Do Polski wkracza system condo

Agnieszka Janas
16-05-2006, 00:00

Wakacje we własnym apartamencie i zarobek pod nieobecność. Takie korzyści przynoszą inwestorom obiekty typu condo.

Miejscowości nad polskim morzem mają do zaoferowania wiele uroku, jodu i drobnego, złotego piasku na plaży. Nie mogą natomiast obiecywać w folderze słońca przez cały sezon. Klimat więc zawsze wskazywany był jako bariera rozwoju turystyki w kraju. Tymczasem wiele wskazuje na to, że to już przeszłość. Coraz częściej do uzdrowisk nad morzem przyjeżdżają cudzoziemcy, Polacy zaś chętnie spędzają tu wakacje, a nawet kupują drugie mieszkania.

— Ten zauważalny trend będą starali się wykorzystać deweloperzy inwestujący w sektorze hotelarskim oraz mieszkaniowym. Na Zachodzie Europy i w Stanach Zjednoczonych od ponad 20 lat popularny jest system hoteli condo. W wybudowanym w atrakcyjnej lokalizacji obiekcie inwestorzy indywidualni kupują na własność apartamenty, a jeśli tylko chcą, wynajmują je pod swoją nieobecność. W krajach, gdzie system ten jest bardzo popularny, obiekty condo zarządzane są przez renomowane sieci hotelarskie, m.in.: Four Season, Ritz-Carlton, Starwood, Hilton, Bulgari, Le Meridien. W Polsce sukcesem skończyły się dwa takie projekty: Hotel Dom Zdrojowy w Jastarni oraz Velaves we Władysławowie — mówi Monika Dolecka, dyrektor Instytutu Rynku Hotelarskiego (IRH).

W tej chwili budowa obiektu typu condo rozważana jest przez spółkę NDI, realizującą, wraz z miastem Sopot, projekt budowy nowoczesnego centrum miasta.

— Pomysł ten znajduje się na razie w fazie analiz. W mieście nie ma obecnie zbyt wielu możliwości inwestowania w nieruchomości. Z przeprowadzonych dla nas badań wynika, że taki rodzaj projektu spotkałby się z zainteresowaniem osób prywatnych. Jednak decyzję musimy podjąć razem z miastem. Spodziewam się, że może dojść do tego za 1-2 miesiące — informuje Aleksandra Mietlicka, dyrektor biura zarządzania nieruchomościami NDI.

Innymi możliwościami inwestowania w tym sektorze jest, nieobecny jeszcze w kraju, time share oraz działający już w Polsce system pozwalający na zakup pokoju hotelowego po to, by następnie zarabiać na jego wynajmowaniu (Hotel-System).

Lista zalet

Inwestowanie w nieruchomości mieszkaniowe w Polsce stało się bardzo opłacalne. Ceny lokali stale rosną i nic nie wskazuje na to, aby w najbliższym czasie miało dojść do zmiany tej tendencji. Hotele typu condo łączą zalety inwestycji zarówno w apartament, jak i w hotel.

— Właściciele zarabiają dzięki wzrostowi wartości nieruchomości, na wynajmie apartamentu pod swoją nieobecność, a dodatkowo oszczędzają, gdyż nie wydają pieniędzy na wynajem hotelu w miejscowości turystycznej — wylicza Monika Dolecka.

Podobnie działa Hotel-System prowadzony w Polsce przez spółkę Salwator z Krakowa. W tym przypadku mamy do czynienia z typowymi pokojami hotelowymi, a nie luksusowymi apartamentami w obiektach wypoczynkowych, w których inwestor może wypoczywać. Spółka wybudowała i zarządza obecnie kilkoma hotelami biznesowymi w standardzie trzech gwiazdek (w Krakowie, Poznaniu, Wrocławiu).

Właściciele nieruchomości, w każdym z tych systemów, nie zajmują się zarządzaniem, marketingiem czy wynajmem pokoi. Funkcję taką sprawuje zarządca (najczęściej z ramienia dewelopera lub sieci hotelowej), a wynagrodzeniem jest najczęściej udział w zyskach. Zwyczajowo wynosi on 50-60 proc. dla zarządcy. Właściciel apartamentu podaje zarządcy informacje dotyczące harmonogramu swoich przyjazdów. W pozostałych terminach zarządca wynajmuje apartament gościom. Oczywiście sam właściciel może osobiście wynajmować swój apartament. Musi jednak poinformować zarządcę o terminie, aby rezerwacje się nie dublowały.

Warunek konieczny

Sukces inwestycji w nieruchomość hotelową (w każdym z tych trzech omawianych systemów) uzależniony jest od kilku czynników.

— Podstawowym jest lokalizacja obiektu. Musi on znajdować się w miejscowości znanej i atrakcyjnej turystycznie, może to być także w pobliżu parków: przyrody, tematycznych, rozrywkowych itp. W Polsce na razie budowane są one na Wybrzeżu, ale mogłyby powstawać także na Mazurach czy w górskich uzdrowiskach. Kolejnym elementem jest oferta dodatkowa, którą można znaleźć w budynku i na terenie nieruchomości. Deweloperzy często budują w ramach condo: instytuty typu welness, kliniki chirurgii plastycznej, pole golfowe, ośrodki żeglarskie czy nurkowe, a także centra konferencyjno-biznesowe. To, przy odpowiednim zarządzaniu, zapewni napływ gości przez cały rok. Dlatego tak ważne są solidność dewelopera i doświadczenie marketingowe zarządcy — zwraca uwagę Monika Dolecka.

Istotny jest także etap realizacji inwestycji, podczas którego kupuje się nieruchomość.

— Zarówno z punktu widzenia dewelopera, jak i osoby zainteresowanej zakupem apartamentu — najlepszym czasem jest początek budowy. Wtedy apartamenty są najtańsze dla inwestora, ale deweloper wspierany pieniędzmi osoby prywatnej nie musi zaciągać wysokiego kredytu. Czyli obie strony są zadowolone. Później apartamenty drożeją — dodaje dyrektor IHR.

Przykład z Jastarni

Działający do czerwca 2005 r. Dom Zdrojowy w Jastarni może pochwalić się pierwszymi sukcesami: sprzedaniem wszystkich apartamentów oraz zainteresowaniem gości wyrażającym się 48-procentowym średniorocznym obłożeniem.

— Myślę, że w tym roku będzie jeszcze lepiej. W kwietniu mieliśmy obłożenie wynoszące 52 proc. w przypadku wynajmu 36 pokoi należących do spółki Dom Zdrojowy i 35 proc. apartamentów osób prywatnych — mówi Arkadiusz Labudda, dyrektor hotelu Dom Zdrojowy.

W spółce Dom Zdrojowy, do której należy obiekt o tej samej nazwie, 100 proc. udziałów ma gdański deweloper Inpro. To właściciel większościowy nieruchomości.

Obiekt składa się z jedno- i dwuosobowych pokoi oraz 71 apartamentów. W przypadku 42 lokali właściciele podpisali umowy z hotelem na wynajem ich nieruchomości w ramach obiektu. Dodatkowymi atrakcjami, oprócz położenia w Jastarni na wydmie schodzącej do Bałtyku, jest instytut kosmetyczny Dermosana, centrum konferencyjne, baseny itp.

Obiekt zarządzany jest w ramach wspólnoty mieszkaniowej przez spółkę Dom Zdrojowy, natomiast wynajmem apartamentów zajmuje się część hotelowa.

— W ramach tej usługi zapewniamy serwis odpowiadający standardowi czterech gwiazdek. Właściciel na początku roku przekazuje nam swój harmonogram pobytu. Wynajem w pozostałym czasie rozliczany jest co miesiąc na podstawie raportów recepcji. Każdy z właścicieli ma dostęp do takiego raportu dotyczącego obrotu jego apartamentem — tłumaczy Arkadiusz Labudda.

Czy obiekt przyniósł spodziewane korzyści właścicielom prywatnym?

— Myślę, że tak. Już pojawił się rynek wtórny, a chętnych do kupna jest więcej niż lokali — podkreśla dyrektor Domu Zdrojowego.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Agnieszka Janas

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Kariera / / Do Polski wkracza system condo