Debata bez szlagierów

Jacek Zalewski
08-06-2005, 00:00

Przedsiębiorcy powszechnie narzekają na niewiedzę o programach partii startujących we wrześniowych wyborach. W związku z tym Business Centre Club zaprosił wczoraj polityków do przedwyborczej debaty gospodarczej. Nie wszyscy się stawili — charakterystyczny był brak Platformy Obywatelskiej — ale rozumiemy, iż była to dopiero pierwsza programowa konfrontacja i w kolejnych debatach frekwencja będzie wyższa.

Uczestnicy debaty wypowiadali się na osiem tematów, od sposobu naprawy finansów publicznych przez zwalczanie bezrobocia, podatki aż do oceny Narodowego Planu Rozwoju na lata 2007-13. Co z tej wymiany poglądów wynika? Po pierwsze — nie padły argumenty, których już nie słyszeliśmy w ciągu minionych piętnastu lat. Po drugie — politykom zawsze lepiej wychodzi definiowanie tego, co należy zrobić dla poprawy polskiej gospodarki, od podania sposobów, jak to zrobić. Po trzecie wreszcie — poszczególne partie widzą siebie po wyborach jako samodzielnie rządzące, co jest przecież abstrakcją.

Z nowinek warto zapamiętać PIT według koncepcji Demokratów.pl — byłby to prorodzinny podatek liniowy, czyli z kwotą wolną przypadającą na każdą osobę utrzymywaną przez danego podatnika. Zupełnie utopijnie zabrzmiały natomiast wyliczenia Samoobrony, według której po trzech latach rządów partii Leppera stopa rejestrowanego bezrobocia w Polsce spadnie do 7,8 proc. Najbardziej zdumiewa ta dokładność po przecinku...

W sprawie przystąpienia Polski do strefy euro kategoryczny sprzeciw wyraziła tylko Samoobrona (w debacie BCC nie uczestniczyła LPR), natomiast inni byli zgodni, że należy to zrobić na możliwie najkorzystniejszych warunkach. Reprezentant PiS stwierdził, iż nie należy się spieszyć — co nie było specjalnie odkrywcze, jako że i tak najwcześniejszym realnym terminem przejścia ze złotego na euro jest rok 2009.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jacek Zalewski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Debata bez szlagierów