Famur przymierza się do przejęcia Remagu, podobnie jak ZMM-Kopex. Jesienią rusza z budową fabryki za 160-200 mln zł.
Grupa kapitałowa Famur, skupiająca m.in. firmy specjalizujące się w produkcji dla branży węglowej, stawia na kolejne akwizycje. Dlatego Tomasz Jakubowski, prezes Famuru, nie pozostawia złudzeń akcjonariuszom spółki.
— Nie przewidujemy wypłaty dywidendy za 2008 r. Nie podajemy także prognoz finansowych na koniec roku. Wypracowane zyski przeznaczamy na rozwój grupy — mówi Tomasz Jakubowski.
Lada dzień ruszy budowa nowej fabryki w Katowicach. Wartość inwestycji wyniesie 160-200 mln zł. Zakład ma produkować nowoczesne maszyny i urządzenia dla kopalni.
— Inwestycje sfinansujemy z funduszy własnych — podkreśla prezes Famuru.
Nowoczesna fabryka ma być gotowa do 2010 r.
Poza tym Famur, podobnie jak giełdowy Kopex, przymierza się do przejęcia państwowego Remagu, specjalizującego się także w produkcji dla górnictwa.
— Z biznesowego punktu widzenia może byłoby korzystne, abyśmy wspólnie z Kopeksem przejęli Remag — uważa prezes Famuru.
Zarząd Famuru liczy, że zapowiadane inwestycje w górnictwie przełożą się na portfel zamówień w najbliższych latach. Około 50 proc. przychodów spółki stanowi rynek krajowy. Poza tym firma szuka nowych możliwości m.in. w Indiach, Chinach, Meksyku, tam, gdzie dynamicznie rozwija się górnictwo.
Famur w pierwszym półroczu wypracował 42,3 mln zł zysku netto, przy przychodach około 500 mln zł.