Draw Distance rozkręca Serial Cleaners

opublikowano: 15-03-2021, 20:00

Giełdowe studio, które w tym roku wyda swoją największą dotychczasową produkcję, ma wobec niej spore oczekiwania.

Draw Distance to notowany od czterech lat na NewConnect producent gier, którego największym akcjonariuszem jest Bloober Team. Spółka przygotowuje się do premiery gry „Serial Cleaners”, która została zapowiedziana na ten rok. To kontynuacja “Serial Cleaner”, skradanki w klimacie lat 70., która miała premierę w 2017 r. i do tej pory zdobyła ponad 1 mln użytkowników. Budżet poprzedniego tytułu zamknął się kwotą ok. 1,5 mln zł. W przypadku najnowszej produkcji ma być wyraźnie wyższy – jest szacowany na około 2-2,5 mln zł.

- Z naszych estymacji sprzedażowych wynika, że koszty powinny się zwrócić szybko – maksymalnie po pół roku. Jeśli chodzi o szacunki sprzedażowe, to jesteśmy przekonani, że pobijemy pierwszą odsłonę gry – mówi Michał Mielcarek, prezes Draw Distance.

W dniu premiery gra ma się ukazać na PC i konsole. Ma być droższa niż jej poprzedniczka. Cena będzie wyższa niż 19,99 USD, ale poniżej 30 USD.

- Obecnie jesteśmy na etapie zaawansowanej produkcji zmierzającej do końca. Jest to dużo większy projekt niż wcześniejszy „Serial Cleaner”, widzimy też skok jakościowy – mówi prezes.

Pieniędzy wystarczy
Pieniędzy wystarczy
Draw Distance, którym kieruje Michał Mielcarek, przed rokiem rozważał emisję akcji, jednak po wybuchu pandemii zawiesił te plany i na razie nie zamierza do nich wracać. - W tej chwili tematu emisji nie ma - deklaruje prezes.
Draw Distance

Draw Distance nie wyklucza pozyskania wydawcy do najnowszego tytułu. Ma jednak swoje oczekiwania finansowe. Potencjalny partner powinien co najmniej pokryć koszty produkcji.

W przyszłym tygodniu studio planuje więcej opowiedzieć o grze i zaprezentować zwiastun gameplayowy.

Draw Distance w minionym roku wypracowało 0,64 mln zł zysku netto wobec 0,1 mln zł straty rok wcześniej. Przychody zwiększyły się do 3,3 mln zł z 1,5 mln zł. Główny wpływ na wyniki miały dwa tytuły wyprodukowanej na licencji światowego producenta i wydawcy gier - Paradox Interactive: „Vampire: The Masquerade – Coteries of New York” oraz samodzielny dodatek do niego – „Vampire: The Masquerade – Shadows of New York”.

Wyniki mogłyby być jeszcze wyższe, gdyby nie odpis aktualizujący w wysokości 0,5 mln zł na grę „Ritual”. Audytor spółki wskazuje na potencjalne ryzyko odpisów na grę „Far Peak”, której produkcja do tej pory kosztowała 0,57 mln zł. W tym roku Draw Distance zamierza podjąć decyzję w sprawie wznowienia jej. Z wypowiedzi przedstawicieli spółki wynika, że gra cieszyła się dużym zainteresowaniem wydawców, a decyzja o zaniechaniu dalszej produkcji nie jest przesądzona i zapadnie tylko w przypadku koncentracji na grach o większym potencjale. Studio prowadzi rozmowy z partnerami i niewykluczone, że zaskoczy jakimś nowym tytułem.

W ostatni piątek Draw Distance poinformował o podpisaniu kolejnej umowy z Paradox Interactive, tym razem na nowy projekt o nazwie kodowej „Project Cardinal”. Będzie to gra wideo z gatunku CRPG, bazującej na jednym z IP należącym do szwedzkiej firmy. Ma być będzie o wiele bardziej rozbudowaną produkcją niż poprzednie dwie gry, wyprodukowane we współpracy z tym partnerem.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane