Emilewicz: ustawa ograniczająca zatory płatnicze to recepta na kłopoty przedsiębiorców

  • PAP
opublikowano: 05-07-2019, 10:24

Przyjęta przez Sejm ustawa ograniczająca zatory płatnicze to nasza recepta na zjawisko, które wpędza przedsiębiorców w kłopoty - powiedziała minister przedsiębiorczości i technologii Jadwiga Emilewicz.

W czwartek Sejm przyjął ustawę przeciwdziałającą zatorom.

"Bardzo się cieszę, że Sejm uchwalił ustawę ograniczającą zatory. To nasza recepta na zjawisko, które wpędza przedsiębiorców w kłopoty" – mówiła, cytowana w piątkowym komunikacie, minister Emilewicz.

Zaznaczyła, że zatory wywołują efekt domina – firma, która nie otrzymuje pieniędzy w terminie, sama nie ma, za co płacić swoim kontrahentom, brakuje jej pieniędzy na spłatę kredytów czy opłaty. "Często odbywa się to kosztem pracowników, którzy albo nie otrzymują pensji, albo dostają je po terminie. W skrajnych przypadkach zatory doprowadzają nawet do upadku przedsiębiorstw" - dodała.

Zdaniem Emilewicz opóźnione płatności uderzają w rozwój firm, którym brakuje pieniędzy na inwestycje. "To z kolei godzi we wzrost gospodarczy. Trudno dłużej spokojnie przyglądać się temu patologicznemu zjawisku. Dlatego przygotowaliśmy nowe przepisy" - tłumaczyła.

Wiceszef MPiT Marek Niedużak, który był odpowiedzialny za prace nad ustawą, zaznaczył, że uregulowania wymagały przede wszystkim takie sytuacje, w których duże firmy o stabilnej sytuacji finansowej wykorzystują swoją pozycję dominującą i narzucają słabszym kontrahentom wydłużone terminy zapłaty lub nie płacą im w umówionym terminie.

Dodał, że po "wejściu przepisów w życie będziemy monitorować to, jak się sprawdzają, bo firmy stosujące niechlubne praktyki, zazwyczaj chcą omijać nowe regulacje".

Głównymi rozwiązaniami uchwalonych w czwartek przez Sejm przepisów są skrócenie terminów zapłaty; uprawnienie prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów do ścigania dużych przedsiębiorstw generujących największe zatory; obowiązek dla największych firm raportowania do MPiT swoich praktyk płatniczych; ulga na złe długi w PIT i CIT (na wzór tej w VAT).

Ustawa o zmianie niektórych ustaw w celu ograniczenia zatorów płatniczych, której projekt przygotowało MPiT, ma wejść w życie 1 stycznia 2020 r.

Według szacunków, na które powołuje się MPiT, 80-90 proc. przedsiębiorstw w Polsce nie otrzymuje zapłaty w ustalonym terminie.

Kluczowe w projekcie jest skrócenie – do maksymalnie 30 dni od dnia doręczenia faktury – terminów zapłaty w transakcjach handlowych, w których dłużnikiem jest podmiot publiczny (z wyłączeniem podmiotów leczniczych) oraz do maksymalnie 60 dni – terminu zapłaty w transakcjach, w których wierzycielem jest mikro-, małe lub średnie przedsiębiorstwo, a dłużnikiem - duża firma (tzw. transakcja asymetryczna).

Uchwalone przepisy zakładają też coroczne przekazywanie przez największych podatników podatku dochodowego od osób prawnych (grupy kapitałowe i firmy, których dochód przekracza rocznie 50 mln euro) ministrowi ds. gospodarki (MPiT) sprawozdań o stosowanych przez siebie terminach zapłaty. Sprawozdania te mają być publicznie dostępne; pierwsze raporty, dotyczące praktyk płatniczych, miałyby być opublikowane w 2021 r. (zostaną w nich podane informacje za 2020 r.).

Ponadto na firmy, które najbardziej opóźniają regulowanie swoich zobowiązań, prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów ma nakładać administracyjne kary pieniężne.

Ustawa wprowadza też tzw. ulgę na złe długi w podatkach PIT i CIT, na wzór mechanizmu funkcjonującego w podatku VAT. Wierzyciel, który nie otrzyma zapłaty w ciągu 90 dni od upływu terminu określonego w umowie lub na fakturze, będzie mógł pomniejszyć podstawę opodatkowania o kwotę wierzytelności; jednocześnie dłużnik będzie miał obowiązek podniesienia podstawy opodatkowania o kwotę, której nie zapłacił.

Inne rozwiązanie to np. podniesienie wysokości odsetek ustawowych za opóźnienia w transakcjach handlowych o dwa punkty procentowe, tj. do 11,5 proc., tak aby kredytowanie się kosztem firm było droższe niż uzyskanie pieniędzy np. z kredytu komercyjnego. Jedynie w transakcjach, w których dłużnikiem jest podmiot leczniczy, odsetki mają pozostać na dotychczasowym poziomie, tj. 9,5 proc.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu