Europa szkodzi Wall Street

MWIE, Bloomberg
opublikowano: 2010-12-15 16:05

Po pół godziny handlu giełda nowojorska zdołała wyjść na plus, bo kolejne lepsze dane z gospodarki amerykańskiej zdołały zrównoważyć wpływ obaw przed zaostrzeniem się kryzysu zadłużeniowego w Europie.

Dow Jones i Nasdaq zwyżkują o 0,2 proc., a S&P 500 rośnie o 0,1 proc.

Aktywność gospodarcza w rejonie Nowego Jorku przyspieszyła bardziej od prognoz. Mierzący ją indeks NY Empire State wzrósł w grudniu do 10,57 pkt z 11,14 pkt zanotowanych miesiąc wcześniej. Odczyty powyżej 0 pkt sygnalizują poprawę koniunktury.

Pozytywnie zaskoczyły również dane z przemysłu na poziomie krajowym. Produkcja przemysłowa wzrosła w listopadzie o 0,4 proc. m/m, nieco powyżej prognoz. Wykorzystanie mocy produkcyjnych wzrosło o 0,4 pkt proc. do 75,2 pkt proc. Analitycy spodziewali się zaledwie minimalnej, 0,1 – pkt poprawy.

Wpływ dobrych danych na rynek zniwelowały jednak obawy, że agencja Moody’s obetnie rating kredytowy Hiszpanii.

- Potrzeby pożyczkowe Hiszpanii są poważne i to czyni kraj podatnym na napięcia rynkowe – napisała w dzisiejszym raporcie Kathrin Muehlbronner, analityk agencji.

Blisko 2 proc. w pierwszych minutach handlu traci Citigroup. Spadki notowań banków zza oceanu to pokłosie obaw, że dokapitalizowania będą wymagały instytucje hiszpańskie. Wśród 19 subindeksów branżowych paneuropejskiego wskaźnika Stoxx Europe 600 najwięcej traci subindeks bankowy.