Elektrim wybrał ścieżkę sądową w sprawie PAK

Agnieszka Berger
opublikowano: 21-07-2008, 00:00

Żarty się skończyły. Elektrim złożył pozew przeciwko skarbowi państwa. Liczy, że  sąd zmusi ministra do sprzedaży PAK.

Żarty się skończyły. Elektrim złożył pozew przeciwko skarbowi państwa. Liczy, że sąd zmusi ministra do sprzedaży PAK.

Trwający od kilku lat konflikt między Elektrimem a Ministerstwem Skarbu Państwa (MSP) o akcje Zespołu Elektrowni Pątnów-Adamów-Konin (PAK) wszedł w kolejną fazę. Spółka kontrolowana przez Zygmunta Solorza-Żaka straciła cierpliwość i skierowała sprawę do sądu. Jak dowiedział się nieoficjalnie „Puls Biznesu”, w pozwie domaga się zrealizowania przez skarb państwa umowy prywatyzacyjnej PAK. Chodzi przede wszystkim o sprzedaż Elektrimowi pozostałych akcji spółki. Do MSP należy połowa udziałów w zespole elektrowni, choć to Elektrim — na mocy umowy — kontroluje PAK operacyjnie. Spółka kontrolowana przez Zygmunta Solorza-Żaka upomina się o to od dawna.

Pozwu nie widział

— Dla dobra sprawy i dla dobra PAK ten problem trzeba w końcu rozwiązać. Wolałbym polubowne rozwiązanie, ale skoro się nie da, pozostaje droga sądowa — mówi Zygmunt Solorz-Żak.

Skarb również deklaruje chęć pokojowego rozwiązania sporu oraz działanie w interesie PAK. Tyle że ten interes widzi inaczej.

— Sprzedaż elektrowni inwestorowi, który jest w upadłości, byłaby ze strony skarbu państwa dużą nieostrożnością i nieodpowiedzialnością. Nie mamy podstaw, żeby przypuszczać, że sytuacja Elektrimu w najbliższym czasie się zmieni — twierdzi Jan Bury, wiceminister skarbu odpowiedzialny za branżę energetyczną.

— Upadłość nie ma znaczenia. To nie pierwszy taki wniosek w historii Elektrimu — odpowiada Zygmunt Solorz-Żak.

Zdaniem Jana Burego, wciąż jest szansa na pokojowe rozwiązanie sporu. Pozwu w sprawie PAK wiceminister na razie nie widział.

— Dotarły do nas informacje z zewnątrz, że Elektrim wystąpił do sądu. Na razie jednak oficjalnie nic na ten temat nie wiemy — przyznaje Jan Bury.

Za słabe argumenty

MSP zapowiada, że nie będzie siedzieć bezczynnie i przygotuje się do ewentualnego sporu sądowego z Elektrimem. Zamierza m.in. zweryfikować, czy inwestor wywiązał się z zobowiązań inwestycyjnych przewidzianych w umowie prywatyzacyjnej PAK. Przekonuje też, że ma w tym sporze mocne argumenty, ale na razie nie chce odkrywać kart.

Tak naprawdę jednak skarb państwa nie ma zbyt silnej pozycji w wojnie z Elektrimem. Dzięki podpisanym kilka lat temu aneksom do umowy inwestor zmieścił się w terminie z budową Pątnowa I, nowego bloku energetycznego w zespole elektrowni. Podnoszone jeszcze przez poprzedni rząd zarzuty, że spółka nie wywiązała się z zobowiązań w zakresie wykupu akcji pracowniczych, również mogą okazać się za słabe, by przekonać sąd. Tymczasem skarb państwa nie wystąpił do Rady Ministrów z wnioskiem o sprzedaż kolejnych akcji PAK Elektrimowi, choć umowa go do tego zobowiązuje.

Przypomnijmy, że już dwa kolejne rządy próbowały zastąpić Elektrim w PAK innym inwestorem. Początkowo miał nim zostać dysponujący wolną gotówką KGHM. Później rozmów z Elektrimem próbowała namaszczona przez skarb państwa poznańska grupa Enea. Nie wyszło.

— Enea wciąż nie otrzymała odpowiedzi na swoją ofertę odkupu PAK od Elektrimu — mówi Jan Bury.

Oferta trafiła do Józefa Syski, zarządcy Elektrimu, który z ramienia sądu nadzoruje spółkę. We wcześniejszej korespondencji ze skarbem zarządca stwierdził jednak, że Elektrim nie zamierzał i nadal nie ma zamiaru pozbywać się PAK.

Duży gracz

Zespół Elektrowni Pątnów-Adamów-Konin jest jednym z największych producentów energii elektrycznej w kraju. W ubiegłym roku, zamkniętym z 43,6 mln zł zysku netto, spółka sprzedała ponad 11,5 TWh energii elektrycznej, zaspokajając blisko 11 proc. potrzeb rynku. Największą elektrownią w zespole (1,2 tys. MW) jest Pątnów I. Spółka planuje jego modernizację, której pierwszy etap ma pochłonąć 3 mld zł. Odbudowywane mają być także pozostałe elektrownie PAK. Według zapowiedzi zarządu, w 2020 r. zespół ma dysponować mocą 2,5 tys. MW. Na razie w zespole wybudowano

jeden nowy blok, tzw. Pątnów I, o mocy 460 MW.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Agnieszka Berger

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu