Erbud łapie drugi oddech

Katarzyna Sadowska
opublikowano: 05-09-2007, 00:00

spółka dnia Kurs Erbudu powoli odrabia straty po giełdowym kryzysie w branży budowlanej

Erbud dość mocno ucierpiał na wakacyjnych spadkach, jakie dotknęły notowane na GPW spółki budowlane i deweloperskie. Dołek notowań warszawskiej firmy przypadł na połowę sierpnia. Kurs oparł się wówczas o poziom 70,3 zł. Oznacza to, że od pierwszego notowania na GPW na początku maja papiery straciły około 30 proc. (WIG-Budownictwo zniżkował w tym czasie o blisko 18 proc.). Mimo kryzysu Erbud dał dobrze zarobić inwestorom. Po pierwszym miesiącu giełdowej kariery stopa zwrotu sięgnęła 94 proc.

Po sierpniowych spadkach Erbud odrabia powoli straty i kurs zbliża się do poziomów z połowy lipca. Wczoraj na zamknięciu za akcję spółki płacono 90,7 zł po wzroście o 3,1-proc. wzroście. Do maksimum notowań, które wynosi około 106 zł, sporo jeszcze brakuje. W najbliższym czasie może pojawić się jednak kilka impulsów do wzrostów.

Spółka uzyskała z oferty publicznej 125 mln zł. Większość pieniędzy za sprzedaży akcji Erbud zamierzał przeznaczyć na przejęcia. Pierwsze z nich już jest dopięte. Erbud przejął 75-procentowy pakiet akcji deweloperskiej firmy Budlex. W ten sposób zdywersyfikował działalność, bo do tej pory zajmował się generalnym wykonawstwem. Na przejęcie wydano 47,5 mln zł.

Zarząd Erbudu podkreślał, że to nie koniec zakupów. Firma chce też zacząć działać w perspektywicznym sektorze drogowym. Trwają rozmowy z kilkoma podmiotami z tej branży. Finalizacji powinniśmy spodziewać się jeszcze w tym roku. Prognoza Erbudu zakłada osiągnięcie w tym roku 660,7 mln zł przychodów. Zysk operacyjny ma wynieść 32,2 mln zł, a netto 24,2 mln zł. W 2006 r. przychody wyniosły 395 mln zł, zysk operacyjny 27,2 mln zł, a netto 21,3 mln zł. Na pierwszy rzut oka spółka wygląda na dość drogą, bo wskaźnik C/Z wynosi 47. Jednak najbardziej zbliżone firmy z GPW są wyceniane jeszzce wyźej (C/Z Polimeksu to 52, PBG prawie 58).

Po I półroczu prognoza jest już wykonana w 47,8 proc. na poziomie sprzedaży, w 64,4 proc. na poziomie operacyjnym i w 60,9 na poziomie czystego zarobku. Do szacunków zarządu nie należy się jednak przywiązywać, bo jeszcze we wrześniu prognozy mają zostać podwyższone. Stanie się tak, gdy Erbud formalnie przejmie kontrolę nad Budleksem. Być może w oczekiwaniu na zwyżkę notowań, jaką wywołać może korekta prognoz, próg 5 proc. w spółce przekroczył przed kilkoma dniami fundusz Commercial Union OFE.

co dalej

Czekając na przejęcia

Erbud zapowiada, że jeszcze w tym roku może kupić spółkę z branży budownictwa drogowego, a inwestorzy lubią hasło „przejęcie”. Pozytywnej reakcji rynku można się też spodziewać po podwyżce prognoz — jeśli tylko okaże się, że kupiony niedawno Budlex może sporo dołożyć do wyników grupy.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Katarzyna Sadowska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu