzystanie z prawa do czynnego żalu pozwala uniknąć sankcji przewidzianych w kodeksie karnym skarbowym (k.k.s.). Niedawne postanowienie Izby Karnej Sądu Najwyższego (z 20 czerwca) prowadzi do wniosku, że podatnik może być ukarany nawet wtedy, gdy złożył korektę deklaracji i samodzielnie naprawił niepoprawne rozliczenia podatkowe. Do tej pory powszechnie uznawano, że takie działania wykluczają zastosowanie kar z k.k.s. na zasadzie samodonosu. Doradcy podatkowi przypominają, że taki właśnie był cel wyłączenia karalności przy złożeniu korekty deklaracji z inicjatywy podatników. W konsekwencji, gdy odkryją błąd, chętniej samodzielnie go korygują.

Deklaracja oderwana od ksiąg

Tymczasem SN stwierdził, że jeśli podatnikowi zarzucono kilka czynów, np. składał błędne deklaracje, bo wystawiał nierzetelnie faktury i wykazywał błędne dane w księgach rachunkowych, to korekta deklaracji chroni przed karą tylko z racji błędnie złożonej deklaracji. Sąd wskazał nawet, że sprawca przestępstwa skarbowego lub wykroczenia skarbowego może złożyć prawnie skuteczną korektę deklaracji również po ujawnieniu popełnienia takiego czynu i wszczęciu postępowania karnego skarbowego, ale ewentualna bezkarność sprawcy zależy od spełnienia przez niego wielu warunków i może dotyczyć tylko tych czynów, z którymi wiązało się złożenie deklaracji podatkowej.

Jak dodał, jeżeli zachowanie sprawcy wypełnia znamiona również innych czynów, to nie ma możliwości jego oceny przez pryzmat art. 16a k.k.s. — przepisu, który daje prawo do wspomnianego czynnego żalu chroniącego przed sankcjami.

Czyny (nie)powiązane

Postanowienie wydano w sprawie, w której prowadzący ją pierwotnie sąd rejonowy najpierw wydał wyrok skazujący, ale potem umorzył postępowanie, uznając, że sprawca nie podlega karze. W trakcie śledztwa prowadzonego przez prokuraturę i kontroli skarbowej stwierdzano, że podatnik posługiwał się nierzetelnymi fakturamiVAT, składał organowi podatkowemu nieprawdziwe oświadczenia o wysokości kosztów uzyskania przychodu, naliczonego VAT i w konsekwencji płacił zaniżone podatki dochodowe.

Sąd, umarzając postępowanie, stwierdził, że spełniono warunki z art. 16a k.k.s. — bo podatnik składał korekty deklaracji, usunął nieprawidłowości stwierdzone w trakcie kontroli, wpłacił należności publicznoprawne łącznie ze złożeniem korekt lub wcześniej oraz uzasadniał na piśmie ich przyczyny, co zostało zaakceptowane przez organ kontroli skarbowej. Ponadto sąd podkreślił, że wprawdzie oskarżonemu zarzucono popełnienie przestępstwa nierzetelnego prowadzenia księgi i wystawiania oraz posługiwania się nierzetelnymi fakturami, ale to było naturalną konsekwencją składania złych deklaracji lub nieprawdziwych oświadczeń, czyli przestępstwa tego w inny sposób w tej konkretnej sprawie oskarżony nie mógłby popełnić.

Sprawa trafiła do Sądu Najwyższego w konsekwencji zażalenia złożonego przez prokuratora. SN nie podzielił argumentacji sądu rejonowego, wskazując, że k.k.s. przewiduje odrębne kary za błędne dane w księgach rachunkowych i za błędne faktury. To oznacza, że za to można ukarać np. grzywną. Nie ma zatem znaczenia, że wystawienie faktur korygujących poprawi złe dane w księgach i faktury korygujące zostaną ujęte w skorygowanej deklaracji, będącej wynikiem naprawienia błędów i w księgach, i na fakturach (postanowienie SN z 20 czerwca 2012 r., sygn. akt I KZP 3/12).

Art. 16a k.k.s.

Nie podlega karze za przestępstwo skarbowe lub wykroczenie skarbowe, kto złożył prawnie skuteczną, w rozumieniu przepisów ustawy — Ordynacja podatkowa lub ustawy z 28 września 1991 r. o kontroli skarbowej, korektę deklaracji podatkowej wraz z uzasadnieniem przyczyny korekty i w całości uiścił, niezwłocznie lub w terminie wyznaczonym przez uprawniony organ, należność publicznoprawną uszczuploną lub narażoną na uszczuplenie.

OKIEM EKSPERTA

Mocno dyskusyjna teza

MARIUSZ MACHCIŃSKI

doradca podatkowy partner w Stone & Feather Tax Advisory

Postanowienie SN zawiera dość rewolucyjne tezy. Główna z nich zasadza się na stwierdzeniu, że korekta deklaracji wyłącza odpowiedzialność karną skarbową tylko tych czynów karnych skarbowych, które z deklaracjami są ściśle skorelowane — inne czyny, mimo takiej korekty, ciągle mogą być „ścigane” przez organy podatkowe. Teza ta jest jednak mocno dyskusyjna. Korekta deklaracji jest wynikiem szerszej refleksji o prawie podatkowym i roli poszczególnych „aktorów” w ramach systemu podatkowego. System podatkowy na przestrzeni ostatnich kilku lat ewoluuje w kierunku od systemu represyjnego do systemu autokontroli rozliczeń podatkowych przez podatników. Trudno nie zgodzić się z opinią i nie zauważyć, że bardziej efektywne i jednocześnie tańsze w realizacji jest rozwiązanie opierające się na dobrowolnej korekcie deklaracji niż rozwiązanie, które zachęca do sporów i dyskusji, tym bardziej że przepisy podatkowe są wieloznaczne, a o ich ostatecznym brzmieniu częstokroć decyduje podmiot je interpretujący (w rzeczywistości — realizowane przez niego interesy czy wyznawany system wartości). Poza korektami deklaracji w systemie podatkowym funkcjonują również inne instrumenty zachęcające do autokontroli rozliczeń podatkowych przez podatnika, tj. obniżona do 75 proc. stawka odsetek przy korekcie deklaracji poza kontrolą podatkową, czy zawiadomienie podatnika z odpowiednim wyprzedzeniem czasowym o zamiarze wszczęcia kontroli. Rozwiązania te mają sens wyłącznie wtedy, jeśli się podatnikowi „opłacają”. To wyznacza sposób czytania przepisów o korekcie deklaracji — taka korekta, jeśli ma realizować założone cele systemowe, musi wyłączać w całości karalność czynów karnych skarbowych.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Iwona Jackowska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Firmy / Czynny żal już nie wystarczy