Definicja firmy MSP do poprawki

Dorota Zawiślińska
12-02-2018, 22:00

W określaniu statusu spółki nie liczy się to, czy jest ona innowacyjna. Tymczasem to kryterium jest kluczowe przy ocenie wniosków o dotacje

Komisja Europejska (KE) zaprosiła niedawno przedstawicieli biznesu z Unii Europejskiej do udziału w badaniu dotyczącym definicji mikro-, małych i średnich przedsiębiorstw. Jest ono przeprowadzane cyklicznie już od 1996 r. Powód? Chodzi o sprawdzenie, czy stosowane przez Brukselę parametry i kryteria związane z oceną statusu firm są nadal aktualne i nie wymagają zmian. Ostatnie badanie nie wykazało konieczności rewizji definicji MSP, ale jedynie potrzebę wyjaśnienia niektórych pojęć.

Zobacz więcej

WIELE INTERPRETACJI: Krzysztof Brysiewicz, partner zarządzający w kancelarii Brysiewicz i Wspólnicy, podkreśla, że badanie KE jest dobrą okazją, aby polscy przedsiębiorcy aktywnie włączyli się w dyskusję dotyczącą definicji MSP. — Z jej stosowaniem mają problem nie tylko oni, ale też urzędnicy odpowiedzialni np. za przyznawanie dotacji — zaznacza Krzysztof Brysiewicz. Fot. Marek Wiśniewski

— Celem wyodrębnienia kategorii MSP na poziomie unijnym są nie tylko kwestie statystyczne. Komisja Europejska, która stawia na wzrost konkurencyjności rynku wewnętrznego, traktuje wspomniane podmioty w sposób szczególny. Mogą one liczyć m.in. na większe zachęty w postaci dotacji, pożyczek i gwarancji. Ponadto państwa członkowskie mają obowiązek znoszenia barier administracyjnych dla tej grupy przedsiębiorstw — mówi Krzysztof Brysiewicz, radca prawny, partner zarządzający w kancelarii Brysiewicz i Wspólnicy.

Zgodnie z unijnym rozporządzeniem dotyczącym pomocy publicznej — GBER (nr 651/2014) — mali i średni gracze odgrywają kluczową rolę w tworzeniu miejsc pracy. Jednak często mają pod górkę. Narzekają m.in. na trudności w pozyskaniu kapitału, bo instytucje finansowe niechętnie chcą finansować ich ryzykowne projekty — a także na ograniczony dostęp do informacji związanych z nowymi technologiami i potencjalnymi rynkami. Jednocześnie stosowane przez KE kryteria związane z progami zatrudnienia, obrotów i sumy bilansowej są sztywne. I tak mikrusy to podmioty, które zatrudniają do dziewięciu pracowników, a ich roczny obrót lub suma bilansowa nie przekracza 2 mln EUR. Natomiast dla małych (do 49 osób) i średnich firm (do 249 osób) wskaźniki te to odpowiednio: nie więcej niż 10 mln EUR i do 50 mln EUR lub do 43 mln EUR. Według Krzysztofa Brysiewicza, wskaźniki statystyczne polskich przedsiębiorców dotyczące m.in. struktury sektora MSP i zatrudnienia pracowników nie odbiegają bardzo od średniej unijnej.

— Badanie Komisji Europejskiej jest doskonałą okazją dla polskich przedstawicieli biznesu, aby aktywnie włączyli się w dyskusję na temat definicji MSP. Tym bardziej że — jak pokazuje praktyka — z jej stosowaniem mają problem nie tylko oni, ale również urzędnicy odpowiedzialni np. za przyznawanie dotacji — podkreśla radca prawny.

Jakie progi

Jego zdaniem, warto zastanowić się nad nowymi progami i danymi kwalifikującymi firmy do kategorii MSP. Przykładowo — nadal wielu polskich przedsiębiorców z niektórych sektorów zatrudnia wielu pracowników, przy czym wyniki finansowe osiągane przez te spółki znacznie odbiegają od kryterium dotyczącego zatrudnienia. Co istotne, zmagają się one z tymi samymi problemami co mali i średni gracze, czyli z dostępem do kapitału, know-how i technologii.

— Tymczasem obecny wskaźnik zatrudnienia przesądza o statusie danego przedsiębiorcy. Warto postawić pytanie, czy duża liczba pracowników w niektórych sektorach nadal świadczy o istotnej przewadze konkurencyjnej i sile firm, czy raczej o ich zacofaniu względem konkurentów — zastanawia się Krzysztof Brysiewicz. W określaniu statusu przedsiębiorstw istotną rolę odgrywają również powiązania i partnerstwa między nimi. Zdaniem radcy prawnego, obecna definicja jest w tym kontekście nieprecyzyjna.

— Urzędnicy mają często problem z kwalifikowaniem określonych więzi między firmami. Czasami w sposób zbyt gorliwy stwierdzają ich istnienie albo nie dostrzegająoczywistych na pierwszy rzut oka zależności. Dokładniejsza definicja pozwoliłaby uniknąć przedstawicielom biznesu wielu problemów — uważa Krzysztof Brysiewicz. Jakie kryteria decydujące o statusie przedsiębiorstwa obok wskazanych przez KE warto wprowadzić w życie? Zdaniem radcy prawnego, jedno z nich powinno być związane z poziomem innowacyjności. Tym bardziej że — jak podkreśla — jest ona kluczowym wymogiem przy ocenie projektów z unijnym dofinansowaniem.

— Jeżeli szukać obecnie istotnej różnicy między przedsiębiorstwami, to przejawia się ona nie tyle w liczbie pracowników czy poziomie obrotów, ale głównie w stopniu rozwoju technologicznego. W tym kryterium nadal odstajemy od zachodnich standardów — ocenia Krzysztof Brysiewicz.

Preferencje dla małych

Również Piotr Gadzinowski, starszy menedżer w dziale doradztwa europejskiego w Crido Taxand, przyznaje, że KE chce, aby strumień unijnego wsparcia płynął głównie do firm MSP, bo one często mają problemy z pozyskaniem finansowania na realizację najbardziej ryzykownych, nowatorskich projektów.

— Dla przedsiębiorcy posiadanie statusu MSP oznacza wyższe dotacje i dostęp do wielu instrumentów wsparcia, które są dla dużych firm zamknięte. Dlatego małym i średnim graczom zależy, aby tę pozycję zachować jak najdłużej — zaznacza Piotr Gadzinowski. Jego zdaniem, rozszerzenie definicji o kryterium innowacyjności może przynieść jednak niespodziewany, negatywny skutek. Jaki? Firmy przestaną raportować ponoszone wydatki na badania i rozwój, aby nie stracić statusu MSP. Warto — jak zaznacza ekspert Crido Taxand — pozwolić nowatorskim firmom, przeznaczającym nakłady na B+R powyżej danego progu, na zachowanie wspomnianego statusu dłużej niż np. pięć lat lub stosować dla nich wyższe kryteria związane z zatrudnieniem i wynikami finansowymi. Piotr Gadzinowski zwraca ponadto uwagę, że obecna definicja MSP tak samo traktuje firmę zatrudniającą w jednej fabryce 300 osób i wielką korporację mającą kilkanaście zakładów na całym świecie.

— Dobrym pomysłem byłoby rozbudowanie definicji o dodatkowe kryterium, które mierzyłoby np. wyrażone w europejskiej walucie przychody firmy w przeliczeniu na jednego pracownika. Jeżeli byłyby one poniżej pewnego progu, to firma powinna zachować status MSP odpowiednio dłużej albo mieć wyżej ustawione kryteria dotyczące zatrudnienia i danych finansowych. To pozwoliłoby wielu rozwijającym się polskim przedsiębiorcom dłużej zachować wspomniany status i dostęp do wielu źródeł dotacyjnych — konkluduje ekspert Crido Taxand.

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Dorota Zawiślińska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Firmy / Definicja firmy MSP do poprawki