e-apteka nie do wyleczenia

  • Alina Treptow
opublikowano: 10-10-2013, 00:00

Internetowy Dom Zdrowia składa wniosek o upadłość. Wszystko przez zakaz reklamy.

E-apteka Internetowy Dom Zdrowia (IDZ), której głównym akcjonariuszem są e-delikatesy Frisco (z portfela MCI Management), złożyła wniosek o upadłość. W uzasadnieniu zarząd napisał, że spółka, która jest notowana na małej giełdzie, nie jest w stanie wywiązać się z wymagalnych zobowiązań pieniężnych.

Grzegorz Gromada z funduszu MCI.BioVentures, do portfela którego IDZ trafił w 2010 r. (do MCI należy od 2005 r.), twierdzi, że problemy rozpoczęły się po wejściu w życie ustawy refundacyjnej.

— Wprowadziła ona zakaz reklamy aptek, który w przypadku IDZ dramatycznie zmniejszył jej widoczność w internecie. Duże przeglądarki internetowe, typu Google, nie pozwalały na reklamę podmiotów sprzedających leki. Brak reklamy i gorsze pozycjonowanie, które w biznesie internetowym jest kluczowe, doprowadziło do pogorszenia się wyników e-apteki — mówi Grzegorz Gromada.

Już w 2012 r. sytuacja IDZ nie była najlepsza. W tym roku problemy jeszcze się pogłębiły. Po pierwszym półroczu 2013 r. obroty zmalały do 1,71 mln zł (z 4,02 mln zł), strata netto wyniosła 0,74 mln zł (0,15 mln zł rok temu). Zobowiązania wyniosły 4,5 mln zł.

Na początku tego roku liczono jeszcze, że spółkę uda się odratować, dlatego trafiły do Frisco, który należy do innego podfunduszu MCI Management. Liczono, że połączenie e-delikatesów i e-apteki przyniesie wiele synergii, głównie kosztowych z obszaru magazynowania i dystrybucji.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Alina Treptow

Polecane