Drogowcy chcą poskromić fiskusa

Przedsiębiorcy mają pomysł na rozwiązanie podatkowych problemów w kontraktach na utrzymanie dróg. O pomoc poproszą premiera

Jeszcze w tym tygodniu Ogólnopolska Izba Gospodarcza Drogownictwa (OIGD) napisze do premiera Mateusza Morawieckiego list z prośbą o wsparcie w uporządkowaniu zasad podatkowych rozliczeń w kontraktach na utrzymanie dróg. Problem polega na tym, że przez kilka lat Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA) wpisywała w specyfikacjach przetargowych i protokołach odbioru robót dwie stawki VAT — 8 i 23 proc. — w zależności rodzaju prac. Teraz urzędnicy skarbowi kontrolują te kontrakty, twierdząc, że skoro roboty utrzymaniowe były wykonywane w ramach jednej umowy, należy opodatkować je 23-proc. stawką VAT, niezależnie od tego, czy dotyczą koszenia trawy na poboczu, czy naprawy drogi. Różnicę mieliby dopłacić wykonawcy.

GROŹBA UPADŁOŚCI:
Zobacz więcej

GROŹBA UPADŁOŚCI:

Barbara Dzieciuchowicz, prezes OIGD, obawia się, że z powodu kar podatkowych nakładanych przez skarbówkę część firm zajmujących się utrzymaniem infrastruktury zbankrutuje. Zabiega o rozwiązanie problemu przez rząd. Fot. GK

— Już w marcu napisaliśmy do kancelarii premiera, ale urzędnicy przekazali pismo do Ministerstwa Infrastruktury (MI) i Ministerstwa Finansów (MF). MI przesłało nam do wiadomości korespondencję skierowaną do resortu finansów, bo jego opinia jest niezbędna do rozwiązania problemu. Jednak MF milczy. Dlatego zdecydowaliśmy się powtórnie interweniować u premiera — mówi Barbara Dzieciuchowicz, prezes OIGD.

Konieczne aneksy

Izba przedstawiła MI dwie propozycje rozwiązania podatkowych kłopotów. Jedna dotyczy aneksowania kontraktów na utrzymanie dróg podpisanych w latach 2012-18. Wybrano taki okres, bo urzędnicy fiskusa kontrolują i kwestionują umowy z ostatnich sześciu lat. OIGD zaznacza jednak, że w tym wariancie zmienić trzeba kwotę brutto kontraktu, a urzędy skarbowe kontrolujące przedsiębiorców sugerują zmianę kwoty netto. W wariancie proponowanym przez izbę podatek do fiskusa zapłaci drogowa administracja, a według propozycji skarbówki — przedsiębiorcy.

Innym pomysłem zgłoszonym przez OIGD jest aneksowanie tylko bieżących kontraktów i umorzenie przez organy podatkowe roszczeń dotyczących umów z poprzednich lat.

Resort infrastruktury i drogowa dyrekcja uważają, że zasady aneksowania powinny być ustalane odrębnie dla poszczególnychumów, w zależności od zasadności wniosku wykonawcy, zapisów Prawa zamówień publicznych obowiązującego w okresie podpisywania każdego z kontraktów oraz od decyzji urzędów skarbowych czy sądu. Rozwiązanie problemów zgodnie z tymi przesłankami zajmie jednak dużo czasu, więc MI zależy, by z resortem finansów wypracować szybką ścieżkę. Obawia się bowiem, że z powodu kwestionowania przez urzędy skarbowe rozliczeń podatkowych firmy utrzymujące drogi, zwłaszcza małe i średnie, wpadną z kłopoty finansowe.

Interpretacje i interpelacje

OIGD proponuje więc wydanie przez MF interpretacji, zgodnie z którą kontrakty kwestionowane obecnie przez skarbówkę nie będą podlegać kontroli według zasad określonych w interpretacji fiskusa z 2014 r. Wówczas resort wydał interpretację, w której zalecił stosowanie wyłącznie 23-proc. stawki. Jak ocenia obecne propozycje izby?

— Wszelkie zgłoszone propozycje będą brane pod uwagę w wypracowaniu rozwiązania, które musi być zgodne z obowiązującymi przepisami i będzie stanowiło wyjście naprzeciw oczekiwaniom podatników działających w branży usług utrzymania dróg — poinformował „PB” wydział prasowy MF.

Do izby nie przesłał jednak na razie żadnej opinii. W jednej z odpowiedzi na interpelację poselską MF przypomniało natomiast, że już od 2014 r. uczestnicy rynku, dzięki jego interpretacji, wiedzieli, że właściwą w rozliczeniach jest 23-proc. stawka. Okazało się jednak, że wiedzy tej nie mogli wykorzystać w praktyce.

— Znając tę interpretację, złożyliśmy kiedyś ofertę jedynie z 23-proc. stawką, ale GDDKiA odrzuciła ją, uznając za niezgodną ze specyfikacją przetargową. Można powiedzieć, że skoro wykonawcy znali interpretację, mogli nie składać ofert, ale takie twierdzenie oznacza, że powinni zawiesić działalność i zlikwidować firmę — mówi Grzegorz Bagiński, dyrektor generalny Saferoad w Polsce.

Informuje, że bieżące kontrakty spółki są podpisane z 23-proc. stawką VAT, ale urzędy skarbowe kontrolują właśnie umowy z lat ubiegłych, w których były zapisane różne wskaźniki podatkowe. Dodaje, że problem wymaga kompleksowego rozwiązania, nie tylko w przypadku kontraktów drogowych, ale także podpisanych z innymi zamawiającymi. Obecnie w przetargach samorządowych zdarzają się specyfikacje ze zróżnicowanymi stawkami, których zamawiający — mimo pytań i wątpliwości wykonawców — nie chcą zmieniać. Jeśli podpiszą na ich podstawie umowy, za kilka lat mogą mieć problemy podobne do obserwowanych obecnie w umowach z GDDKiA. © Ⓟ

3 mld zł Taka jest wartość wieloletnich kontraktów na utrzymanie dróg GDDKiA.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Katarzyna Kapczyńska

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Transport i logistyka / Drogowcy chcą poskromić fiskusa