Energopol Południe zaskoczy

Maciej Zbiejcik
18-07-2006, 00:00

Pierwsze raporty II kwartału zostaną opublikowane na początku sierpnia, ale inwestorzy już rozpoczęli grę pod wyniki. Wśród spółek, które powinny błysnąć, może znaleźć się Energopol. Firma specjalizująca się w kompleksowym wykonawstwie robót inżynieryjnych już w I kwartale przekonała, że ma spory potencjał. Na początku maja okazało się, że firma z Sosnowca w I kwartale zanotowała 120-procentowy wzrost przychodów i blisko 9-procentową rentowność operacyjną (rok temu borykała się ze stratami). To wystarczyło, by notowania Energopolu poszły mocno w górę. Na sesji po publikacji wyników (5 maja) kurs spółki skoczył o 28 proc. Później było jeszcze lepiej. Notowania oparły się majowym i czerwcowym tąpnięciom na giełdzie i od momentu ogłoszenia wyników I kwartału zyskały już 76 proc. i są blisko historycznego szczytu. W tym czasie WIG stracił 8 proc., a WIG-Budownictwo 2 proc.

Dalsze zachowanie kursu Energopolu będzie w dużej mierze zależeć od wyników II kwartału (publikacja 4 sierpnia). Lech Tomasz Tomkowski, prezes Energopolu, spodziewa się podobnej dynamiki przychodów oraz zysków jak w I kwartale. Jeśli tak rzeczywiście będzie, to sprzedaż w minionym kwartale mogła zbliżyć się do 20 mln zł. Oznacza to, że już po I półroczu sprzedaż spółki osiągnie blisko 80 proc. wyniku z całego 2005 r.

Śląska firma, zwiększając systematycznie przychody, potrafi osiągać rentowność na poszczególnych kontraktach na poziomie 5-8 proc. Obecna działalność przedsiębiorstwa opiera się na trzech segmentach — budowie obiektów przemysłowych, obsłudze inwestycji gminnych oraz podwykonawstwie dla największych firm budowlanych na rynku. Przyszłość Energopolu też wygląda obiecująco. Na niespełna pięć i pół miesiąca przed końcem roku spółka ma prawie dopięty tegoroczny budżet. Jest także w trakcie uzgadniania kilku kontraktów o wartości kilku i kilkunastu milionów złotych. Dlatego kierownictwo nie ukrywa, że druga połowa roku powinna być równie udana jak pierwsza.

Coraz lepsze wyniki to głównie efekt wyraźnej poprawy koniunktury na rynku budowlanym. Dostrzegają to władze Energopolu i chcą to wykorzystać. Na razie pracują nad nową strategią, która ma ukazać się do końca sierpnia. W grę wchodzi także możliwość emisji akcji, by ruszyć do akwizycji na rynku budowlanym.

Podniesienie kapitału poprawiłoby niską płynność akcji. Największym akcjonariuszem Energopolu jest NFI Jupiter z pakietem stanowiącym 46,9 proc. kapitału. Jednak więcej do powiedzenia na WZA ma Energopol Warszawa. Dzięki akcjom uprzywilejowanym ma ponad 31,8 proc. głosów przy 23,6-procentowym udziale w kapitale. W sumie dwaj główni udziałowcy kontrolują ponad 70 proc. kapitału. Znaczącymi akcjonariuszami Energopolu są także jego szefowie. Posiadają oni kilka procent kapitału. Warto podkreślić, że pod koniec maja dokupowali akcji Energopolu.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Maciej Zbiejcik

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Gospodarka / Energopol Południe zaskoczy