W Marklowicach planowana jest inwestycja na terenie pogórniczym. Pomocny w realizacji okazuje się model partnerstwa publiczno- -prywatnego.
Projekt partnerstwa publiczno-prywatnego (PPP) zakłada stworzenie na terenie rekultywowanym kompleksu rekreacyjno-hotelowego Tropikalna Wyspa. Przedsięwzięcie szacowane jest na 140-160 mln zł i ma przynieść 100 miejsc pracy.
Będą chętni
W pierwszym etapie inwestycji na obszarze 1,5 ha powstanie park zabaw i rekreacji wraz z parkingiem, jako zaplecze do etapu drugiego, którym będzie realizacja głównych obiektów centrum oraz hotel z salą konferencyjną.
— Powodzenie projektu opiera się na wykorzystaniu taniego źródła energii. Pochodząca ze spalania metanu z odmetanowania kopalni energia cieplna i elektryczna ma być kilkakrotnie tańsza niż rynkowa — zapewnia Tadeusz Chrószcz, wójt gminy Marklowice.
Wstępny etap będzie realizowany ze środków własnych gminy oraz uzyskanych na rewitalizację terenu z UE.
— Inwestycja gminna pozwoli prywatnemu partnerowi skupić się na głównej części zadania. Gmina sfinansuje moduł energetyczny i otoczenie głównego kompleksu — parkingi i obiekty małej architektury wokół głównej inwestycji — mówi Bartosz Korbus, prezes Instytutu Partnerstwa Publiczno-Prywatnego.
Z usług Tropikalnej Wyspy będzie mogło skorzystać tysiąc osób jednorazowo. Wójt gminy jest jednak spokojny o frekwencję.
— W okolicznych gminach mieszka 600 tys. osób, 5 km od Marklowic planowana jest autostrada A1 — opowiada Tadeusz Chrószcz.
Prace budowlane ruszą latem przyszłego roku. Inwestycja powinna być gotowa na wiosnę 2009 r.
Optymalny wybór
Pierwotnie planowano, że 75 proc. środków na realizację inwestycji będzie pochodzić z funduszy strukturalnych, jednak analizy dowiodły, że przy tego typu projektach Unia nie dofinansuje więcej niż połowę kosztów.
— Nie stać nas na wyasygnowanie 60 mln zł z budżetu gminy, dlatego największe szanse ma koncepcja ppp — wyjaśnia Tadeusz Chrószcz.
Odstąpiono od powołania spółki kapitałowej, która po zrealizowaniu swych celów uległaby likwidacji. Władze gminy podkreślają, że najważniejsze jest zagospodarowanie terenu i źródła energii, a nie zyski ekonomiczne.
— Nie wszystko, co stoi na terenie gminy, musi być jej własnością. Doświadczony partner prywatny będzie lepiej zarządzać tym kompleksem. Dlatego w tym przypadku koncepcja ppp wydaje się optymalna — podkreśla Tadeusz Chrószcz.
O źródłach finansowania zdecydują władze gminy, jednak czas oczekiwania na środki UE, które będą zaangażowane w projekt w zakresie energetyki, jest długi.
— Rozważane są również inne formy realizacji inwestycji we współpracy z sektorem prywatnym — koncesja na roboty budowlane lub spółka tworzona na podstawie ustawy o gospodarce komunalnej. Możliwa jest nawet wiązka umów o charakterze cywilnoprawnym, zawartych w celu realizacji inwestycji i wykorzystywania tak utworzonego majątku — wyjaśnia Bartosz Korbus.
Okiem eksperta
Potrzeba analizy
Planowana inwestycja łączy w sobie elementy właściwe dla sektora publicznego i prywatnego, można zatem rozważać jej realizację z udziałem inwestora zewnętrznego.
Czy będzie to formuła ppp czy inny wariant organizacyjno-prawny współpracy — nie ma znaczenia. Warto jednak odnieść się do koncepcji, zawartej w ustawie o ppp, czyli przeprowadzenia rzetelnych analiz branżowych, które odpowiedzą na podstawowe pytania: czy możliwe jest pozyskanie zainteresowanego partnera prywatnego oraz czy określona struktura jest korzystna dla zabezpieczenia publicznego interesu gminy. Odpowiedzi te zależą od dokładnych wyników analiz, opartych na metodologii, wykorzystywanej przy tego typu projektach (przede wszystkich za granicą).
Jest to projekt specyficzny dla tej gminy (choćby ze względu na otoczenie oraz uwarunkowania techniczne) i obecnie trudno przesądzić o dalszych jego losach. Jednak inwestycje, dotyczące infrastruktury sportowo-kulturalno-rekreacyjnej, są uważnie obserwowane przez firmy i banki ze względu na atrakcyjność dla sektora prywatnego.
Agata Kozłowska, investment suport