Elektrim Kable notuje następne minimum

Robert Grzeszczuk
opublikowano: 2000-10-10 00:00

Elektrim Kable notuje następne minimum

Papiery notowanego na rynku podstawowym Elektrimu Kable Polskie od kilku miesięcy nie mogą się wybić z trendu spadkowego. Po wczorajszym 2,7-proc. spadku akcje spółki zanotowały kolejne już minimum cenowe, obniżając swoją wartość do poziomu 4,75 zł. W notowaniach ciągłych ich kurs spadł nawet do 4,7 zł. Na tak niskim poziomie papiery przedsiębiorstwa były notowane po raz ostatni w drugiej połowie 1998 roku. Ich kurs spadł wówczas nawet do poziomu 4,1 zł.

OBECNA przecena na walorach EKP utrzymuje się od lutego 2000 roku. W tym czasie walory przedsiębiorstwa straciły na wartości ponad 50 proc. Na tak dużą przecenę wpływ mają przede wszystkim pogarszające się wyniki finansowe przedsiębiorstwa. EKP jest największym producentem kabli w Polsce, kontrolując pod względem sprzedaży 39 proc. krajowego rynku. W ubiegłym roku skonsolidowane przychody przedsiębiorstwa wyniosły ponad 1,26 mld zł. Zysk netto osiągnął poziom prawie 66 mln zł. Ten rok będzie już jednak znacznie słabszy. Niedawno zarząd emitenta skorygował tegoroczną prognozę wyników finansowych. Z tego co wiadomo, przychody spółki zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami mają osiągnąć poziom 1,45 mld zł. Niższy będzie jednak wynik netto. Wiele wskazuje na to, że spółka zakończy rok stratą netto, a nie jak wcześniej planowano 90 mln zł zysku.

PO PIERWSZYM półroczu 2000 roku EKP notuje 0,3 mln zł zysku netto. Na poziomie skonsolidowanym jest to jednak prawie 18,6 mln zł straty. Mimo prawie 80-proc. wzrostu przychodów w porównaniu z I półroczem 1999 roku, do 798,5 mln zł, pogorszeniu uległy też i inne wskaźniki działalności. Marża brutto na sprzedaży obniżyła się z 22,2 do 15,8 proc. W efekcie grupa kapitałowa odnotowała w I półroczu 2000 r. prawie 7-milionową stratę na sprzedaży. Znacząco wzrosło też zadłużenie przedsiębiorstwa. Jego wielkość na dzień 30 czerwca 2000 r. wyniosła 423,8 mln zł, podczas gdy rok wcześniej było to o ponad 160 mln zł mniej. Jego obsługa w ciągu półrocza przekroczyła 24,5 mln zł. W związku z tym, przy utrzymujących się tendencjach na rynku o wykazaniu dodatniego wyniku finansowego na koniec roku nie ma raczej co mówić. Jednak dalszemu pogarszaniu się wyników finansowych mają zapobiec m.in. dokonane ostatnio zmiany w zarządzie EKP.

OD KILKU LAT na rynku, na którym operuje przedsiębiorstwo, występuje nadprodukcja, co powoduje konieczność dalszego obniżania marż. Procesowi temu miało zapobiec połączenie trzech spółek kablowych, kontrolowanych przez Elektrim, w jeden podmiot — Elektrim Kable Polskie oraz dalsza restrukturyzacja firmy. Po półtora roku od tej operacji wciąż jednak nie widać jej efektów. Tymczasem z roku na rok swój udział w rynku powiększa konkurencyjna wobec EKP grupa Tele-Foniki. Rośnie też import. Rynek kabli jest jednak bardzo wrażliwy na zmiany koniunktury w gospodarce. EKP, które specjalizuje się głównie w produkcji kabli dla sektora energetycznego, telekomunikacyjnego i budownictwa, mogłoby mieć tu pewną przewagę nad konkurencją, z uwagi na to, iż największym akcjonariuszem spółki jest Elektrim. Na razie jednak znaczących efektów tych związków nie widać.

NA GORSZE wyniki finansowe spółki w pierwszym półroczu tego roku miały też wpływ rosnące ceny surowców, takich jak miedź, aluminium czy ropa naftowa, oraz rosnąca konkurencja na rynku wewnętrznym.

Dokonane półtora roku temu połączenie trzech fabryk kabli w jeden podmiot, który zajął dominującą pozycję na rynku krajowym, nie dało przynajmniej na razie widocznych rezultatów. Co gorsza, w spółce wzrosły koszty, a dostosowanie jej do stawianych wymogów przesunęło się w czasie.

ELEKTRIM, z tego co nieoficjalnie wiadomo, od dawna prowadzi poszukiwania inwestora strategicznego dla EKP. M.in. z tego powodu w lutym Elektrim za kwotę 22 mln zł odkupił od EKP wszystkie posiadane przez tę firmie udziały w El Net. Nie sprzyja jednak temu utrzymująca się na rynku dekoniunktura. Uzyskanie atrakcyjnej ceny za posiadany ponad 70-proc. pakiet akcji przedsiębiorstwa w obecnych warunkach byłoby bardzo trudne. Prawdopodobnie w tym roku nie dojdzie już do sprzedaży spółki przez Elektrim inwestorowi strategicznemu, chociaż dla tego ostatniego byłby to bardzo dogodny moment na zrealizowanie transakcji.

WIADOMO, że od ponad roku Elektrim prowadzi rozmowy w sprawie sprzedaży Kabli z Pirelli, jednym z największych producentów kabli na świecie.

— Nasze stanowisko w sprawie firmy nie uległo zmianie. Nie ma obecnie żadnej potrzeby, żebyśmy się jej pozbywali. Oczywiście jeśli otrzymamy dobrą ofertę, to ją rozważymy — mówi Ewa Bojar, rzecznik prasowy Elektrimu.

Możesz zainteresować się również: