Dziedziczak dementuje pogłoski o przyczynach odejścia Sikorskiego

opublikowano: 19-02-2007, 21:30

Rzecznik rządu Jan Dziedziczak oświadczył, że przyczyną dymisji Radosława Sikorskiego z funkcji szefa MON nie była ani kwestia jego rzekomych związków z brytyjskim wywiadem, ani sprawa akcji koncernu Sikorsky Aircraft.

Rzecznik rządu Jan Dziedziczak oświadczył, że przyczyną dymisji Radosława Sikorskiego z funkcji szefa MON nie była ani kwestia jego rzekomych związków z brytyjskim wywiadem, ani sprawa akcji koncernu Sikorsky Aircraft.

Oświadczenie rzecznika rządu odnosi się do poniedziałkowej publikacji tygodnika "Newsweek", który powołując się na nieoficjalne informacje napisał, że decydująca w sprawie odejścia Sikorskiego z rządu okazała się "ostatnia - wyjątkowo krótka - rozmowa z premierem".

"Gdy Sikorski złożył dymisję ze stanowiska ministra obrony, Jarosław Kaczyński wezwał go na dywanik. Miał mu zadać tylko dwa pytania: czy, kiedy objął kierownictwo resortu posiadał akcje amerykańskiego koncernu lotniczego Sikorsky Aircraft oraz czy utrzymywał kontakty z brytyjskimi służbami specjalnymi. Sikorski ponoć nic nie odpowiedział. Dymisja została przyjęta" - napisał "Newsweek".

"Bezpośrednio przed dymisją nie było rozmowy pomiędzy premierem Jarosławem Kaczyńskim a Radosławem Sikorskim dotyczącej akcji amerykańskiego koncernu +Sikorsky+, jak również nie poruszono kwestii rzekomych kontaktów Radosława Sikorskiego z brytyjskim wywiadem i - co za tym idzie - nie były one przyczyną dymisji Radosława Sikorskiego z funkcji ministra obrony narodowej" - powiedział w poniedziałek PAP Dziedziczak.

(PAP)

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Dziedziczak dementuje pogłoski o przyczynach odejścia Sikorskiego