Podwyżka stóp procentowych na dzisiejszym posiedzeniu Fedu jest oczekiwana przez większość uczestników rynku. Kluczowe jest jednak pytanie, co dalej planuje zrobić rezerwa federalna i co to oznacza dla rynków finansowych. Badania BofA Merrill Lynch Fund Manager Survey przeprowadzone wśród zarządzających funduszami na całym świecie wskazują, że większość, bo prawie 60 proc. globalnych inwestorów, spodziewa się, że Fed podniesie stopy procentowe trzy lub więcej razy w ciągu najbliższych dwunastu miesięcy.
Fed może zatrzymać rajd dolara
TRZY PYTANIA DO... BARTOSZA ARENINA, ZARZĄDZAJĄCEGO FUNDUSZAMI AGIOFUNDS TFI
Jaka może być reakcja rynków na pierwszą od dekady podwyżkę stóp przez Fed?
Teoretycznie wzrost stóp procentowych powinien prowadzić do umacniania się danej waluty, jednak aprecjacja dolara trwa już na tyle długo, że zaryzykowałbym stwierdzenie, że może czekać nas realizacja zysków na krótkich pozycjach na EUR/ USD. Wspierałaby to dość łagodna retoryka ze strony Fedu. Taki scenariusz sugerowałoby również chwilowe wyhamowanie spadku cen surowców w ostatnich tygodniach. Warto zwrócić uwagę na fakt, że w historii rynków bywały już czasy, kiedy w momencie rozpoczęcia cyklu podwyżek stóp procentowych w USA oraz obniżek stóp w Europie dolar zmieniał swój średnioterminowy trend na spadkowy.
Jaka będzie retoryka Fedu w sprawie kolejnych podwyżek stóp procentowych?
Warto zwrócić uwagę, że dolar umacnia się w stosunku do euro już od ponad półtora roku, a ruch ten sięgnął nieco ponad 20 proc. Może to sugerować, że nie tylko pierwszy ruch ze strony Fedu w wysokości 25 pkt. baz. znajduje swoje odzwierciedlenie w cenach, ale cały cykl oczekiwany w 2016 r. Biorąc pod uwagę fakt, jak bardzo ostrożnie rezerwa federalna przygotowywała rynki przez ostatnie kwartały na cykl zacieśniania polityki pieniężnej i jak długo zwlekała z pierwszą jastrzębią decyzją, można założyć, że kolejne decyzje będą raczej odkładane w czasie niż przyspieszane. Taki scenariusz wspiera z jednej strony ryzyko negatywnego wpływu mocnego dolara na wyniki amerykańskich spółek, z drugiej zaś ogólnoświatowa sytuacja makro ze szczególnym uwzględnieniem tendencji w Chinach. Warto zwrócić tutaj również uwagę na aktualne problemy emitentów obligacji korporacyjnych w USA, w dużej mierze z sektora wydobycia ropy, a w tym kontekście na ich ewentualne pogłębianie się w związku ze wzrostem kosztu pieniądza oraz całościowymi skutkami dla rozwoju gospodarki amerykańskiej.
3 Jak na cykl podwyżek zareagują akcje, obligacje i waluty?
W bazowym scenariuszu obstawiałbym w średnim terminie neutralną reakcję na rynku akcji oraz wyhamowanie wzrostu siły dolara z możliwym scenariuszem całkowitego odwrócenia długoterminowego trendu spadkowego EUR/USD. Rynki akcji historycznie nie reagowały raczej negatywnie na pierwszą z cyklu podwyżkę, a ewentualne wychłodzenie na giełdzie następowało z pewnym opóźnieniem. Na rozpoczęcie bessy nie wskazuje również krzywa rentowności amerykańskich obligacji. Większym zagrożeniem dla amerykańskiej gospodarki, a tym samym notowań rynku akcji, są problemy rynku długu korporacyjnego. © Ⓟ