Emilewicz o płacy minimalnej: to będzie trudne dla małych przedsiębiorców

  • PAP
opublikowano: 10-09-2019, 13:11

To będzie trudna sytuacja przede wszystkim dla małych przedsiębiorców - oceniła minister przedsiębiorczości i technologii Jadwiga Emilewicz, odnosząc się do zapowiedzi podwyższania płacy minimalnej. Jednocześnie zapewniła, że będą przeprowadzone konsultacje "i wprowadzimy rozwiązanie do udźwignięcia".

Jadwiga Emilewicz
Zobacz więcej

Jadwiga Emilewicz fot. Marek Wiśniewski

We wtorek rząd zajmuje się projektem rozporządzenia w sprawie wysokości minimalnego wynagrodzenia za pracę oraz wysokości minimalnej stawki godzinowej w 2020 r. Stawki te powinny być ogłoszone w drodze obwieszczenia prezesa Rady Ministrów do 15 września.

Na sobotniej konwencji PiS zapowiedziano, że pensja minimalna wzrośnie od 1 stycznia 2020 r. do 2600 zł, do końca 2020 r. do 3000 zł, a do końca 2023 r. do 4000 zł.

Emilewicz w TVN24 powiedziała, że gdy obecny rząd obejmował władzę, płaca minimalna wynosiła "1700 zł i (była) niezmieniana przez wiele lat". "Mnie się wydaje, że nam zabrakło solidarności przez te 30 lat, w podejściu wolnościowym zabrakło nam solidarności" - oceniła.

Powiedziała, że zapowiedziany wzrost płacy minimalnej "to będzie trudna sytuacja przede wszystkim dla małych przedsiębiorców, dla tych zatrudniających pięciu do dziesięciu (pracowników)". Jednocześnie zaznaczyła, że z myślą o tej grupie przedsiębiorców premier zapowiedział uzależnienie składki ZUS od dochodów. "Ja mam pewność, że my przeprowadzimy konsultacje z przedsiębiorcami i wprowadzimy rozwiązanie do udźwignięcia" - podkreśliła.

"To jest też wezwanie do wzrostu produktywności, do dalszej automatyzacji. My w wielu wskaźnikach jesteśmy dzisiaj liderami w Europie. Ten, którego nam brakuje, to jest z całą pewnością podniesienie produktywności. Więc w tym czasie +górki+, w którym jesteśmy, kiedy przedsiębiorstwa naprawdę się rozwijają, kiedy przedsiębiorstwa zaczęły inwestować także w parki maszyn, w automatyzację - bo to się dzieje w pierwszym kwartale tego roku - to jest to dobry moment do takiego ponownego wezwania solidarnościowego" - powiedziała minister.

Pytana, czy wiedziała, że PiS ogłosi taki program, odpowiedziała, że nie było to z nią konsultowane. Dopytywana, czy zgodziłaby się na te propozycje, odpowiedziała: "Powiedziałabym na pewno, że to jest trudne, że to jest wymagające, że to wymaga konsultacji - i tak się wydarzy w końcu z tą zapowiedzią".

W połowie czerwca rząd zaproponował Radzie Dialogu Społecznego (RDS), aby minimalne wynagrodzenie za pracę w 2020 r. wynosiło 2450 zł, a minimalna stawka godzinowa 16 zł.

Początkowo strona związkowa postulowała, aby minimalne wynagrodzenie zostało podwyższone do co najmniej 2520 zł. Z kolei pracodawcy chcieli, aby płaca minimalna wyniosła nie więcej niż 2387 zł. Ostatecznie stronom nie udało się wypracować wspólnego stanowiska Rady Dialogu Społecznego w sprawie propozycji wzrostu minimalnego wynagrodzenia za pracę w 2020 r.

Obecnie płaca minimalna wynosi 2250 zł, a minimalna stawka godzinowa 14,70 zł.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu