Drogowa dyrekcja stawia na elektromobilność

GDDKiA liczy, że przy autostradach i ekspresówkach powstanie około 170 stacji ładowania elektryków oraz tankowania aut gazem lub wodorem

Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA) sprawdza, czy operatorzy miejsc obsługi podróżnych (MOP) planują budowę punktów ładowania aut elektrycznych oraz dystrybutorów do tankowania LNG, CNG i wodoru.

Zobacz więcej

ELEKTRYKIEM PO AUTOSTRADZIE: Koncerny motoryzacyjne inwestują w baterie umożliwiające przejechanie na jednym ładowaniu nawet 400 km. W pokonywaniu długich tras pomogą też stacje na MOP-ach, do których stawiania zachęca drogowa dyrekcja. Fot. Marek Wiśniewski

— W związku z wejściem w życie ustawy o elektromobilności i paliwach alternatywnych GDDKiA opracowuje plan lokalizacji ogólnodostępnych stacji ładowania pojazdów elektrycznych, stacji gazu ziemnego oraz punktów tankowania wodoru wzdłuż pozostających w jej zarządzie dróg sieci bazowej TEN-T. Trwają też konsultacje z operatorami systemów dystrybucyjnych i dzierżawcami MOP-ów — informuje Jan Krynicki, rzecznik GDDKiA.

Podwojenie mocy

Z projektu dyrekcji wynika, że przy autostradach i drogach ekspresowych może powstać około 170 stacji zasilania aut energią elektryczną, gazem ziemnym lub wodorem.

— Podwoilibyśmy tym samym liczbę punktów działających obecnie na polskim rynku. Cieszymy się, że GDDKiA wypełnia wynikające z przepisów zobowiązania i rozpoczęła konsultacje. Budowa punktów ładowania przy drogach szybkiego ruchu ma wyeliminować jedną z głów- nych barier rozwoju elektromobilności — mówi Maciej Mazur, dyrektor zarządzający Polskiego Stowarzyszenia Paliw Alternatywnych (PSPA), które na bieżąco monitoruje rozwój infrastruktury w Polsce.

Podaje, że w Wielkiej Brytanii już przy 55 proc. dróg między dużymi ośrodkami miejskimi kierowcy mogą ładować auta elektryczne. W Polsce 80 proc. ładowań realizowanych jest w domu, ale coraz częściej właściciele elektryków korzystają także z ładowarek w centrach handlowych oraz w innych ogólnodostępnych punktach. Maciej Mazur zapewnia, że dystrybutorzy i operatorzy stacji coraz częściej mówią o inwestycjach w szybkie i ultraszybkie punkty ładowania. Ma nadzieję, że właśnie takie stacje powstaną w MOP-ach przy autostradach i drogach ekspresowych.

— Wszystko zależy od wyników konsultacji, zwłaszcza w zakresie możliwości posadowienia stacji oraz oceny technicznych i ekonomicznych warunków przyłączenia. PSPA przekaże GDDKiA opinię na temat przedstawionego planu — zapowiada Maciej Mazur. Drogowa dyrekcja będzie zbierać opinie operatorów i dystrybutorów przez dwa miesiące. Powinniśmy więc poznać je w drugiej połowie lipca 2018 r.

Bez nakazu

GDDKiA twierdzi, że na razie nie ma potrzeby kupowania terenów, by powiększyć powierzchnię MOP-ów pod nowe stacje, ale zastrzega, że ostateczne decyzje zapadną po zakończeniu rozmów z partnerami.

— W przypadku punktów ładowania pojazdów elektrycznych pozyskanie nowegoterenu pod MOP-y nie jest wymagane, natomiast w przypadku stacji gazowych LNG lub CNG decydujące będą wyniki konsultacji i ustalenie ostatecznych miejsc ulokowania stacji. Obecnie nie widzimy potrzeby zwiększenia powierzchni MOP-ów — twierdzi Jan Krynicki.

Podkreśla, że na razie dyrekcja nie wprowadziła do przetargów na MOP-y wymogu budowy punktów dystrybucji paliw alternatywnych.

— Nie wykluczamy jednak, że pojawi się taka konieczność. Będzie to uwarunkowane m.in. wynikami konsultacji i wzrostem liczby użytkowników dróg korzystających z pojazdów zasilanych paliwami alternatywnymi — wyjaśnia Jan Krynicki.

Elektrykiem nad morze

Wiele stanowisk do ładowania aut i tankowania paliwami alternatywnymi chcą przy trasach GDDKiA postawić koncerny paliwowe. Inwestycje finansują samodzielnie lub posiłkują się unijnymi dotacjami. Lotos zamierza jesienią tego roku uruchomić 12 punktów ładowania aut elektrycznych na trasach A1 i A2 między Trójmiastem a Warszawą. To odcinki autostrad zarządzane nie tylko przez GDDKiA, ale także przez prywatnego koncesjonariusza Gdańsk Transport Company, działającego na trasie Gdańsk — Toruń. Krzysztof Kopeć z biura prasowego Lotosu informuje, że punkty ładowania samochodów elektrycznych obsłużą auta działające w tzw. trzech międzynarodowych standardach. Chodzi o CHAdeMO, czyli system przeznaczony dla samochodów marek japońskich i koreańskich, zasilanych prądem stałym, Combined Charging System — dla marek europejskich także działających na prąd stały, oraz Type 2 — prąd stały z dodatkową przejściówką dla Tesli. Minimalna moc dla jednego punktu ładowania to około 50 kW.

— W dalszych planach Lotos zakłada wyposażenie kolejnych 38 stacji w punkty ładowania energii elektrycznej. Łącznie wyznaczył więc już 50 punktów przy drogach tranzytowych, które zostaną wyposażone w ładowarki. Jedna trzecia powstanie w MOP-ach — informuje Krzysztof Kopeć.

Równolegle Lotos pracuje nad projektem oczyszczania, tankowania, dystrybucji i sprzedaży wodoru przeznaczonego dla komunikacji miejskiej. Grupa koncentruje się m.in. na wykorzystaniu wodoru do napędzania pojazdów oraz generowania prądu. Do zasilania ogniw wodorowych napędzających silnik elektryczny potrzebny jest gaz o bardzo wysokiej czystości, więc Lotos Lab analizuje możliwości rozwoju w zakresie technologii jego oczyszczania. Spółka prowadzi także badania w zakresie magazynowania oraz transportu wodoru.

Międzynarodowe szlaki

Przygotowania do budowy stacji ładowania i tankowania gazem prowadzi także Shell, ale na razie nie mówi o szczegółach.

— Jest za wcześnie, abyśmy mogli mówić o konkretnych lokalizacjach, ponieważ rozmowy dotyczące instalowania ładowarek elektrycznych są w toku. Globalnie planujemy, że do 2025 r. blisko 20 proc. naszego biznesu paliwowego będzie pochodzić z paliw niskoemisyjnych, w tym LPG, CNG i LNG, biopaliw, wodoru i energii elektrycznej — informuje Anna Papka, rzecznik prasowy Shella Polska.

Przypomina, że w listopadzie 2017 r. koncern podpisał umowę z IONITY — operatorem sieci punktów ładowania samochodów elektrycznych o wysokiej mocy. Dotyczy ona budowy stacji w 10 krajach — w Polsce, Austrii, Belgii, Czechach, Francji, Holandii, na Słowacji, w Słowenii, na Węgrzech i w Wielkiej Brytanii. Shell nastawia się też na dynamiczny rozwój rynku zasilania LNG.

— W Polsce, m.in. z uwagi na bardzo rozwinięty rynek transportowy i logistyczny, widzimy bardzo duży potencjał rozwoju LNG w transporcie, zwłaszcza ciężkim. Czekamy na finalną decyzję ustawodawcy dotyczącą akcyzy na LNG jako paliwa transportowego, wierzymy, że jej zniesienie lub zawieszenie będzie dodatkowym impulsem do dalszych inwestycji. W innych krajach już aktywnie rozwijamy działalność polegającą na tankowaniu LNG, mamy m.in. takie stacje w Holandii i USA — wyjaśnia Anna Papka.

We wtorek rząd poparł ideę zwolnienia z akcyzy dla ciężarówek. Zazstrzegł jednak, że wymaga to zgody Komisji Europejskiej. Inwestycje związane z elektromobilnością i zasilaniem aut paliwami alternatywnymi prowadzi także Orlen, ale szybciej niż nad Wisłą rozwija działalność w innych krajach.

1,6 mln Tyle pojazdów elektrycznych zostanie sprzedanych na świecie w 2018 r, według szacunków firmy doradczej Frost & Sullivan.

— PKN Orlen wytypował 150 stacji paliw, w miastach i przy trasach tranzytowych, do wdrożenia tego typu rozwiązań. W pierwszym etapie pilotażu, do końca 2019 r., zostanie uruchomionych około 50 szybkich punktów ładowania — poinformowali „PB” przedstawiciele biura prasowego spółki.

Na stacjach grupy działają już punkty ładowania samochodów elektrycznych Tesla. W Polsce są w Kostomłotach, Katowicach, i Ciechocinku, a w Niemczech, w miejscowościach Grimmen w Meklemburgii — Pomorzu Przednim i Uckerfelde w Branderburgii. W Czechach Orlen także planuje rozwój sieci ładowania na stacjach Benzina. Obecnie działa tam jeden punkt — w mieście Vrchlabí. W ubiegłym roku grupa uruchomiła także pilotażowy punkt dla aut zasilanych wodorem na niemieckiej stacji działającej pod marką Star, w miejscowości Mülheim, w tym roku planowane są dalsze działania w tym obszarze. Na 35 stacjach Orlenu w Czechach można także tankować CNG.

Rodzinne punkty

Drogowa dyrekcja zakłada, że punkty ładowania i tankowania będą powstawały nie tylko na MOP-ach zarządzanych przez koncerny paliwowe. Przewiduje też ich budowę w miejscach utrzymywanych przez mniejsze podmioty, takie jak FHU Kreosz Krzysztof Sztwiorok, który zarządza MOP-ami przy A4 między Opolem a Wrocławiem oraz Opolem a Katowicami, a także F.U.H.P. Leszek Kochanowicz, będący operatorem MOP-ów przy A4 na Rzeszowszczyźnie. Przedstawiciele tych firm nie odpowiedzieli jednak na pytania „PB” dotyczące przygotowań do realizacji projektów związanych z elektromobilnością i paliwami alternatywnymi. Na liście podmiotów zarządzających MOP-ami, na których GDDKiA prognozuje budowę punktów ładowania i tankowania,jest też Budimex Budownictwo, odpowiedzialny za utrzymanie dwóch MOP-ów — Knurów Zachód, przy A1 między Katowicami a Ostrawą, oraz Knurów Wschód, w przeciwnym kierunku, między stolicą Śląska a Łodzią. Giełdowa spółka scedowała ich utrzymanie na FBSerwis, w którym ma udziały. Jego przedstawiciele zapewniają, że po uzgodnieniach z GDDKiA mogą poszukać partnerów, którzy zbudują punkty ładowania lub tankowania.

Państwowe i prywatne

Podobnie będzie działać drogowa dyrekcja, samodzielnie zarządzająca wieloma MOP-ami.

— Na MOP-ach zarządzanych przez GDDKiA planowane jest wyłonienie wykonawców i operatorów ogólnodostępnych punktów ładowania — informuje Jan Krynicki.

Instytucja nie tylko przygotowuje się do budowy punktów przy trasach, którymi zarządza — zachęca też do ich stawiania prywatnych koncesjonariuszy. Zaawansowane są już projekty na A1, zarządzanej przez GTC, ale gruszek w popiele nie zasypia też Autostrada Wielkopolska (AWSA), mająca koncesję na odcinki A2 między Koninem a Świeckiem.

— GDDKiA wysłała do AWSA zalecenie przeprowadzenia konsultacji z operatorami systemów oraz podmiotami zarządzającymi MOP-ami. Na naszej autostradzie działają stacje paliw dwóch koncernów: BP i PKN Orlen. Od BP otrzymaliśmy informacje, że obecnie nie prowadzi w Polsce przygotowań do instalacji urządzeń związanych z paliwami alternatywnymi, natomiast PKN Orlen zamierza zbudować stacje ładowania pojazdów elektrycznych. Jego plany dotyczą wszystkich ośmiu MOP-ów, na których działają stacje paliw tego koncernu przy naszych odcinkach A2 — informuje Zofia Kwiatkowska, rzecznik AWSA.

 

 

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Katarzyna Kapczyńska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Transport i logistyka / Drogowa dyrekcja stawia na elektromobilność