DONG Energy podwaja zamówienie na gaz z Nord Stream

PAP
opublikowano: 02-10-2009, 14:07

DONG Energy, największy koncern energetyczny Danii, podwoił zamówienie na gaz z magistrali Nord Stream (Gazociąg Północny) - informuje w piątek rosyjski dziennik "Wriemia Nowostiej".

Gazeta podaje, że Duńczycy podpisali w czwartek kontrakt z rosyjskim Gazpromem, zgodnie z którym w latach 2012-2030 będą kupowali 1 mld metrów sześciennych surowca rocznie z drugiej nitki Nord Stream.

Wiceprezes Gapromu Aleksandr Miedwiediew oświadczył w czwartek, że "nowy kontrakt z DONG Energy na dostawy właśnie z Nord Stream po raz kolejny potwierdza nadzwyczajne znaczenie i aktualność tego projektu dla dywersyfikacji i zwiększenia niezawodności infrastruktury do transportu gazu w Europie".

W 2006 roku DONG Energy zakontraktował już w Gazpromie na lata 2011-2030 miliard m sześc. gazu rocznie z pierwszej nitki bałtyckiej magistrali. Porozumienie sprzed trzech lat przewiduje możliwość zwiększenia dostaw do Danii z Nord Stream do 3 mld m sześc.

W ocenie "Wriemia Nowostiej", "zwiększenie zakupów rosyjskiego gazu powinno zwiększyć zainteresowanie Kopenhagi terminową realizacją projektu Nord Stream, który będzie przebiegać przez jej wyłączną strefę ekonomiczną i wody terytorialne w rejonie wyspy Bornholm".

"Choć operator Nord Stream nie ma większych problemów z uzgadnianiem projektu z duńskimi władzami, Rosja i Niemcy mogą teraz liczyć na aktywniejsze poparcie ze strony Danii, w tym w przekonywaniu do tego gazociągu sąsiedniej Szwecji" - zauważa

DONG Energy powstał w 2006 roku w wyniku połączenia sześciu firm, które zajmowały się wydobyciem ropy i gazu, produkcją prądu, a także sprzedażą energii elektrycznej i cieplnej. Działa w kilku krajach Europy północnej. Jest udziałowcem gigantycznego złoża gazowego Ormen Lange na Morzu Norweskim oraz gazociągu Langeled, najdłuższego na świecie podwodnego rurociągu łączącego Norwegię z Wielką Brytanią.

Latem tego roku duński koncern nie wykluczył, że zasoby gazu w duńskim sektorze Morza Północnego, które dzisiaj pozwalają Danii być eksporterem netto "błękitnego paliwa", mogą się wyczerpać już w 2012 roku.

Jerzy Malczyk (PAP)

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP

Polecane