Właściciel najpopularniejszego portalu społecznościowego drożał już mocno w trakcie przedsesyjnego handlu na parkiecie we Frankfurcie. Trend jest kontynuowany na Nasdaq.



Cena walorów wzrastała na początku sesji nawet o 28 proc. przebijając poziom 24 USD. Sytuacja się powoli stabilizuje i dynamika wzrostu opada.
Tak znacząca aprecjacja to reakcja rynku na wczorajszą publikację wyników za ostatni kwartał. Okazały się one zgodne z oczekiwaniami analityków, którzy z dużą obawą podchodzili do rezultatów spółki, mając w pamięci jej problemy z rentownością reklam umieszczanych na stronach Facebooka. Spółka w minionym kwartale odnotowała 12 centów na akcję zysku przy przychodach 1,26 mld USD. Konsensus oczekiwań analityków z Wall Street to 12 centów na akcję zysku przy 1,23 mld USD przychodów.
Warto podkreślić, że firmie udało się w końcu osiągnąć postęp w przypadku wspomnianych reklam. Jej wpływy z tego tytułu zwiększyły się o 36 proc.