
Według Trivago, aby znaleźć nocleg hotelowy w Sztokholmie między 10 i 14 maja, gdy będzie odbywać się tam finał Eurowizji, należy liczyć się ze średnim wydatkiem rzędu 273 EUR, co oznacza wzrost o 36 proc. względem ceny zwykle płaconej w tym czasie. To wyliczenie dotyczy hoteli znajdujących się najbliżej areny narodowej Globen, gdzie będą odbywać się koncerty.
Turyści, którzy liczą się z dłuższym dojazdem, zapłacą nieco mniej, bo ok. 272 EUR, co również jest ceną wyższą niż zwykle – o 26 proc.
Ze statystyk Trivago wynika także, że najwięcej za przyjazd na Eurowizję są w stanie zapłacić Norwegowie i Szwedzi.
Serwis sprawdził też, jakie narodowości najczęściej szukają noclegu w Sztokholmie w dniach trwania konkursu i porównał je ze średnim ich zainteresowaniem zwykle w tym czasie. Najwyższe zainteresowanie odnotowano wśród Szwedów, Norwegów i Duńczyków, ale na widowni nie powinno również zabraknąć Niemców, Hiszpanów i Włochów.
Polskę na tegorocznym konkursie będzie reprezentował Michał Szpak.
