Famur u progu podboju świata

W zeszłym roku Famur zakończył etap konsolidacji na krajowym rynku, teraz czas na globalną ekspansję.

Famur, który przez ostatnich 16 lat dokonał 16 znaczących przejęć, a w zeszłym roku stał się głównym akcjonariuszem Kopeksu, swojego dotychczasowego krajowego konkurenta, chce się w tym roku skoncentrować na sfinalizowaniu integracji z tą firmą. Szefostwo grupy deklaruje, że ma zamiar również wykorzystać pozytywne trendy rynkowe, co miałoby pozwolić znowu osiągać takie marże jak przed laty.

Zobacz więcej

Fot. Marek Wiśniewski

W minionym roku wprawdzie znacząco, bo o około 42 proc., wzrosły przychody, zaś wynik EBIDTA zwiększył się o 22 proc., ale już marża EBIDTA istotnie się skurczyła — wyniosła 20 proc. wobec 23 proc. w 2016 r.

— W kolejnych latach chcemy skupić się na rozwoju działalności w kraju i za granicą. Planujemy przygotować nową strategię grupy i zaprezentować ją w III kw. — mówi Mirosław Bendzera, prezes Famuru.

W jego ocenie grupa jest gotowa do ekspansji zagranicznej, która stanie się kolejnym etapem rozwoju. Dokument ma być ukierunkowany właśnie na globalną ekspansję i określać model wyjścia na światowe rynki. Firma rozważa obecnie trzy scenariusze takich działań. Są to rozwój organiczny, strategiczne alianse lub joint venture oraz strategiczne przejęcia. Te ostatnie mają dotyczyć mniejszych podmiotów i — jak wynika z zapowiedzi członków zarządu Famuru — nie są preferowanymprzez nich sposobem ekspansji.

— W obecnym stanie rynku najbardziej optymalnym modelem jest zawieranie strategicznych aliansów i modeli współpracy z partnerami rynkowymi. Przy optymalnym zaangażowaniu finansowym jesteśmy w nich w stanie uzyskać największe efekty rynkowe — uważa prezes.

Główne potencjalne kierunki ekspansji Famuru to Wschód: Rosja czy Turcja, ale także dalsze geograficznie rynki, np. Meksyk, Indie, Chiny czy Indonezja. Duże nadzieje grupa pokłada w rozwiniętych rynkach, gdzie górnictwo ma bardzo bogate tradycje, czyli w USA, Kanadzie i Australii. W tych ostatnich krajach będzie też szukać strategicznych partnerów, z którymi chce tworzyć alianse. Formalnie mogłyby one polegać też na zakupie pakietu akcji lub wzajemnej wymianie części akcji. Przejęcia, zdaniem wiceprezesa Bartosza Bielaka, nie są optymalne z punktu widzenia akcjonariuszy Famuru, szczególnie że takie same efekty można osiągnąć, wchodząc w alianse, co będzie znacznie tańsze. Taki sposób ekspansji wykorzystują również najważniejsi światowi konkurenci Famuru, czyli Caterpillar czy Komatsu. Olga Panek, dyrektor relacji inwestorskich, pytana o skalę finansowego zaangażowania firmy w akwizycje powiedziała, że granicą, której Famur nie chce przekroczyć, jest poziom długu netto do wyniku EBIDTA nie wyższy niż 2,5. Obecnie ten poziom w przypadku Famuru wynosi zaledwie 0,3.

— Nie oznacza to, że 2,5 jest to nasz cel czy wskazanie ewentualnego obiektu przejęcia — zastrzega Olga Panek. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Bartłomiej Mayer

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Famur u progu podboju świata