Ferencvaros bliski bankructwa

(Tadeusz Stasiuk)
opublikowano: 2006-11-06 12:57

Najbardziej utytułowany klub w historii węgierskiego futbolu, Ferencvaros Budapeszt jest bliski bankructwa i grozi mu upadłość.

Najbardziej utytułowany klub w historii węgierskiego futbolu, Ferencvaros Budapeszt jest bliski bankructwa i grozi mu upadłość.

Prezes Ferencvarosu Zsolt Damosy ostrzegł, że jeśli w ciągu kilku najbliższych tygodni nie znajdzie się inwestor, klub przestanie istnieć. Obecnie długi Ferencvarosu szacuje się na 4,17 mln dolarów.

"Każdy inwestor, którego chcemy zainteresować klubem odwraca się od nas. Jeśli to się nie zmieni w ciągu trzech, czterech tygodni Ferencvaros zniknie z węgierskiego futbolu" - powiedział Damosy.

W tym sezonie Ferencvaros po raz pierwszy w historii gra w drugiej lidze, bowiem nie otrzymał licencji na występy w ekstraklasie. Sytuacja finansowa klubu jest katastrofalna - piłkarze od wielu miesięcy nie otrzymują wynagrodzeń, duże zaległości są wobec trenerów. Kilku graczy zwróciło się do sądu.

Ferencvaros został założony w 1899 roku. Klub grał w pierwszej lidze Węgier od chwili organizowania tych rozgrywek w 1901 roku. 28 razy był mistrzem kraju i 20 razy zdobywał Puchar Węgier. W sezonie 1931/1932 wygrał wszystkie mecze.

W 1965 roku Ferencvaros triumfował w Pucharze Miast Targowych (PMT) (wygrał w finale z Juventusem Turyn 1:0), poprzedniku Pucharu UEFA. Budapeszteński klub grał jeszcze w finale PMT w 1968 roku (z Leeds United 0:1 i 0:0) i w finale Pucharu Zdobywców Pucharów 1975 roku (z Dynamo Kijów 0:3). Jeszcze dziesięć lat temu, jako jedyny węgierski klub, uczestniczył w fazie grupowej Ligi Mistrzów.

Kilka lat temu miał szansę wydobyć się z finansowych tarapatów. Mimo antysemickich wyskoków grupy kibiców, w 2001 roku żydowski biznesmen Gabor Varszegi kupił klub za pośrednictwem swej firmy Fotex. Jednak po dwóch latach, po bójkach fanów Ferencvarosu ze znienawidzonymi kibicami Debreczyna, Varszegi miał dość i sprzedał swe udziały w klubie. (PAP)