Dąbrowski: uzgodnienie zmiany dyrektywy gazowej kwestią kilku tygodni

  • PAP
opublikowano: 08-02-2019, 17:38

W piątek rada ambasadorów państw Unii uzgodniła stanowisko wobec nowych przepisów dyrektywy, dotyczących m.in. Nord Stream 2. Ostatnie uzgodnienia zmiany dyrektywy gazowej powinny potrwać kilka tygodni - ocenił wiceminister energii Tomasz Dąbrowski.

Jak powiedział dziennikarzom Dąbrowski, w uzgodnionym tekście przewidziano rozwiązanie, mówiące, że tam gdzie gazociąg z państwa nie należącego do UE, wchodzi do kraju członkowskiego, to przede wszystkim ten kraj jest odpowiedzialny za objęcie prawem unijnym części infrastruktury, znajdującej się tylko na jego terytorium.

Dąbrowski zaznaczył jednak, że projektowane przepisy nie odnoszą się w kwestii konkretnej infrastruktury. "Mówimy o rozwiązaniach, które będą działać w odniesieniu do wszystkich nowo budowanych gazociągów. Żaden nowy gazociąg nie będzie funkcjonował w próżni prawnej" - podkreślił.

W obecnym brzmieniu państwa członkowskie, przez których wody terytorialne przebiegają gazociągi były zaangażowane w proces prawny, mimo, że w praktyce w ogóle nie miały żadnej fizycznej styczności z infrastrukturą, jeżeli nie wychodziła na ich brzeg i nie dany kraj nie korzystał z przesyłanego gazu. "Dziś jest przynajmniej klarowne, że te państwa nie będą musiały się w to angażować" - zaznaczył Dąbrowski.

W przypadku Nord Stream 2 prawo unijne miałoby obowiązywać do granicy niemieckich wód terytorialnych. Proponowana odpowiedzialność danego kraju za wdrożenie unijnego prawa, to przede wszystkim zadbanie o to, by infrastruktura miała operatora, który spełnia przepisy prawne UE, takie jak np. rozdzielenie własnościowe - wyjaśnił wiceminister. Rozdzielenie - tzw. unbundling - zakazuje łączenia funkcji operatora przesyłu i właściciela przesyłanego gazu. Do tego dochodzą wymagania dotyczące m.in. transparentności taryf i zasad funkcjonowania operatora - zaznaczył Dąbrowski.

Wiceminister energii podkreślił, że porozumienie udało się osiągnąć po blisko półtora roku prac, blokowanych wcześniej przez austriacką prezydencję UE. Gdyby ten mandat nie został dziś przyjęty, nie byłoby możliwe przystąpienie do dalszych dyskusji - zaznaczył Dąbrowski. Zgodnie z unijnymi zasadami, ostateczna wersja dyrektywy zostanie uzgodniona w tzw. trilogach, czyli negocjacjach między KE, PE i Radą UE. Piątkowa decyzja zatwierdziła mandat Rady w tych uzgodnieniach. Rozmowy z Parlamentem Europejskim mają się rozpocząć w poniedziałek. "Dopiero, gdy będzie znany końcowy kształt ustaleń, będzie można ostatecznie ocenić te przepisy" - podkreślił Dąbrowski.

W piątek ambasadorowie krajów członkowskich przyjęli w piątek w Brukseli projekt nowelizacji dyrektywy gazowej, który dotyczy również gazociągu Nord Stream 2. Oznacza to, że po formalnej akceptacji propozycji przez ministrów krajów członkowskich, w następnym kroku będą mogły rozpocząć się negocjacje z Parlamentem Europejskim nad ostatecznym kształtem nowych regulacji.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu