Czytasz dzięki

David Einhorn tłumaczy, dlaczego Grecja musiała zostać upokorzona

Negocjując warunki pomocy dla Grecji przywódcy Europy chcieli przede wszystkim zniechęcić pozostałe społeczeństwa do wybierania populistów, ocenił w liście do inwestorów zarządzający funduszami hedgingowymi David Einhorn.

Wynegocjowane przez rząd Aleksisa Tsiprasa porozumienie z wierzycielami jest nawet mniej korzystne dla Grecji niż pierwsze propozycje w prowadzonych rozmowach. Przyczyną takiego stanu rzeczy było to, że europejscy przywódcy gotowi byli pozwolić na upadek Grecji, aby zniechęcić społeczeństwa innych krajów wychodzących z kryzysu do wybierania partii populistycznych, ocenił David Einhorn, założyciel towarzystwa Greenlight Capital.

- Europa nie chce pozwolić Syrizie na kompromis ratujący twarz, nawet jeśli ma to oznaczać, że Grecja się załamie i reszta krajów także ucierpi – napisał specjalista.

Jego zdaniem rok temu wydawało się, że Grecja zaczyna wychodzić z kryzysu, jednak wówczas społeczeństwo tego kraju popełniło ogromny błąd, wynosząc do władzy opowiadającą się przeciwko oszczędnościom populistyczną lewicę. Potem było już tylko gorzej. Nowy rząd obrał w negocjacjach z wierzycielami fatalny kurs. Jedną z karygodnych pomyłek były deklaracje byłego ministra finansów Janisa Warufakisa, że przy stole negocjacyjnym posługuje się on teorią gier.

- On nie zdawał sobie sprawy z jednej z podstawowych zasad prowadzenia negocjacji. Jeśli używasz teorii gier, to nigdy o tym nie mów – napisał David Einhorn.

David Einhorn, fot. Bloomberg
David Einhorn, fot. Bloomberg
None
None
© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Wierciszewski, Bloomberg

Polecane