Drobni przeprosili się z obligacjami skarbowymi

  • Emil Szweda
opublikowano: 19-07-2020, 22:00

Inwestorzy indywidualni przeprosili się w czerwcu z obligacjami oszczędnościowymi, bo w zasadzie nie mieli innego wyboru.

Papiery antyinflacyjne mogą zyskać bardziej, ale najwięcej mają do zaoferowania emitenci korporacyjni.

W czerwcu resort finansów sprzedał obligacje oszczędnościowe warte 1,25 mld zł — to wprawdzie nadal znacznie mniej niż sprzedaż przekraczająca regularnie 2 mld zł w pierwszych miesiącach roku, ale też wyraźnie więcej niż 0,9 mld zł uzyskanych w maju — pierwszym miesiącu sprzedaży po drastycznym obniżeniu oprocentowania. Najchętniej inwestorzy wybierali papiery trzymiesięczne, najwyraźniej traktowane jako substytut rachunków oszczędnościowych lub lokat, ale w odróżnieniu od nich dający wciąż 0,5 proc. odsetek.

Popyt na czteroletnie obligacje indeksowane inflacją — dotychczasowy hit sprzedaży — spadł do 408 mln zł (z blisko 3 mld zł w kwietniu), ale być może i w tym przypadku sprzedaż ożywi się w kolejnych miesiącach. Centralna ścieżka projekcji inflacyjnej opublikowanej w piątek przez NBP zakłada, że w IV kwartale przyszłego roku inflacja wyniesie 1,5 proc. (a w pierwszym 1,3 proc.), co jednak i tak oznaczałoby, że czteroletnie obligacje inflacyjne oprocentowane byłyby na 2,25 proc. — kupon obecnie poza zasięgiem lokat bankowych.

W kolejnym roku kupon wyniósłby 2,95 proc., a to jeszcze nie koniec możliwości. Warto bowiem pamiętać, że projekcja to tylko zbiór pewnych założeń, a w części dotyczącej cen żywności założono, że produkcja rolna wróci do średnich poziomów z ubiegłych lat (z zastrzeżeniem, że będzie to zależało od czynników pogodowych) i tempo wzrostu cen żywności spadnie do 1,2-2,9 proc. z 6,4 proc. obecnie. Powoli mają też rosnąć ceny energii, choć to obecne notowania ropy i gazu utrzymują się na niskich (historycznie) poziomach. Innymi słowy, inflacja wcale nie musi obniżać się zgodnie z założeniami cyklu gospodarczego, ale nawet i bez tego założenia obligacje inflacyjne biją lokaty bankowe.

To musisz wiedzieć dziś rano
Codzienny newsletter z najważniejszymi informacjami dla inwestorów.
ZAPISZ MNIE
×
To musisz wiedzieć dziś rano
autor: Kamil Zatoński
Wysyłany codziennie
Kamil Zatoński
Codzienny newsletter z najważniejszymi informacjami dla inwestorów.
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.

Inwestorzy, którym to nie wystarczy, będą poszukiwać wyższych kuponów. Fundusze dłużne wkrótce przestaną kusić historycznymi stopami zwrotu, których powtórzenie jest nieomal niemożliwe (bez dalszego spadku rentowności obligacji) i jest kwestią czasu, nim grupa najbardziej rzutkich inwestorów indywidualnych zwróci ponownie uwagę na rynek papierów korporacyjnych, gdzie kupony rzędu 5-6 proc. (i więcej) nadal są oferowane, tak samo jak przed pandemią i przed obniżkami stóp. Wiemy o nowym prospekcie PKO Banku Hipotecznego (z pewnością nie zaoferuje on 5-6 proc. odsetek, w poprzednich emisjach było to 0,6 pkt proc. ponad WIBOR), od prawie trzech miesięcy na zatwierdzenie czeka prospekt Kruka, a wygląda na to, że sukcesy emisji Ghelamco i Arche oraz spodziewany sukces emisji obligacji Victorii Dom skłoni także innych emitentów do przetestowania skali zainteresowania indywidualnych inwestorów papierami korporacyjnymi.

Także z tego powodu, że starsze serie obligacji zaczną powoli zapadać, a możliwość ich refinansowania w funduszach inwestycyjnych może być ograniczona. Nawet jeśli emitenci obligacji nie odczują presji płynnościowej związanej z zapadającymi papierami, to przewagę rynkową będą mieć ci z nich, którzy będą posiadali jak najwięcej płynnych środków finansujących nowe inwestycje.

W podsumowaniu warto też wspomnieć o obligacjach TimberOne, które zapadły w 2013 r.

Syndyk zdołał sprzedać zabezpieczenie obligacji i część ich posiadaczy zostanie spłacona (w części) z siedmioletnim poślizgiem. Zabezpieczenia czasem jednak działają.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: EMIL SZWEDA, Obligacje.pl

Polecane