Mali i średni gracze coraz chętniej inwestują w instalacje dostarczające prąd ze słońca. Ten trend zauważają bankowcy i oferują wiele opcji finansowania takich projektów. Wpisują się one w realizację wymogów unijnej polityki klimatycznej do 2020 r., zgodnie z którą Polska powinna zwiększyć udział odnawialnych źródeł w końcowym zużyciu energii do 15 proc. W ubiegłym roku Bank Gospodarstwa Krajowego (BGK) uruchomił instrument, który wspiera MŚP inwestujące w innowacje.

Jakie są atuty gwarancji Biznesmax, które pomagają firmom wdrażać wyniki prac B+R? Przede wszystkim niska marża, brak prowizji i spory kredyt. Teraz państwowy bank rozszerza ofertę dla przedstawicieli biznesu, którzy chcą budować na własne potrzeby instalacje wykorzystujące energię słoneczną.
Takie inwestycje — jak podkreśla Wojciech Hann, członek zarządu BGK — pomogą MŚP ograniczyć rachunki za prąd.
— Górna kwota gwarancji to 2,5 mln EUR. Zabezpiecza ona do 80 proc. wartości kredytu i jest przyznawana nawet na 20 lat — tłumaczy Wojciech Hann.
Gwarancje BGK uzupełniają ofertę banków komercyjnych.
— Program Biznesmax pokrywa wszystkie koszty kwalifikowane związane z zakupem instalacji fotowoltaicznych i usług doradczych. Przedsiębiorcy będą mogli przeznaczyć wsparcie także na montaż i wydatki bieżące dotyczące uruchomienia wspomnianej instalacji — tłumaczy członek zarządu BGK.
Sposób na tani prąd
Zauważa ponadto, że fotowoltaika to świetna inwestycja w odnawialne źródła energii dla małych i średnich graczy, bo nie wymaga miliardowych nakładów. Instrument BGK chwali Marek Niedużak, wiceminister przedsiębiorczości i technologii. Zwraca uwagę, że finansowanie wpisuje się w założenia rządowego programu Energia Plus. Jego celem jest upowszechnianie wśród przedsiębiorców i gospodarstw domowych nowoczesnych technologii, w tym instalacji fotowoltaicznych i mikroelektrowni wodnych. Program Energia Plus bazuje na modelu prosumenckim. To oznacza, że korzystający z energii sami ją wytwarzają. Marek Niedużak podkreśla, że polska gospodarka bazuje w dużej mierze na energii elektrycznej z węgla, a rosnące ceny uprawnień do emisji nie sprzyjają jej atrakcyjności.
— Wsparcie dla fotowoltaiki wpisuje się w politykę tworzenia tarczy do ochrony konkurencyjności polskich MŚP. Inne korzyści to czyste powietrze i możliwość sprostania zobowiązaniom unijnym dotyczącym polityki klimatycznej — zaznacza wiceminister przedsiębiorczości i technologii.
Piotr Woźny, pełnomocnik premiera ds. programu „Czyste Powietrze”, przekonuje, że każda megawatogodzina energii wyprodukowana w instalacji fotowoltaicznej oznacza 800 kg dwutlenku węgla mniej w polskim powietrzu.
— Gwarancje BGK obniżają ryzyko związane z kredytowaniem inwestycji w odnawialne źródła energii — ocenia Piotr Woźny.
Rozpieszczone MŚP
Pieniądze na oferowane przez państwowy bank gwarancje pochodzą z programu Inteligentny Rozwój. W puli jest ok. 1,2 mld zł. Do tej pory BGK udzielił z tego instrumentu finansowania w wysokości ok. 150 mln zł. Nie jest to wynik porażający. Wojciech Hann zwraca uwagę, że wsparcie jest dostępne na rynku dopiero od niedawna. Dodatkowo — jak podkreśla — przedstawiciele biznesu są trochę rozpieszczeni ofertą grantową i dopłaty do odsetek kredytu nie są już dla nich tak atrakcyjne. Poza tym małe firmy, które znajdują się w początkowej fazie rozwoju, najchętniej korzystają z flagowegoprogramu BGK, czyli gwarancji de minimis. Dopiero w drugiej kolejności sięgają po inne wsparcie.
Piotr Woźny jest jednak przekonany, że polscy przedsiębiorcy nie pogardzą gwarancjami, które pomogą im inwestować w fotowoltaikę, a w konsekwencji płacić niższe rachunki za energię elektryczną.
Małgorzata Jarosińska-Jedynak, wiceminister inwestycji i rozwoju, szacuje, że łączna wartość kredytów udzielonych dzięki programowi Biznesmax wyniesie ok. 3 mld zł. Obecnie można je zaciągać w BOŚ Banku i Alior Banku. Wkrótce lista będzie dłuższa.