DAT poprawi wzrok optykom

opublikowano: 28-10-2018, 22:00

Start-up praktyków, którzy od lat prowadzą B+R dla firm, ma technologię badania astygmatyzmu i 500 urządzeń. Szuka pieniędzy na aplikację.

Niezależne badania wskazują, że ok. 60 proc. osób wychodzi od optyka z ładnymi oprawkami, ale niewłaściwie dobranymi szkłami. To dotyczy wszystkich z wadami wzroku, ale najbardziej poszkodowani mogą być astygmatycy — bo jest nie tak łatwo zbadać, czy dobrane soczewki skorygowały tę wadę. To się może wkrótce zmienić: poznański Horizon Business Hub — wspólny projekt Sławomira Koniczka, Alberta Smektalskiego i Piotra Dorny — opracował technologię badania astygmatyzmu metodą DAT, którą patentuje. Metoda wykorzystuje naturalny efekt dyfrakcji w oku występujący przy oświetleniu go źródłem o punktowym charakterze i dwubarwnej charakterystyce.

Albert Smektalski i Piort Dorna, partnerzy biznesowi Perfektu, prace
badawcze nad projektem DAT finansowali z własnych pieniędzy. Teraz mają zamiar
realizować jednocześnie trzy projekty, dlatego szukają partnerów i funduszy.
Zobacz więcej

PAŃSKIE OKO…:

Albert Smektalski i Piort Dorna, partnerzy biznesowi Perfektu, prace badawcze nad projektem DAT finansowali z własnych pieniędzy. Teraz mają zamiar realizować jednocześnie trzy projekty, dlatego szukają partnerów i funduszy. Fot. Marek Wiśniewski

Ostrzą sobie zęby

— Jesteśmy na wstępnym etapie komercjalizacji projektu. Mamy technologię, która pozwala obiektywnie zbadać astygmatyzm, co jest kluczowe np. w przypadku dzieci. Kupiliśmy 500 urządzeń, które zamierzamy wynajmować zakładom optometrycznym, a także przeprowadzić szkolenia dla przyszłych użytkowników. Zakup sfinansowaliśmy dzięki 2 mln zł z działania 3.7 w województwie lubelskim. Celowo czekaliśmy na taki program, który umożliwiłby nam zakup dużej liczby urządzeń, dlatego choć jesteśmyz Poznania, rozwijamy ten projekt w Lublinie. Gdybyśmy mieli 30 urządzeń, ścigalibyśmy rynek. Teraz jesteśmy w stanie szybciej go zdobyć — mówi Albert Smektalski, prezes Horizon Business Hub.

Start-up szuka partnera z doświadczeniem rynkowym i zasobami, który pomoże wprowadzić technologię DAT na rynek.

— Idealna byłaby duża sieć, np. Vision Express dysponująca prawie 200 salonami optycznymi, lub producent urządzeń medycznych. Do rozmów z liderami rynku urządzeń optometrycznych, jak Nidek czy Topcon, potrzebujemy pośrednika, który dysponuje marką i relacjami na rynku — wyjaśnia Albert Smektalski.

Dodaje, że dzięki urządzeniu można diagnozować m.in. jaskrę czy zaćmę. Z Instytutem Optyki Stosowanej oraz zagranicznymi partnerami prowadzone są również prace badawczo-rozwojowe dotyczące możliwości wykrywania schorzeńcywilizacyjnych metodą przesiewową.

Kto ich dostrzegł

Rozmowy z potencjalnymi partnerami toczą się w kraju i za granicą.

— Polski rynek traktuje to rozwiązanie jako zbyt wysublimowane. Większe jest zainteresowanie przeniesieniem tej technologii na aplikację — mówi prezes Horizon Business Hub.

Stworzenie aplikacji, która pozwoli na badanie astygmatyzmu za pomocą smartfona, jest w zasięgu ręki, ale nie portfela właścicieli spółki.

— Na komercjalizację i prace badawcze potrzebujemy 2-5 mln zł. Chcielibyśmy pozyskać kilku inwestorów, z których część oprócz pieniędzy wniosłaby kontakty na rynku — mówi Albert Smektalski.

Projekt spółki docenił marszałek województwa lubelskiego, uznając firmę za jednego z liderów innowacji w kategorii medycyna i zdrowie, a także organizatorzy Collision, technologicznej konferencji organizowanej w Nowym Orleanie, którzy zakwalifikowali ją do tegorocznej edycji.

Nowe na horyzoncie

DAT to jeden z najbardziej zaawansowanych projektów B+R Perfekt, spółki, która przez 16 lat działalności wykonała około setki badań na zlecenie firm z branż automotive czy spożywczej, przemysłu maszynowego, przetwórczego czy medycznego, m.in. dla Mahle, VW, BMW czy P&G. Trzej partnerzy biznesowi dziś zatrudniają 25 osób. W 2016 r. przychody spółki wyniosły 6,6 mln zł, a zysk przekroczył 1 mln zł.

— Jesteśmy naukowcami z krwi i kości, eksperymentujemy i sprawdzamy wszystko empirycznie. Podczas wykonywania projektów na zlecenie badamy zjawiska fizyczne i chemiczne, które potem — najczęściej przy kawomacie — pączkują w dodatkowe projekty. W tym momencie mamy ich „na tapecie” dziesięć, ale pracujemy nad trzema. Postanowiliśmy się ograniczyć do takiej liczby, bo trzeba mierzyć siły na zamiary — mówi Sławomir Koniczek, założyciel Perfektu.

Przedsiębiorcy pracują nad alternatywną technologią zapewniania szczelności systemów w branży samochodowej oraz lotniczej, opracowaniem trenażera biomechatroniczego do wykorzystania w rehabilitacji i fitnessie (eliminuje klasyczne obciążenie za pomocą odważników) oraz autorską metodą sterowania sztucznym oświetleniem stymulującym wzrost roślin. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Małgorzata Grzegorczyk

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Wyniki spółek / DAT poprawi wzrok optykom