Europa czekała na słowa Bernankego

GIEŁDY ZAGRANICZNE

Inwestorzy handlujący na trzech największych zachodnioeuropejskich giełdach przejawiali we wtorek sporą nerwowość. Była ona zarówno pokłosiem nieudanej poniedziałkowej sesji na Wall Street, jak i relatywnie słabych danych makro oraz wyczekiwania na wystąpienia Bena Bernankego, szefa Fedu. Powiedział on przed senacką Komisją Bankową, że postęp w redukcji bezrobocia jest „zniechęcająco wolny”. Fed jest przygotowany do podjęcia dalszych działań w celu wspierania ożywienia gospodarczego. Ben Bernanke nie zaproponował jednak konkretnych programów stymulacyjnych jak np. QE3, na co liczył rynek.

Spośród notowanych spółek ogromnym wzięciem cieszyły się papiery CSR.Kurs momentami zwyżkował o ponad 35 proc. Tak spektakularna aprecjacja to zasługa zgody Samsunga, największego na świecie producenta telefonów komórkowych, na przejęcie działu technologii bezprzewodowej CSR. Koszt transakcji oszacowano na 310 mln USD w gotówce. Dodatkowo Koreańczycy nabędą mniejszościowe udziały w brytyjskim projektancie układów scalonych.

Powody do zadowolenia mieli też akcjonariusze L’Oreal. Największy na świecie producent kosmetyków zyskiwał na wartości po podniesieniu rekomendacji z „neutralnie” do „przeważaj” przez analityków Credit Suisse.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Łukasz Ostruszka

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu