Dwa procent wyprodukowanych VW Passatów trafiło do Polski

opublikowano: 03-07-2019, 22:00

Odświeżony VW passat właśnie wjechał do salonów. W Polsce ma prawie 0,7 mln fanów, którzy muszą jednak wykazać się ogromną cierpliwością

Volkswagen passat zadebiutował w 1973 r. Kolejne generacje szybko zdobyły serca klientów na całym świecie. W kwietniu 2019 r. świętowano wyprodukowanie 30-milionowego egzemplarza. To sporo. Dla porównania: popularny „garbus” osiągnął wynik „zaledwie” 21,5 mln. Passat jest wyjątkowy z dwóch powodów.

W ciągu ostatnich 20 lat volkswagen passat aż 11 razy był polskim liderem w
segmencie D. W najlepszym dla siebie roku (2017) Volkswagen sprzedał 9,5 tys.
nowych aut. Jednocześnie każdego roku do Polski trafiały dziesiątki tysięcy
używanych „passerati” zza granicy
Wyświetl galerię [1/2]

ULUBIENIEC:

W ciągu ostatnich 20 lat volkswagen passat aż 11 razy był polskim liderem w segmencie D. W najlepszym dla siebie roku (2017) Volkswagen sprzedał 9,5 tys. nowych aut. Jednocześnie każdego roku do Polski trafiały dziesiątki tysięcy używanych „passerati” zza granicy Fot. ARC

Po pierwsze — to bardzo ważny model dla samego Volkswagena. W 2018 r. globalna sprzedaż tego modelu wyniosła 656 tys. sztuk. Co prawda nie został najczęściej kupowanym modelem marki (zajął 5. miejsce), jednak jeśli dodać do jego wyniku liczbę sprzedanych modeli: lavida (515 tys.) i santana (272 tys.), to korona należy się właśnie jemu. Wymienione modele są specjalnie przygotowanymi na rynek chiński… odmianami passata. Drugi powód wyjątkowości tego modelu znajdziemy na polskiej ziemi. Polacy kochają passata. Śpiewają o nim piosenki, wychwalają zalety i kupują na potęgę. Wspólnie z Instytutem Badań Rynku Motoryzacyjnego Samar sprawdziliśmy, ile passatów jeździ po naszych drogach.

— Według zapisów Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców w ostatnim dniu 2018 r. volkswagen passat był — po volkswagenie golfie i oplu astrze — trzecim pod względem popularności modelem w Polsce. Liczba zarejestrowanych egzemplarzy wszelkich dostępnych generacji i roczników wynosiła 663 963 sztuki — mówi Wojciech Drzewiecki, prezes Samaru.

To o 13 tys. więcej niż wszystkich opli vectra, insignia oraz fordów mondeo razem wziętych, a także o blisko 240 tys. więcej niż audi A4, czyli najchętniej importowanego samochodu używanego, sprowadzanego przez rodaków w ostatnich latach do Polski.

— Mamy więc do czynienia z modelem, który w znacznym stopniu „zmotoryzował” nasz kraj — podkreśla Wojciech Drzewiecki.

Zdominował też segment D. Z danych Samaru wynika, że przez ostatnich 20 lat aż w 11 był najchętniej kupowanym autem w tym segmencie. Onegdaj trzy razy przegrał z daewoo nubirą, cztery z toyotą avensis i po razie z renault laguną, fordem mondeo i oplem insignią. Mówimy oczywiście o popularności nowych aut… i tu dochodzimy do kolejnego tytułu, który należy się passatowi — to król lawet. Nie chodzi jednak o awaryjność, lecz o to, że w ciągu ostatnich 27 lat polskie salony sprzedaży opuściło tylko 124 126 VW passatów. Tylko, bo to jedynie 19 proc. obecnego parku samochodowego tego modelu. Co oznacza, że gros „polskich” passatów przyjechało zza granicy. Najliczniej reprezentowaną generacją passata, z udziałem w parku modelu przekraczającym 53 proc., jest B5 produkowany w latach 1996- 2005, który nadal z powodzeniem znosi upływ czasu. Nieco skromniejszą reprezentację ma kolejna generacja, czyli produkowany w latach 2005-10 model B6 — jego udział w parku wynosi ponad 19 proc. (126,2 tys.) — Co ciekawe, na polskich drogach nadal można spotkać samochody pierwszej generacji — z lat 1973-1980. Według danych jest ich w użyciu jeszcze 227 sztuk — mówi Wojciech Drzewiecki. Generacja B7 (2010-14) to zaledwie 37,6 tys., a B8 — 42,4 tys. sztuk. Jeśli chodzi o ostatnią generację, to oczywiście większość zasila firmowe floty. Z 9,2 tys. nowych passatów sprzedanych w 2018 r. około 80 proc. trafiło do firm.

81a6d2b2-8c30-11e9-bc42-526af7764f64
Cztery kółka
Newsletter na temat rynku motoryzacyjnego: premiery, nowości, branżowe ciekawostki.
ZAPISZ MNIE
Cztery kółka
autor: Łukasz Ostruszka
Wysyłany co dwa tygodnie
Łukasz Ostruszka
Newsletter na temat rynku motoryzacyjnego: premiery, nowości, branżowe ciekawostki.
ZAPISZ MNIE

Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa.

Kliknij w link w wiadomości, aby potwierdzić subskrypcję newslettera.
Jeżeli nie otrzymasz wiadomości w ciągu kilku minut, prosimy o sprawdzenie folderu SPAM.

— Jeśli jednak spojrzeć na cały polski park tego modelu, to okaże się, że aż 94 proc. jest w rękach klientów indywidualnych. Polacy upodobali sobie passata z silnikiem wysokoprężnym, który napędza 74 proc. zarejestrowanych w bazach CEPiK samochodów — informuje Wojciech Drzewiecki.

Czym debiutująca właśnie odświeżona ósma generacja passata chce skusić Polaków? Na oko niewiele się zmieniło, ale… Adaptacyjne zawieszenie ma teraz nie trzy, lecz kilkanaście ustawień. Paleta silników zyskała nową jednostkę diesla (2.0 TDI Evo), emitującego mniej CO 2 niż poprzednik (o 10 g na km). Zmiany pojawiły się też w hybrydowym passacie GTE. Układ napędowy ciągle generuje 218 KM, ale teraz na jednym ładowaniu może przejechać 55 km i spełnia normę emisji spalin Euro 6d, która będzie wymagana dopiero od 2021 r. Zupełną nowością jest funkcja travel assist. Do 210 km/h samochód potrafi jechać w zasadzie samodzielnie, choć kierowca musi ciągle sprawować nad nim kontrolę. Travel assist wykorzystuje adaptacyjny tempomat i asystenta pasa ruchu, dzięki czemu jest w stanie utrzymać odpowiednią odległość od poprzedzającego auta oraz podążać po swoim pasie. Funkcja wykorzystuje też system rozpoznawaniaznaków, kamerę oraz dane nawigacji.

Passat potrafi rozpoznać, że musi zwolnić, ponieważ zbliża się np. do ronda lub zmieniło się ograniczenie prędkości przez roboty drogowe. Gdy będzie ku temu możliwość, samochód samodzielnie przyspieszy. Ceny startują od 104,3 tys. zł. Zatem oczywiste jest, że rozkochani w passacie Polacy raczej nie skorzystają z tych udogodnień (chyba że pracują w korporacji i użytkują auto służbowe). Setki tysięcy będą jednak musiały poczekać. Ile? Z najnowszych danych Grupy AAA Auto wynika, że w pierwszym półroczu 2019 w Polsce pojawiło się 1,6 mln ofert sprzedaży samochodów używanych. Mediana ceny wynosiła 17,4 tys. zł, a mediana przebiegu 183 tys. km. Drugim co do popularności modelem był ponadjedenastoletni passat. Wynika z tego, że w ręce prawdziwych fanów debiutujący model trafi najwcześniej za dekadę. No, chyba że się odkochamy.

663 96 Tyle passatów jest zarejestrowanych w Polsce. To ponad 2 proc. z 30 mln sztuk tego modelu, które zostały wyprodukowane na świecie.

340,4 mln zł Tyle wynosiła cena passata w 1993 r., czyli jeszcze przed denominacją (kombi 1,9 diesel). Sedan z dwulitrowym wolnossącym silnikiem beznynowym był o ponad 50 mln zł droższy.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcin Bołtryk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy