Dane Motoroli i Apple dały kolejny pretekst do przeceny

Tadeusz Stasiuk
opublikowano: 08-12-2000, 00:00

Dane Motoroli i Apple dały kolejny pretekst do przeceny

Inwestorzy, którzy mają problemy z sercem, raczej nie powinni interesować się tym, co dzieje się na amerykańskim rynku nowoczesnych technologii. Gwałtowne i zaskakujące zmiany koniunktury, jakich jesteśmy świadkami już od dłuższego czasu, mogą bowiem doprowadzić do palpitacji serca. Potwierdzać może to zachowanie rynku w trakcie choćby dwóch ostatnich sesji. Po wtorkowym rekordowym w historii wzroście indeksu Nasdaq, dzień później doszło do jego ponownej przeceny. Taka sytuacja powtarza się cyklicznie, co niestety nie jest najlepszym sygnałem na przyszłość, gdyż wskazuje na brak wiary inwestorów w potencjał rynku. Ostatecznie, w środę Nasdaq stracił 3,23 proc, zaś Dow Jones 2,15 proc.

Na odzew rynku nie trzeba było długo czekać. Negatywne sygnały napływające z amerykańskiego rynku od razu wywołały zaniepokojenie japońskich inwestorów, którzy zaczęli pozbywać się akcji spółek technologicznych. W efekcie, indeks Nikkei spadł o 1,14 proc.

Podobnie było i na Starym Kontynencie, gdzie otwarcie czwartkowych notowań stało pod znakiem ostrożnej korekty. Jej sprawcą były jednak w przeciwieństwie do USA i Japonii spółki reprezentujące sektor medialny i bankowy. Sprawcą nieszczęścia był Bank America i wydawca „Wall Street Journal” — Dow Jones, którzy poinformowali o kłopotach finansowych. Rano indeks Eurotop 300 tracił 0,68 proc., zaś indeks blue chipów Euro Stoxx 0,17 proc. W południe na rynek dotarła informacja o obniżeniu prognoz przez znanego producenta procesorów — Motorolę, co kompletnie dobiło i tak już skołowanych inwestorów. Dzień wcześniej o podobnych problemach doniósł Apple. Indeks europejskiego sektora technologicznego spadł o 2,7 proc., co było następstwem przeceny kontraktów terminowych na indeks Nasdaq 100, których wartość obniżyła się o 2,39 proc. Tym samym należało oczekiwać nieudanego otwarcia w Stanach Zjednoczonych.

Pesymistyczne prognozy znalazły szybko potwierdzenie. Zarówno rynek Nasdaq, jak i nowojorska Wall Street rozpoczęły czwartkową sesję na minusie. Ten pierwszy tracił 1,73 proc., zaś drugi 0,28 proc.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Tadeusz Stasiuk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Dane Motoroli i Apple dały kolejny pretekst do przeceny