Czytasz dzięki

Fabryka oryginalnych imion dla dzieci (Z CZEGO ŻYJĄ LUDZIE)

AR, Yahoo
opublikowano: 31-01-2015, 15:15

Szwajcarska firma wymyśli na życzenie wyjątkowe imię dla twojego dziecka – takie, którego nikt inny, nigdy dotąd, na całym świecie jeszcze nie nosił. To się nazywa zarabiać na własnej kreatywności.

Ile bylibyście w stanie zapłacić za to, żeby wasz potomek nosił jedyne w swoim rodzaju imię? Istnieją profesjonaliści od różnych rzeczy, są i tacy od nowomowy, ze specjalizacją "imiona dziecięce". Gwarancja niepowtarzalności imienia dla nowonarodzonego dziecka, jaką zapewnia szwajcarska firma, działająca od niedawna pod nazwą erfogswelle, wynosi 100 proc. Usługa skierowana jest raczej do majętnych rodziców.  Opłata za zlecenie wynosi, bagatela, 35 tys. USD, czyli ponad 130 tys. PLN. To cena za absolutnie nowe w skali całego świata imię. Za imię, jakiego nie znajdzie się na terenie jednego kraju, można zapłacić mniej – 20 tys. USD.

– Policzyliśmy, że cały proces (nadawania dziecku imienia –  przyp. red.) trwa około 100 godzin – powiedział na łamach portalu Yahoo Marc Hauser, właściciel i prezes erfogswelle.

W firmie pracuje aż 12 tłumaczy, posługujących się językami używanymi łącznie przez 5,5 mld ludzi na świecie. Swoim klientom zespół przygotowuje listę 15-25 unikalnych imion stworzonych poprzez  kombinacje różnych słów.

– Nie chodzi tylko o imię. Ważne jest, aby znaleźć takie imię, które pasuje do danej rodziny, jej kultury i historii – tłumaczy Marc Hauser.

Propozycje wybrane przez klientów ze wstępnej listy są sprawdzane przez historyków. Gdy jakieś imię istniało już wcześniej zostaje wyeliminowane. Podobną procedurę nadawania imienia można zamówić nie tylko z myślą o potomku, ale też dla dowolnego produktu marketingowego lub firmy. Podobno w ciągu około miesiąca działalności do erfogwelle zgłosiło się już kilku klientów.

Sama nazwa nietypowej firmy też jest dość enigmatyczna. Trudno właściwie zgadnąć, co chcieli przez nią powiedzieć jej twórcy. Gdyby rozbić ją na kilka wyrazów można by doszukać się naleciałości z niemieckiego. Byłby to zlepek słów oznaczających „mgłę” i „falę”.

PRZECZYTAJ INNE TEKSTY Z SERII "Z CZEGO ŻYJĄ LUDZIE">>

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: AR, Yahoo

Polecane