Evo Payments blisko kupna eService

opublikowano: 07-08-2013, 00:00

Krótka lista oferentów skurczyła się do jednego licytującego — amerykańskiego gracza o dużych ambicjach

Na razie wszystko idzie według planu. Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami, do końca trzeciego kwartału PKO BP powinien zamknąć transakcję sprzedaży eService, spółki przetwarzającej transakcje kartowe i zarządzającej drugą pod względem wielkości siecią terminali płatniczych POS. Według nieoficjalnych informacji, giełdowa instytucja negocjuje już tyko z jednym oferentem — Evo Payments International. To też jest po myśli banku, który do współpracy chciał wybrać dużego, międzynarodowego partnera.

Zobacz więcej

PKO BP, którym kieruje Zbigniew Jagiełło, nie chce w całości wypuścić z rąk eService, gdyż spółka ma do odegrania ważną rolę w rozwoju płatności mobilnych IKO. [FOT. WM]

Europejski przyczółek

Evo Payments International należy do czołówki agentów rozliczeniowych w USA i systematycznie buduje pozycję na zagranicznych rynkach. Szefem firmy od ubiegłego roku jest James Kelly, wieloletni były prezes Global Payments, jednego z największych światowych graczy na tym rynku, odpowiedzialny za jego zagraniczną ekspansję. Przed dwoma miesiącami Evo Payments zakończył proces przejmowania biznesu kartowego od Deutsche Banku, co dało mu dostęp do największego rynku kart w Europie i 40 krajów, na których Deutsche Card Services działa.

DB sprzedał Amerykanom spółkę serwisową i podpisał strategiczną umowę o współpracy na rynku procesingowym i kartowym. W grudniu ubiegłego roku Evo Payments uchwycił pierwszy przyczółek w Europie, zawiązując spółkę joint venture z hiszpańskim Banco Popular.

— PKO BP chciałby przeprowadzić transakcję według tego modelu, czyli podzielić się udziałami w eService — mówi osoba zbliżona do transakcji, zastrzegająca sobie anonimowość. Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że rozmowy z Evo Payments zmierzają w tym kierunku. W spółce joint venture, też zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami, bank zostawiłby sobie mniejszościowe udziały. Podobnie jak w Hiszpanii, gdzie Banco Popular zawarł 10-letni sojusz z Evo Payments, PKO BP też chce zastrzec sobie wyłączność na współpracę z eService.

Co ważne, po sprzedaży większościowego pakietu w spółce biznes rozliczeniowy zostanie w banku. W każdym razie taki jest plan. Oznacza to, że wszystkie relacje z akceptantami, obsługiwanymi przez Service, zostaną w PKO BP. Model biznesowy jest bowiem taki, że to bank pełni rolę agenta rozliczeniowego, a spółka serwisowa w jego imieniu podpisuje umowy z merchantami. Po powołaniu joint venture ten układ się nie zmieni. To jeden z ważniejszych celów całego projektu.

Regionalny gracz

Wygląda na to, że PKO BP uda się zrealizować jeszcze jedno założenie, jakim jest przekształcenie eService w regionalnego gracza. Amerykanie, którzy dopiero budują w Europie obecność, są podobno zainteresowani wykorzystaniem spółki w roli platformy procesingowej w krajach, gdzie już prowadzą działalność. W grudniu ubiegłego roku Jeff Rosenblatt, szef rady nadzorczej i współtwórca Evo Payments, powiedział serwisowi Digital Transactions, że szuka okazji do kupna w Europie, ponieważ marże są tu wyższe niż za oceanem, „a konkurencja znacznie mniejsza”.

W Polsce agenci na brak konkurencji nie narzekają. Przetwarzaniem transakcji kartowych i zarządzaniem siecią akceptacji zajmuje się kilkanaście firm. Jeśli Evo Payments uda się zamknąć transakcję z PKO BP, będzie musiał zmierzyć się ze spółką innego amerykańskiego giganta — First Data Corp., lidera polskiego rynku.

Na liście agentów jest też Elavon z grupy US Bankcorp, ale to gracz o mniejszym znaczeniu. Na koniec marca eService obsługiwał 71,7 tys. terminali, co według własnych szacunków dawało mu 24,3 proc. udziałów w rynku. W 2012 r. spółka miała 25,2 mln zł zysku. PKO BP szacuje wartość eService „na kilkaset milionów złotych”.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Eugeniusz Twaróg

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu