Do kogo zapukają inspektorzy pracy

opublikowano: 06-03-2019, 22:00

Kontrole wypłat pensji i zatrudniania na zlecenia to już stały punkt programu PIP. W tym roku przyjrzy się ona także umowom PPK

Inspekcja pracy zakłada, że w tym roku przeprowadzi 70 tys. kontroli. To na razie szacunki, bo wiele zależy m.in. od tego, jak wiele otrzyma skarg wymagających dodatkowego skontrolowania pracodawców, niezależnie od planowych działań.

Skarg do PIP z roku na rok jest więcej. Wiesław Łyszczek, główny
inspektor pracy, mówi, że to wynik m.in. większej świadomości uprawnień
przysługujących pracownikom i osobom zatrudnianym na podstawie umów zlecenia i
umów o świadczenie usług.
Zobacz więcej

ŚWIADOMI PRAW:

Skarg do PIP z roku na rok jest więcej. Wiesław Łyszczek, główny inspektor pracy, mówi, że to wynik m.in. większej świadomości uprawnień przysługujących pracownikom i osobom zatrudnianym na podstawie umów zlecenia i umów o świadczenie usług. Fot. Grzegorz Kawecki

— Każda skarga jest wnikliwie sprawdzana, co często wiąże się z koniecznością przeprowadzenia kontroli — zaznacza Wiesław Łyszczek, główny inspektor pracy (GIP).

Skarg — jak się okazuje — przybywa. W 2018 r. do Państwowej Inspekcji Pracy (PIP) wpłynęło ich 54 tys., o ponad 4 tys. więcej niż w poprzedzającym roku. Dla ich zbadania przeprowadzono prawie 30 tys. kontroli. Pierwsze miesiące tego roku też zapowiadają wzrost spraw kierowanych do inspekcji. Wiesław Łyszczek podkreśla, że wśród pracowników i zleceniobiorców rośnie świadomość przysługujących im praw — i coraz chętniej z nich korzystają.

Płace i etaty

Naruszenia norm czasu pracy i w wypłatach należności pracowniczych każdego roku wskazywane są w ponad 40 tys. skarg wpływających do PIP. W 2018 r. na skutek kontroli inspekcji 61 tys. osób otrzymało wypłatę zaległych należności na łączną kwotę 60 mln zł. W 2019 r. inspektorzy sprawdzą przestrzeganie przepisów o wynagrodzeniach za pracę i o czasie pracy nie tylko w firmach MŚP z różnych branż. Takie kontrole planują też w korporacjach, które prowadzą m.in. usługi finansowe, prawnicze, telekomunikacyjne, w zakresie technologii informatycznych i komputerowych oraz w podmiotach świadczących usługi pocztowe i kurierskie. Kontrolujący skupią uwagę na zapewnieniu odpoczynków dobowych i tygodniowych, na pracy ponadwymiarowej, a także wykonywanej nocą, w niedziele i święta.

Jak w latach poprzednich, tak i w tym roku PIP przyjrzy się respektowaniu zakazu zawierania umów cywilnoprawnych zamiast umów o pracę, m.in. w budownictwie czy agencjach ochrony osób i mienia. Główny inspektor ma nadzieję, że ustawodawca przychyli się do podnoszonego od dawna postulatu, aby inspektor pracy miał prawo przekształcić kontrakt w etat, gdy stwierdzi, że sposób wykonywania pracy ma wszystkie cechy stosunku pracy.Według szefa PIP Rada Ochrony Pracy pozytywnie zaopiniowała ten apel.

— Niemniej warto wiedzieć, że taka zmiana nie pozbawi pracodawcy możliwości odwołania się od decyzji inspektora. Żadnej stronie nie zostanie zamknięta droga odwoławcza — zapowiada Wiesław Łyszczek.

W 2018 r. w wyniku działań PIP etaty otrzymało 6,5 tys. osób pracujących na podstawie umów cywilnoprawnych bądź bez żadnej umowy. W tym roku PIP będzie jednocześnie sprawdzać stosowanie przepisów o minimalnej stawce godzinowej dla osób pracujących na zlecenia i na podstawie umów o świadczenie usług. W ubiegłym roku, po jej kontrolach, 1,3 tys. osób zatrudnionych w tym trybie otrzymało należności na łączną kwotę ponad 1 mln zł.

Legalność pracy

Inspekcja zapowiada ponadto kompleksowe kontrole przestrzegania prawa pracy, w tym zasad bezpieczeństwa i higieny pracy (BHP) w zakładach opieki zdrowotnej, górniczych i placówkach handlowych. Legalność zatrudnienia będzie natomiast weryfikowana przede wszystkim w tych sektorach gospodarki, w których nieprawidłowości są najczęściej stwierdzane, a ponadto w agencjach pracy tymczasowej i podmiotach powierzających pracę sezonową w małych miejscowościach. Główny inspektor zwraca uwagę, że z kontrolami muszą liczyć się przedsiębiorcy zatrudniający cudzoziemców. Chodzi zwłaszcza o obcokrajowców wykonujących swoje zadania na podstawie oświadczeń pracodawcy o powierzeniu pracy danej osobie lub zezwolenia na pracę sezonową, a także obywatelom Nepalu, Indii, Bangladeszu, którzy najliczniej migrują do Polski (poza Ukraińcami). Cudzoziemcy najczęściej skarżą się na niewypłacanie wynagrodzeń za pracę lub minimalnej stawki godzinowej.

— Niektórzy przedsiębiorcy do stawki tej wliczają koszt wypożyczania odzieży roboczej. Tego nie można robić. W związku z tym pracodawca musi uzupełnić wypłatę o tak zaniżone kwoty — podkreśla Wiesław Łyszczek.

PIP deklaruje też kontynuację tzw. strategii pierwszej kontroli w mikroprzedsiębiorstwach oraz małych i średnich zakładach. Jeśli chodzi o branżę budowlaną, dodatkowo sprawdzi stan BHP także w infrastrukturze kolejowej. Jak co roku, te kwestie będą badane szczególnie w przemyśle spożywczym i leśnictwie, u producentów wyrobów tartacznych i z drewna.

Inspekcja rozpoczyna zarazem trzyletnią kampanię prewencyjno-kontrolną dotyczącą przestrzegania norm bezpieczeństwa w zakładach zajmujących się obróbką mięsa.

Nowe zadania

Do tegorocznych planów kontrolnych inspekcja pracy dopisała także zadania wynikające z przepisów obowiązujących od stycznia 2019 r. Pod jej lupą znajdzie się np. dostosowanie firm do zmienionych zasad prowadzenia akt związanych ze stosunkiem pracy. Znowelizowany Kodeks pracy odszedł od formy papierowej na rzecz elektronicznej postaci dokumentacji pracowniczej. Inny nowy obowiązek czeka pracodawców w związku z wejściem w życie ustawy o pracowniczych planach kapitałowych (PPK). W drugiej połowie roku PIP zamierza badać, jak firmy wywiązują się z obowiązku zawierania — w imieniu zatrudnionych — umów o prowadzenie i zarządzanie PPK, a także z odprowadzania składek na ten cel. Kontrolami zostaną objęte podmioty liczące co najmniej 250 pracowników. Inspekcja przygotuje się do tego nowego zadania dzięki współpracy z Zakładem Ubezpieczeń Społecznych (ZUS). Każdy jego oddział przeprowadzi szkolenia dla inspektorów pracy — m.in. z prawidłowego wyliczania składek na PPK czy zawierania umów w tym programie.

— W pierwszym etapie współpracy będą szkolenia dla inspektorów, a kontrole — od lipca. Okręgowi inspektorzy pracy wytypują firmy na podstawie baz danych GUS — wyjaśnia główny inspektor.

Naruszenia zimą

Tej zimy, w ciągu ostatnich czterech miesięcy do PIP wpłynęło ponad 250 skarg na zbyt niską temperaturę w miejscu pracy. Po zbadaniu tych zgłoszeń stwierdzono, że problem dotknął prawie 2,4 tys. osób. Inspektorzy pracy wydali w związku z tym 134 decyzje i skierowali 29 wniosków w wystąpieniach do pracodawców. Wpłynęło też ponad 113 skarg na niezapewnienie gorących napojów i posiłków profilaktycznych zatrudnionym w warunkach szczególnie uciążliwych. W wyniku ponad 100 kontroli inspektorzy pracy ujawnili, że z tego obowiązku nie wywiązano się wobec 4,6 tys. osób. W konsekwencji wydanych zostało prawie 2,5 tys. decyzji i 2,3 tys. wniosków do pracodawców.

70

tys. Według wstępnych szacunków, tyle kontroli przeprowadzi w tym roku Państwowa Inspekcja Pracy.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Iwona Jackowska

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy