Emisja na przejęcia

Sebastian Gawłowski
opublikowano: 2005-11-30 00:00

Informatyczna spółka, która niedawno zmieniła nazwę z Comp Rzeszów na Asseco Poland, rozpoczęła wczoraj przyjmowanie zapisów w emisji z prawem poboru dla dotychczasowych akcjonariuszy. Oferuje ona nowe walory po 119 zł, podczas gdy kurs wynosi 129 zł. Spółka liczy na zebranie około 47 mln zł. Pieniądze z emisji zamierza przeznaczyć na akwizycje. Asseco chce kupić trzy spółki produkujące przede wszystkim oprogramowanie do zarządzania przedsiębiorstwem (ERP).

Firma powinna bez problemów sprzedać akcje. Objęcie ich zapowiedział Softbank, branżowy partner, który nie tylko wykorzysta posiadane prawa poboru (PP), ale chce zwiększyć udział w kapitale do ponad 20 proc. dzięki nabyciu PP od Adama Górala, prezesa i głównego udziałowca firmy. Inni udziałowcy też raczej okażą zaufanie dla strategii spółki. Szans na rozwój szuka ona w przejęciach, ale tylko z własnych środków. Firma unika finansowania kapitałem własnym i praktycznie nie ma długoterminowych zobowiązań oprocentowanych. Konserwatywna polityka w tym zakresie sprawia, że bezpieczeństwo działalności jest duże. Z drugiej jednak strony spółka nie optymalizuje kosztu kapitału.

Najwidoczniej inwestorom to nie przeszkadza. Dali pieniądze na przejęcie słowackiego Asseco (pierwszy krok do budowy regionalnego centrum oprogramowania) i nie żałują. Emitent od dłuższego czasu ma mocną pozycję, własny produkt i zdywersyfikowaną strukturę klientów korzystających z usług dla sektora bankowo-finansowego. Teraz jest na krótkiej liście w szacowanym na 20-30 mln zł przetargu Gospodarczego Banku Wielkopolski. W ocenie analityków długa obecność spółki w sektorze banków spółdzielczych (większość z nich używa aplikacji Asseco) daje jej pozycję faworyta w tym wyścigu.

Jednak popyt na takie usługi ze strony sektora finansowego jest ograniczony. Dlatego planowane akwizycje mają utrzymać szybkie tempo rozwoju Asseco i rozszerzyć zakres usług o rozwiązania służące zarządzaniu przedsiębiorstwami. Choć nie ma szczegółów zapowiadanych przejęć, dotychczasowe działania zarządu pokazują, że realizacja wizji Asseco daje wyniki, które zadowalają udziałowców. Kurs od debiutu wzrósł prawie o 50 proc.

W przyszłym roku planowane jest wprowadzenie na warszawską giełdę firmy zależnej — Asseco Slovakia. Ma ona zyskać pieniądze na przejęcia spółek informatycznych w krajach środkowoeuropejskich. Podwójne notowanie spółek tworzących jedną grupę kapitałową może być dyskusyjne, ale przykład banków BA CA i BPH pokazuje, że nie jest to pozbawione sensu. Wydaje się jednak, że polskie Asseco mogłoby odważniej skorzystać ze źródeł zewnętrznych do finansowania inwestycji. Byłoby to korzystne dla akcjonariuszy, których kapitały mogłyby zostać efektywniej wykorzystane.